Cinebody zmieni twojego iPhone’a w klasyczną kamerę

Cinebody iPhone Super8, fot. Cinebody
Cinebody iPhone Super8, fot. Cinebody
Czy Cinebody jest niezbędne, by umilić nam korzystanie ze smartfona? Nie. To jednak nie znaczy, że jest bezwartościowym gadżetem! Jego zalety docenią przede wszystkim osoby, które często korzystają z telefonu jako kamery bądź aparatu.

Smartfony na co dzień niemal zupełnie zastąpiły nam aparaty fotograficzne czy kamery, ale ma to też swoje wady. Oczywiście różnego rodzaju nakładki, których zadaniem ma być poprawa jakości montowanych w standardzie aparatów, nie są niczym nowym. Ba, niektóre są w stanie zmienić nasze telefony nawet w kultowe polaroidy! Jest jednak taki gadżet, który na ich tle się wybija. Nakładka firmy Cinebody sprawia, że nie tylko nasz telefon zmienia się w oldschoolową kamerę, ale i korzystnie wpływa na parametry nagrywanych za pomocą apple’owskiego sprzętu filmów!

Cinebody iPhone Super8, fot. Cinebody
Cinebody iPhone Super8, fot. Cinebody

Model Super8 – nawiązujący oczywiście do kamer pracujących na klasycznej taśmie ośmiomilimetrowej – to najnowszy wynalazek Cinebody. Wcześniej modele, różniące się między sobą funkcjonalnością, cieszyły się większym bądź mniejszym powodzeniem. Tym razem jednak mamy do czynienia z gadżetem bezkonkurencyjnym. Nakładka Super8 pasuje do iPhone’ów 6 oraz 6S, umożliwiając nagrywanie w rozdzielczości 4K – wynik jest więc godzien pozazdroszczenia. Co więcej, firma rozwija także własną platformę, na której różne osoby będą mogły dzielić się swoimi nagraniami, a także komponować filmy z różnych źródeł.

Założyciel start-upu z Denver – Scott McDonald – twierdzi, że jego gadżet może zrewolucjonizować branżę:

Platforma Cinebody ma tę zaletę, że może być wykorzystywana gdziekolwiek i kiedykolwiek. To jest kolejny krok w internetowej rewolucji. Możemy dzielić się naszą twórczością z ludźmi znajdującymi się na drugim końcu świata. To rewolucja w undergroundowej twórczości filmowej

Nakłada Cinebody iPhone Super8 nie jest tanim gadżetem. Sam gadżet kosztuje aż 199 dolarów. Do tego można też dokupić dodatki (wymienne obiektywy, inny uchwyt, lampę, itp.) oraz powiększoną przestrzeń na dedykowanej urządzeniu chmurze.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Odnaleziono zaginiony szkic Leonarda Da Vinci

Nieczęsto zdarza się odnaleźć nowe, zupełnie nieznane prace słynnych artystów. Tym bardziej...
Czytaj wiecej