10 pomysłów na City Break na rok 2018

Kolejny raz zaglądamy do listy sporządzonej przez ekspertów Lonely Planet, tym razem sprawdzamy, na które miasta świata warto zwrócić (z różnych przyczyn) uwagę, planując podróże w przyszłym roku.

Część z nich – dzięki tanim biletom lotniczym – jest łatwo dostępnych z naszego kraju, więc – bez zbędnej zwłoki rezerwujemy bilety i lecimy!

  • Na pierwszym miejscu LP znalazła się hiszpańska SEVILLA, która bajecznie wyglądanie nie tylko w Grze o Tron. Stolica Andaluzji w ciągu ostatnich lat przeszła niesłychaną transformację, jest nowoczesnym miastem, dbającym jednak o własną historię, której ślady są widoczne na każdym kroku. Koniecznie, choćby dla flamenca i drzewek pomarańczowych.
  • Detroit. Naprawdę? Otóż tak. Po nieciekawym okresie, w którym kto mógł, to uciekał, teraz miasto odżyło, zapełnia się galeriami, kawiarniami, parkami i przestrzeniami, w których mieszkańcy i przyjezdni mogą pograć w koszykówkę czy hokeja.

  • CANBERRA, czyli krzyżówkowa niemal australijska stolica. Autorzy LP podkreślają, że niesłychane, że w tak małym mieście dzieje się tak wiele. Na każdym rogu skarby australijskiej historii, nie zawsze łatwej, a poza tym jedne z najlepszych restauracji na kontynencie. PS. Do Australii można dolecieć nawet za 2500 PLN. A nawet taniej. Wymaga to nieco wysiłku, ale jak ktoś chce – to nie widzę przeciwwskazań.

  • Hamburg. Bo – nowa, nieziemska filharmonia ze szkła, bo fantastyczne życie nocne, bo okolice portu – HafenCity – po których można łazić, szwendać się i po prostu – spacerować bez końca.

  • Kaohsiung. 100 tys. m.kw. powierzchni centrum sztuki połączonego z znakomicie zagospodarowanym nadbrzeżem i nocnym marketem – to eksperyment architektoniczny unikatowy w skali świata. A wszędzie indziej, także w góry, skąd roztacza się nieziemski widok za cieśninę Tajwańską – zabierze nas tramwaj rodem z XXII już wieku, pierwsza linia właśnie została oddana do eksploatacji.

  • Antwerpia nie tylko dla miłośników rubensowskich kształtów – w ramach Antwerp Baroque 2018 spodziewane są parady, koncerty, wystawy, street art., warsztaty, itp. Jeśli ktoś uważa, że miasto jest nabzdyczone, niech się wybierze do doków. Mocno się zdziwi.

  • Matera. Europejska Stolica Kultury w roku 2019, zamieszkana już 9 tysięcy lat temu. Do niedawna w domach wykutych w skale mieszkali jeszcze ludzie, dziś – dla jednych wstydliwy dowód zacofania południa Włoch, dla innych – nieprawdopodobnie piękne, jedyne w swoim rodzaju miejsce na świecie. Szkoda, że będzie zadeptane przez hordy turystów.

  • SAN JUAN. Stolica Puerto Rico, z niezwykłym życiem nocnym, pogodnymi mieszkańcami, piękną architekturą i znakomitymi galeriami i muzeami. Dotknięte skutkami huraganu Maria – choć żyje niemal jak przedtem – bardzo potrzebuje i naszej obecności (i troszkę też naszych pieniędzy).

  • GUANAJUATO w Meksyku. Małe miasto w sercu Meksyku, znane z kopalni srebra, od ponad 20 lat na liście Światowego Dziedzictwa Unesco, z Muzeum Mumii (sic!) i – do zobaczenia w kreskówce Coco, na którą z pewnością wybierzecie się z potomstwem.

  • Oslo. W przyszłym roku para królewska będzie obchodzić pięćdziesięciolecie pożycia. A niezwykła opera – 10 lecie. Z obu okazji będzie się bardzo wiele działo! PS. W Oslo tanio nie jest. Najbardziej mnie zasmuciła bułka w cukierni za prawie 40 zł. Ale i zdarzyło mi się wypić kawę za 5 NOK i zobaczyć Krzyk za darmo.

Źródło: www.lonelyplanet.com

Autor artykułu
More from Rafał Turowski

Ameryka Środkowa na bardzo własną rękę – część I

Do Ameryki Środkowej pojechałem, bo… znalazłem tani bilet do Meksyku. Właśnie ten...
Czytaj wiecej