Szampan i bąbelkowy zawrót głowy…

Bo któż z nas nie lubi bąbli? Chyba kochają je wszyscy! Wina musujące potrafią skraść nasze serca swoją świeżością, orzeźwieniem, aromatami oraz smakami, jak również pewnym prestiżem, który wiąże się z ich degustowaniem.

SAN FELICE…W POSZUKIWANIU WINNICY

Kiedy wprowadzamy adres w nawigacji, liczymy się z tym, że doprowadzi nas ona pod wskazany adres, a całą swoją uwagę skupiać będziemy na prowadzeniu pojazdu. Tak też było w moim przypadku, ale nie do końca. Toskania, to pagórkowate malownicze tereny, które wbrew pozorom stawiają turystom pewien trud z dotarciem do celu, o czym miałem okazję przekonać się w drodze do winnicy San Felice.

Foto: Olaf Kuziemka, Winnica Świętego Jakuba

SZLAKIEM SANDOMIERSKICH WINNIC… WINNICA ŚWIĘTEGO JAKUBA

Polskie wino ma się coraz lepiej, a ja odwiedzając rodzime winnice za każdym razem utwierdzam się w tym przekonaniu. Polscy winiarze dobrze znają winny rynek i aby na nim zaistnieć ze swoimi produktami, bardzo mocno stawiają na jakość. Choć przekonania do polskich win czerwonych jeszcze nie nabrałem (a może już tak), tak w przypadku białych win mogę powiedzieć jest dobrze, a nawet bardzo.

Sandomierz, Foto: Olaf Kuziemka

OJCIEC M… Z SANDOMIERZA

Z czym kojarzy się Wam Sandomierz? Na pewno z klimatycznym miasteczkiem oraz z Ojcem Mateuszem, fikcyjnym bohaterem, który na ekranach naszych telewizorów jako detektyw-amator rozwiązuje kryminalne zagadki w Sandomierzu. O tak, ten serial przyniósł Sandomierzowi wielki rozgłos, a co za tym idzie mnóstwo turystów, którzy w okresie letnim lgną na rynek, aby skojarzyć kadry z serialu, poczuć klimat średniowiecznego miasteczka zwiedzając malownicze uliczki czy też podziemne zakamarki.

MY NAME IS TORRES, MIGUEL TORRES

„The more we care for the earth, the better our wines”, takie motto przyświeca jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek winiarskich na świecie, marce Torres. Prawie sto pięćdziesiąt lat tradycji zachowanej w pięciu pokoleniach, pozwala dziś produkować wysokiej jakości wina, które odzwierciedlają charakter każdego regionu oraz winnicy.

Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka

Winnica Płochockich | Część II

Kiedy w pewien majowy weekend odwiedziłem wraz z winnymi blogerami Winnicę Płochockich, doskonale wiedziałem, że gospodarze poświęcą nam dużo czasu, aby nas oprowadzić, zdradzić szczegóły uprawy oraz tajniki wytwarzania win.

Foto: Olaf Kuziemka

WINNICA PŁOCHOCKICH| Część I

Kiedy w 2011 roku, rozpoczynałem swoją przygodę z winem, o polskich winach mało kto słyszał i mało kto je znał. Oczywiście były one wytwarzane na potrzeby własne lub też dystrybuowane lokalnie, ale żeby spotkać je na sklepowych półkach w sklepach specjalistycznych, trzeba było nie lada wyzwania.

Mistrzostwa Polski Sommelierów 2016, Foto: Olaf Kuziemka

MISTRZOSTWA POLSKI SOMMELIERÓW 2016

Ostatnie szlify winiarskiej wiedzy, degustacje w ciemno i dziesiątki, a może nawet i setki degustowanych win, podróże z winem w tle, stosy książek branżowych i nieprzespane noce to to, co towarzyszyło najlepszym Sommelierom przez ostatnie dni, tygodnie, miesiące, aby przygotować się perfekcyjnie do Mistrzostw Polski Sommelierów 2016.

ALBEISA, Foto: Olaf Kuziemka

ALBEISA – TRADYCJA REGIONU ALBA

Stojąc przed wyborem zakupu wina, w pierwszej kolejności kierujemy się naszymi „winnymi” upodobaniami. Następnie dokonujemy wyboru „po etykiecie”, ale czy zastanawialiście się kiedyś nad ornamentami na szyjkach butelek? Czy jest to tylko ozdoba butelki, czy też jest to pewien swoisty znak, który ma dać winom pewną przynależność?

Foto: Olaf Kuziemka

Tej nocy świat poznał Franciacortę…

Choć wino w Lombardii produkuje się od wieków, to tak naprawdę świat dowiedział się o Franciacorcie dopiero w 1984r, kiedy to dziennikarze Sheldon i Wassermann napisali o nim w książce Sparkling Wine. Jednakże to kilka lat później Franciacorta została wprowadzona (poniekąd tylnymi drzwiami) na światowe salony możnych i znanych tego świata. Stało się to za sprawą przypadku, a zarazem zbiegu okoliczności. Cofnijmy się jednak do samego początku.

Foto: Olaf Kuziemka

Barolo – Duma Piemotnu… Część II

Barolo wytwarza się tylko i wyłącznie z jednego szczepu, bardzo ważnym więc elementem jest miejsce, na którym zostało posadzone. Okolice Seralunga d’Alba oraz Monforte d’Alba obfitują w gleby zwietrzałych piaskowców oraz piasków kwarcowych.

Foto: Olaf Kuziemka

Barolo – Duma Piemontu… Cześć I

Barolo dla każdego miłośnika win, kojarzy się częściej z winem niż miasteczkiem, z którego się ono wywodzi. Niektórzy na słowo „Barolo” zamierają w bezruchu, ich źrenice powiększają się, a pozostałe zmysły powracają pamięcią do ostatniego degustowanego kieliszka. Wino to, choć przez niektórych nazywane: „wino królów i król win”, tak naprawdę ma niespełna tylko dwieście lat, a historia jego rozpoczyna się prawie równolegle ze zjednoczeniem Włoch.

Vince Budapest Wine Show – Z wizytą w krainie 1000 win

Następująca, bardzo duża zmiana w jakości powoduje, iż Węgry wracają na światowy rynek i śmiało konkurują z winami francuskim czy też włoskimi. Choć historia węgierskiego winiarstwa w drugiej połowie ubiegłego wieku, dość mocno ucierpiała na reputacji, tak z początkiem XXI, małymi krokami odradza się, tworząc dość pokaźny winny wolumen, który może i powinien ponownie rozsławić kraj.

©Olaf Kuziemka

Dolina Pięknej Pani… w poszukiwaniu Egri Bikavéra

Dolina Pięknej Pani (Szépasszonyvöllgy), to idealne miejsce dla miłośników wina oraz dobrej kuchni, odwiedzających północną część Węgier. Na peryferiach Egeru słynącego z doskonałych win, w tufowych wzgórzach wydrążone są skupiska piwnic, w których przechowywane są oraz serwowane turystom wina.

Foto: Olaf Kuziemka

Tokaji Aszú– spotęgowana słodycz…

Jak pisze w swojej winnej encyklopedii André Dominé „Ze wszystkich krajów Europy wschodniej to właśnie Węgry mogą pochwalić się doskonałymi winami o prawdziwie światowej renomie. Miłośnicy rzadkich win od wieków bowiem delektują się tokajem aszú”.