BIKI, czyli dronem nie tylko w przestworza

Bioniczny dron podwodny BIKI, fot. RoboSea
Bioniczny dron podwodny BIKI, fot. RoboSea
Dwa tygodnie pozostały, by w promocyjnej cenie nabyć pierwszy na świecie podwodny dron bioniczny – BIKI. Konstrukcja firmy RoboSea nie należy do najtańszych, ale jest w stanie posłużyć zarówno praktycznym zastosowaniom, jak i zapewnić nieco rozrywki w wodnym środowisku.

BIKI nie jest gadżetem typu „must-have”, ale może okazać się przydatny dla osób lubiących wodę, które spędzają czas nurkując czy łowiąc ryby. Dron stworzony przez firmę RoboSea z Pekinu to pierwsza tego typu konstrukcja na świecie. Oczywiście można nie ufać chińskiej jakości, ale w tym przypadku raczej nie ma czego zarzucić twórcom BIKI. W czasach, gdy drony kojarzą się przede wszystkim z lataniem, bioniczna ryba stanowi zupełnie nowe podejście do tematu. A na dodatek ma też sporo użytecznych bajerów!

Bioniczny dron podwodny BIKI, fot. RoboSea
Bioniczny dron podwodny BIKI, fot. RoboSea

Pomysł narodził się w maju 2015 i bardzo szybko zaowocował powołaniem do życia firmy RoboSea. Pierwszy prototyp powstał już po kilku miesiącach, a na przestrzeni kolejnego półtora roku ewoluował, by ostatecznie stać się dronem, który został zaprezentowany światu. To nie zwykła zabawka, lecz sprzęt, który niejednemu zawodowemu nurkowi mógłby pomóc w pracy. BIKI swoim kształtem i „zachowaniem” przypomina rybę. Jest też bardzo cichy (55 dB), dzięki czemu nie będzie nadmiernie płoszyć podwodnych stworzeń.

BIKI wyposażony jest w kamerę kręcącą w 4K, mogącą nadawać na żywo maksymalnie do dwóch godzin. Gdy bateria pada, dron włącza nadajnik GPS i automatycznie się wynurza, podobnie jak samoczynnie potrafi stabilizować swoją pozycję oraz omijać przeszkody (nawet wbrew pilotowi). Sterowanie odbywa się za pomocą smartfona bądź dedykowanego joysticku. Urządzenie może zanurkować nawet na sześćdziesiąt metrów!

BIKI nie jest tanią zabawką. Zamawiając go za pośrednictwem serwisu Kickstarter, należy liczyć się z wydatkiem co najmniej 599 dolarów. To jednak cena promocyjna, a w regularnej sprzedaży dron ma kosztować ponad 1000$.

Pierwsze egzemplarze zostaną rozesłane we wrześniu, bowiem firma RoboSea nie zbiera funduszy na stworzenie swojego pomysłu, a jedynie próbuje go wypromować. Tak czy inaczej kampania crowdfundingowa BIKI okazała się sukcesem. Dotychczas zebrano ponad 200’000 dolarów, co stanowi dziesięciokrotność pierwotnych założeń firmy. Taki wynik to zasługa ponad trzystu sześćdziesięciu osób, które wsparły projekt.

Autor artykułu
More from Damian Halik

„Glory hole” z pamiątką na całe życie?

Wbrew pozorom, nie jest to tekst o przygodnym seksie i jego przykrych...
Czytaj wiecej