Coco Sato i jej księżycowy królik-gigant z origami

Coco Sato – "Moon Rabbit Project", fot. Coco Sato / Rocio Chacon
Coco Sato – "Moon Rabbit Project", fot. Coco Sato / Rocio Chacon
Origami jest najsłynniejszym owocem japońskiego dziedzictwa kulturowego, a kolejne pokolenia wynoszą tę sztukę na coraz wyższy poziom. Gdzieś u szczytu możliwości kreatywnego posługiwania się papierem i zwinnymi dłońmi spotkamy Coco Sato.

Choć pochodząca z Tokio artystka na stałe mieszka w Wielkiej Brytanii, trudno o bardziej japońską wizytówkę. Coco Sato to twarz współczesnego origami. Jej dzieła cechuje niesamowity szacunek dla sztuki swego rodzinnego kraju. Potrafi pracować z papierem, płótnem czy nawet drewnem. Nie rezygnuje przy tym z tradycyjnej estetyki, stawiając na jej różnorakie wariackie. Efektem są wspaniałe instalacje, będące ucieleśnieniem sztuki współczesnej w najlepszym wydaniu, o wyraźnie japońskim zabarwieniu.

Najnowszy, pokazowy projekt Coco Sato to „Moon Rabbit”.

Coco Sato – "Moon Rabbit Project", fot. Coco Sato / Rocio Chacon
Coco Sato – „Moon Rabbit Project”, fot. Coco Sato / Rocio Chacon

„Księżycowy królik” to performance zorganizowany przez Coco Sato w londyńskim Horniman Museum and Gardens. Powstawanie papierowego zwierzaka uwieczniali fotograficzka Rocio Chacon oraz egipski filmowiec Adam Azmy. Nawet jeśli nazwiska te nic wam nie mówią, podpowiem, że Azmy pracował przy takich filmach, jak: „Avatar”, „Harry Potter i Insygnia Śmierci (część II)”, „Człowiek ze stali” czy „Grawitacja”. Troje uznanych w swoich dziedzinach ludzi spotkało się, by uwiecznić jak Sato tworzy coś z niczego.

Performance inspirowany jest japońską legendą o żyjącym na księżycu króliku. To kolejne nawiązanie do japońskiej tradycji, o jakie pokusiła się Coco Sato.

Warto podkreślić, że artystka otrzymała w tym roku grant od Lexusa, co zresztą jest zaledwie wierzchołkiem góry nagród, jakie dotąd udało jej się zdobyć. Jej filozofia jest prosta:

Kiedy w moje ręce trafia kawałek gładkiego, nieskazitelnego papieru, myślami jestem już w przyszłości i odległych krainach. Zastanawiam się, co mogę zrobić, aby zmienić coś na lepsze.

Poniżej zobaczyć można film Azmy’ego. Choć „Moon Rabbit” zdaje się projektem bardzo prostym, niemal banalnym, warto pamiętać o celu, jaki przyświeca Coco Sato. Jej prace mają na celu łączyć pokolenia i propagować tradycję kraju rodzinnego. Nie przeszkadza jej to jednak zajmować się na co dzień znacznie bardziej złożonymi projektami. Także bardzo nowoczesnymi, łączącymi origami z elektroniką.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Nick Offerman radzi: sylwester po męsku

Sposobów na spędzenie sylwestrowej nocy jest naprawdę wiele, najważniejsze jednak, by bawić...
Czytaj wiecej