Kolejny retro-komputer powraca – pora na The C64 mini!

The C64 mini, fot. Retro Games Ltd.
The C64 mini, fot. Retro Games Ltd.
Moda na retrogaming trwa w najlepsze, a kolejne kultowe urządzenie z lat 80. doczekało się swojej odświeżonej, idealnej dla współczesnych hipsterów wersji. Mowa o najpopularniejszym w historii komputerze domowym Commodore C64, a właściwie jego reinkarnacji – The C64 mini.

Nieistniejąca od przeszło dwudziestu trzech lat amerykańska firma CBM (Commodore Business Machines) na zawsze zapisała się w historii przemysłu komputerowego. Ciekawostką jest, że podwaliny pod tego giganta dał pochodzący z Łodzi Jacek Trzmiel, który po II wojnie światowej wyemigrował za Ocean. W 1954 założył on w Toronto firmę Commodore i zajmował się naprawą maszyn do pisania… do czasu. W złotej erze przemysłu elektronicznego CBM było jednym z liderów, dając światu między innymi kultowy komputer domowy Commodore C64. Klasyczne urządzenie zadebiutowało na rynku w roku 1982 i produkowane było przez kolejne dwanaście lat (aż do upadku spółki), stając się najchętniej kupowanym komputerem osobistym w historii. Pamięć o nim jeszcze nie przeminęła, a w dobie wszechobecnej tęsknoty za latami 80. i 90. może odżyć na nowo za sprawą The C64 mini, które pod koniec września trafiło do przedsprzedaży.

The C64 mini, fot. Retro Games Ltd.
The C64 mini, fot. Retro Games Ltd.

Warto nadmienić, że nie jest to reaktywacja sensu stricto. Twórcy The C64 mini nie mają żadnego związku z nieistniejącą spółką CBM. Retro Games Ltd. to brytyjska firma, która postanowiła po prostu wykorzystać falę nostalgii. Ich konsola to jedynie replika (dosłownie – widoczne na zdjęciu klawisze to atrapa) Commodore C64 w skali 1:2. Do podpięcia działającej klawiatury i joysticka służą porty USB, a połączenie z monitorem umożliwia złącze HDMI. The C64 mini oferuje ponad sześćdziesiąt gier, wśród których znajdują się przede wszystkim klasyki (lista tutaj), ale nie zabrakło też miejsca dla kilku zupełnie nowych tytułów.

W stworzeniu nowego wcielenia kultowego komputera domowego pomogła internetowa społeczność. Retro Games Ltd. swoim projektem podzieliło się w zeszłym roku za pośrednictwem portalu Indiegogo, na którym udało im się zebrać 100’000$. Poza The C64 mini, brytyjska firma wyszła też z propozycją przenośnej konsoli C64 SX. Oba retro-gadżety dołączą tym samym do stale wydłużającej się listy wskrzeszonych urządzeń. Po sukcesie NES Classic Edition i wprowadzonej właśnie na rynek SNES Classic Edition od Nintendo, a także legendarnym Sega Mega Drive, The C64 mini zdaje się dobrym ruchem. Nieco inną drogą poszło natomiast Atari, które – mimo wyraźnych inspiracji stylistycznych – postanowiło spróbować nowego otwarcia. Czas pokaże, czyja droga była słuszna i czy wskrzeszone dinozaury nie wyginą raz jeszcze.

Informacja o zbliżającym się wprowadzeniu do sprzedaży konsoli The C64 mini wywołała spore poruszenie. Zapewne znajdzie się wielu chętnych na jej zakup, choć cena nie jest szczególnie zachęcająca. Retro Games Ltd. słono sobie liczy za „bilet” do krainy nostalgii. The C64 mini ma kosztować aż 80$ (około 340 zł). Być może wynika to z faktu, że niedawno wskrzeszone NES Classic Edition sprzedawane było za 60$ dolarów i rozeszło się jak świeże bułeczki. Pytanie tylko, czy Commodore ma równie duży fandom, co Nintendo?

The C64 mini, fot. Retro Games Ltd.
The C64 mini, fot. Retro Games Ltd.

Źródło: Retro Games Ltd.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Najlepsze filmy XXI wieku według BBC Culture – analiza

Amerykańskim dziennikarzom nieszczególnie przypadł do gustu werdykt międzynarodowego gremium krytyków filmowych, opublikowany...
Czytaj wiecej