Book and Bed w Kioto – hostel dla mola książkowego

Book and Bed Kioto, fot. R-Store
Co byście powiedzieli, gdyby dane wam było spędzić noc w bibliotece? Taką właśnie możliwość daje hostel Book and Bed, który 2 grudnia otwarto w Kioto.

Co byście powiedzieli, gdyby dane wam było spędzić noc w bibliotece? Taką właśnie możliwość daje hostel Book and Bed, który 2 grudnia otwarto w Kioto. No może nie jest to prawdziwa biblioteka, ale zbiór książek i tak mają pokaźny!

E-booki miały odstawić papierowe książki do lamusa, tymczasem obie formy funkcjonują obok siebie, a druga z nich przeżywa wręcz swoją „drugą młodość”. W odpowiedzi na ten trend, na całym świecie powstają miejsca przeznaczone właśnie dla fanów książek. Oczywiście większość z nich to klubo-kawiarnie, oferujące swoim klientom lektury „do kawki”. Jednak pojawiają się także nieco bardziej szalone pomysły. W zeszłym roku hitem okazał się tokijski hostel Book and Bed. Jego sukces nakłonił firmę R-Store do stworzenia kolejnego, większego hostelu B&B – tym razem w Kioto.

fot. R-Store
fot. R-Store

Book and Bed (zarówno ten w Tokio, jak i Kioto) nie oferują swoim gościom typowych pokoi hotelowych. R-Store poszło tropem popularnych w Japonii „hoteli kapsułowych”, w których klienci otrzymują minimum przestrzeni. W tym przypadku „kapsuły” umiejscowione są w regałach, co jedynie potęguje książkowy klimat tego miejsca (i zapewne zwiększa trudności z wejściem do nich).

fot. R-Store
fot. R-Store

Ceny za noc wahają się od 39, do 44 dolarów (w zależności od rozmiarów „pokoju”). Zarówno w Tokio, jak i w Kioto oferowane są dwa rodzaje kapsuł. Tańszy Compact, o wymiarach 205 x 85 cm, to koszt 4445¥ (około 163 zł). Droższy Standard, szerszy o czterdzieści cztery centymetry, kosztuje w przeliczeniu jakieś dwadzieścia złotych więcej (4998¥). Jednak by skorzystać ze zbiorów Book and Bed, wcale nie trzeba wynajmować tam noclegu! Za 1500¥ (55 zł) można po prostu oddać się czytaniu. A jest co czytać! Oba hostele oferują książki w języku japońskim i angielskim. Zbiory są dość pokaźne. W Tokio to 1700, natomiast w Kioto aż 5000 książek.

fot. R-Store
fot. R-Store

Nie jest to może najwygodniejszy sposób na spędzenie nocy, jednak ceny są bardzo konkurencyjne. Większym problemem wydaje się dylemat, przed którym staną goście hotelu… Spać czy czytać? Oto jest pytanie!

Autor artykułu
More from Damian Halik

Kraj Basków na wakacje – co warto zobaczyć?

Pora na kolejny wakacyjny tekst – tym razem nie będzie ani o...
Czytaj wiecej