Brunch dla… psiaków

Wychodzimy na lunche, brunche z przyjaciółmi. Godzinami potrafimy przesiadywać w weekendy w restauracjach, szczególnie teraz gdy w wielu z nich uruchomiono ogródki. Dlaczego więc nasz pies, nasz najlepszy przyjaciel ma w tym czasie siedzieć w domu, zamiast nam towarzyszyć?

Wychodzimy na lunche, brunche z przyjaciółmi. Godzinami potrafimy przesiadywać w weekendy w restauracjach, szczególnie teraz gdy w wielu z nich uruchomiono ogródki. Dlaczego więc nasz pies, nasz najlepszy przyjaciel ma w tym czasie siedzieć w domu, zamiast nam towarzyszyć?

Oczywiście znamy niejedno miejsce, które jest przyjazne zwierzętom, ale takie, które zaserwuje im 3-daniowe menu, godne gwiazdkowych restauracji?

pexels-photo

Jedno z londyńskich bistro, Bluebird w Chelsea, ogłosiło, że wprowadza do karty dania, skierowane do pupili. Zachęca tym samym, aby nie zostawiać ich w domu, a uczynić pełnoprawnym gościem restauracji i rozpieścić również ich podniebienia, zapewniając prawdziwie fine-diningowe przeżycie.

To niecodzienne wydarzenie jest zorganizowanie we współpracy z jedną z większych firm produkujących akcesoria do pielęgnacji zwierząt. A co w menu? Na początek kiełbasa z dziczyzny, następnie wołowina – na bulionie z brązowym ryżem, potem kurczak i jagnięcina ze słodkimi ziemniakami. Deser też musi być! Jest nim więc makaronik z masła orzechowego, nadziewany lodami. Pozazdrościć, pycha! Menu można rozszerzyć do wersji VIP, gdzie nasz pies popije swój niecodzienny posiłek … piwem.

photo-1455757618770-0a58b0b28ebd

Po jedzeniu przyjdzie czas i na rozrywkę – czyli m.in. warsztaty z pielęgnacji czy inne aktywności z animatorami.

Przekąski dla psów w restauracjach może nie są wielką nowością. W Wielkiej Brytanii powstało już kilka podobnych konceptów, gdzie serwowano psie przysmaki. W 2010 r. można było spotkać nawet food truck z lodami dla czworonogów, a w nim m.in. sorbet z kurczaka.

Źródło: bluebird-restaurant.co.uk

Autor artykułu
More from Dominika Telega

We wnętrzu Lexusa LC – majstersztyk Takumi

Lexusa LC budują w fabryce Motomachi, tam gdzie powstawał ręcznie składany supersamochód...
Czytaj wiecej