Clips – on wie kiedy zrobić naprawdę dobre zdjęcie

Nowa kamera-aparat od Google’a, oparta na sztucznej inteligencji, mała, kwadratowa, przenośna, bezprzewodowa. Można ją postawić na meblach czy przypiąć do ubrania. Do synchronizacji z wybranym przez nas urządzeniem. Działa podobnie do GoPro.

W przeciwieństwie do urządzeń konkurencyjnych, Clips jest oparty o technologię uczenia się maszyn, co w skrócie oznacza, że jest w stanie skanować otoczenie i „wyczuć” właściwy moment do wykonania zdjęcia. Ponadto Clips uzupełniono o funkcję rozpoznawania twarzy, użytkownik może wyróżnić w ustawieniach ulubionych członków rodziny czy znajomych, dzięki czemu aparat wie kiedy działać. Jego zasięg to 130 stopni, nagrywa nawet 7-sekundowe filmy-kadry, ma 12 megapixeli, 16 GB pamięci – może wydawać się niewiele, ale to w przybliżeniu dwa pełne dni nagrań.

Aparat posiada funkcję migawki, fotografowanie odbywa się automatycznie lub na żądanie. Po wykonaniu zdjęcia jest ono zapisywane w aplikacji Google Clips, wtedy można zdecydować o obróbce zdjęcia i który kadr pobrać w wysokiej rozdzielczości. Pliki możesz eksportować jako JPG, GIF czy filmy. Urządzenie działa do trzech godzin po naładowaniu

A co z prywatnością? Z robieniem zdjęć „z ukrycia”? Nie ma opcji by nie zauważyć działania kamery – zapala się, gdy wykonuje zdjęcie więc trudno to przeoczyć. Clips nie zapisuje sam zdjęć, ale dopiero wtedy, gdy to potwierdzisz.

Clips miał swoją premierę na początku października, razem z Pixel Buds – słuchawkami z asystentem, który w czasie rzeczywistym tłumaczy z 40 języków. Urządzenia te są zgodne z zapowiadaną polityką firmy – fokus na sztuczną inteligencję przede wszystkim.

Koszt urządzenia to 249 USD.

Źródło: www.theverge.com 

Autor artykułu
More from Dominika Telega

Konferencja prasowa na życzenie

We Frankfurcie nie tylko motoryzacyjne premiery. Lexus, który lubi zaskoczyć innowacyjnością, tym...
Czytaj wiecej