Kuchnia

SAN FELICE…W POSZUKIWANIU WINNICY

przez

Kiedy wprowadzamy adres w nawigacji, liczymy się z tym, że doprowadzi nas ona pod wskazany adres, a całą swoją uwagę skupiać będziemy na prowadzeniu pojazdu. Tak też było w moim przypadku, ale nie do końca. Toskania, to pagórkowate malownicze tereny, które wbrew pozorom stawiają turystom pewien trud z dotarciem do celu, o czym miałem okazję przekonać się w drodze do winnicy San Felice.

XOCO – praliny 3D

przez

XOCO – czekoladowa drukarka. Efekt jej pracy to słodycze, które mogą z powodzeniem znaleźć się w menu gwiazdkowej restauracji czy podbić serca kucharzy-hobbystów i ich gości. Zachwyt wywołuje nie tylko funkcjonalność urządzenia i zastosowane rozwiązania technologiczne, ale i wygląd.

Foto: Olaf Kuziemka, Winnica Świętego Jakuba

SZLAKIEM SANDOMIERSKICH WINNIC… WINNICA ŚWIĘTEGO JAKUBA

przez

Polskie wino ma się coraz lepiej, a ja odwiedzając rodzime winnice za każdym razem utwierdzam się w tym przekonaniu. Polscy winiarze dobrze znają winny rynek i aby na nim zaistnieć ze swoimi produktami, bardzo mocno stawiają na jakość. Choć przekonania do polskich win czerwonych jeszcze nie nabrałem (a może już tak), tak w przypadku białych win mogę powiedzieć jest dobrze, a nawet bardzo.

Sandomierz, Foto: Olaf Kuziemka

OJCIEC M… Z SANDOMIERZA

przez

Z czym kojarzy się Wam Sandomierz? Na pewno z klimatycznym miasteczkiem oraz z Ojcem Mateuszem, fikcyjnym bohaterem, który na ekranach naszych telewizorów jako detektyw-amator rozwiązuje kryminalne zagadki w Sandomierzu. O tak, ten serial przyniósł Sandomierzowi wielki rozgłos, a co za tym idzie mnóstwo turystów, którzy w okresie letnim lgną na rynek, aby skojarzyć kadry z serialu, poczuć klimat średniowiecznego miasteczka zwiedzając malownicze uliczki czy też podziemne zakamarki.

MY NAME IS TORRES, MIGUEL TORRES

przez

„The more we care for the earth, the better our wines”, takie motto przyświeca jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek winiarskich na świecie, marce Torres. Prawie sto pięćdziesiąt lat tradycji zachowanej w pięciu pokoleniach, pozwala dziś produkować wysokiej jakości wina, które odzwierciedlają charakter każdego regionu oraz winnicy.

Lexus RX Hybrid 2016 - 400x266

przez

Rafał Turowski dla EXU Magazine o najnowszej książce autorki bestsellerowego „Zabić drozda”.

Chleb dla niejadków

przez

Kiedy zobaczysz jej wypieki, już nigdy nie powiesz, że jesteś zwolennikiem diety bezglutenowej. Ba! Na nowo zakochasz się w węglowodanach. Japońska Mama wypieka dla swoich dzieci najbardziej niezwykły chleb, jakie nasze oczy widziały. Inspiracja: rysunki pociech lub po prostu natura.

Zawiszona Kuchnia, foto: Francesco Mattucci

Kuchnia w zawieszeniu

przez

Góra i dół, góra i dół – przedmioty puszczone – spadają. Takie prawa fizyki. Grawitacja. Bez niej obejdziemy się w kosmicznych warunkach. No i jeszcze tych stworzonych przez Francesco Mattucci, fotografa-amatora. Zamroził czas. Skąd taki projekt, inspiracja? Oczywiście z kuchni, tej włoskiej, w Modenie, gdzie spotyka się cała rodzina, dzieją się najważniejsze dla niej historie.

The Amrita – restauracja dla nudystów

przez

29. lipca w Tokio otworzona zostanie restauracja dla nudystów. The Amrita nie będzie pierwszym takim miejscem na świecie (zapewne nie będzie też ostatnim), jednak w tym przypadku głośno jest przede wszystkim o wymaganiach, jakie restaurator postawił przed swoimi klientami.

UberEats

UberEats – najpierw taksówki, teraz dostawy jedzenia

przez

Rekrutują armię kierowców, przygotowują jedną z największych kampanii reklamowych, chcą opanować rynek dostaw jedzenia. W ubiegłym roku jego wartość w Wielkiej Brytanii, oszacowano na ponad 10 bilionów funtów. Jest więc o co się starać. Po sukcesie taksówkowym to całkiem prawdopodobne, że i tu Uber namiesza.

Czarne lody

przez

To Amerykanie jedzą najwięcej lodów na świecie, jesteśmy w stanie przywołać niejedną scenę z serialu czy filmu, w której to bohaterowie wyciągają z zamrażarki kilkulitrowe pojemniki. Przeważnie na pocieszenie po związkowych rozstaniach…

Foto: Olaf Kuziemka

WINNICA PŁOCHOCKICH| Część I

przez

Kiedy w 2011 roku, rozpoczynałem swoją przygodę z winem, o polskich winach mało kto słyszał i mało kto je znał. Oczywiście były one wytwarzane na potrzeby własne lub też dystrybuowane lokalnie, ale żeby spotkać je na sklepowych półkach w sklepach specjalistycznych, trzeba było nie lada wyzwania.