Czekolada rubinowa – nowy gatunek kakaowych słodkości

Czekolada rubinowa, fot. Barry Callebaut
Czekolada rubinowa, fot. Barry Callebaut
Szwajcarzy znają się na czekoladach jak nikt inny, nie dziwi więc fakt, że to właśnie oni stworzyli nowy gatunek – podobnie zresztą jak poprzedni, biały, wynaleziony przeszło osiemdziesiąt lat temu. Nowy wyrób także wyróżnia się kolorem – jest różowy! Oto czym jest czekolada rubinowa.

Wśród konsumentów spory o to, jakie wyróżnia się gatunki czekolady, trwają i trwać będą jeszcze długie lata. Jedni nie uznają białej, inni rozdzielają gorzką od deserowej, a jeszcze inni twierdzą, że jedynym wyznacznikiem gatunkowym powinien być smak. Branżowi eksperci posługują się jednak dawno nakreśloną kategoryzacją: gorzka – mleczna – biała. Teraz dołączy do nich także czwarty gatunek, czyli zaprezentowana podczas niedawnych targów w Szanghaju czekolada rubinowa.

Czekolada rubinowa, fot. Barry Callebaut
Czekolada rubinowa, fot. Barry Callebaut

Po tym jak przeszło 500 lat temu czekoladę sprowadzono do Europy, branża rozwijała się bardzo mozolnie, ale za to skokowo. Ostatnim takim „skokiem” było wyodrębnienie przez Nestlé w latach 30. ubiegłego wieku białej odmiany, przez wielu wciąż negowanej z powodu braku proszku kakaowego. Czekolada rubinowa także nie obejdzie się bez fali krytyki, ale spójrzmy na fakty.

Barry Callebaut AG to największy na świecie producent kakao – ciężko więc o lepszych specjalistów. Po trzynastu latach badań, prób i błędów, w końcu opracowano ostateczną formułę. Podstawą są tu rosnące w Brazylii, Ekwadorze oraz Wybrzeżu Kości Słoniowej rubinowe nasiona kakaowca. Są one zupełnie naturalne, podobnie jak kolor, który stanowi pierwszy wyróżnik nowego produktu szwajcarskiej firmy. Sekretem jest natomiast pominięcie fermentacji nasion.

Dzięki temu czekolada rubinowa wyróżnia się nie tylko kolorem, ale i smakiem, oferując niespotykane dotąd doznania. Obecny podczas premierowej imprezy branżowy ekspert, Angus Kennedy, tak ocenia nowy produkt:

Smakuje tak lekko i owocowo, że nie zdajesz sobie sprawy z tego, że sięgasz po drugą. To oznacza, że konsumenci będą mogli sobie pozwolić na zjedzenie więcej niż jednej tabliczki.

Jeszcze nie wiadomo, kiedy czekolada rubinowa trafi do otwartej sprzedaży. Jak podczas premiery zdradził Antoine de Saint-Affrique, CEO firmy Barry Callebaut, może to zająć od sześciu, do osiemnastu miesięcy. Polskie sklepy specjalistyczne już zapowiedziały, że postarają się udostępnić ten produkt jak najszybciej po jego wejściu na rynek, ale nie będzie to raczej tania przyjemność. Przynajmniej na początku.

Czekolada rubinowa, fot. Barry Callebaut
Czekolada rubinowa, fot. Barry Callebaut
Autor artykułu
More from Damian Halik

„Uncommon Type: Some Stories” – debiut literacki Toma Hanksa

Tom Hanks cieszy się tak olbrzymią popularnością, że śmiało można go nazywać...
Czytaj wiecej