Detour – niezwykły przewodnik miejski od twórcy Groupona

Detour App, fot. Detour Platform
Detour App, fot. Detour Platform
Przedwczesna emerytura w branży IT to nic niezwykłego – wiele przygasłych gwiazd Doliny Krzemowej decyduje się odejść, zanim biznes pochłonie ich bez reszty, zbankrutują bądź zostaną wydaleni ze swych własnych firm, jeśli nie będą w stanie nadążyć za błyskawicznie zmieniającym się rynkiem. Część z nich jednak wstaje z kolan i postanawia spróbować raz jeszcze, jak Andrew Mason i jego nowy projekt – Detour.

Mason ma pomysł, jak za sprawą aplikacji Detour zrewolucjonizować turystykę. Zacznijmy jednak od początku – nie zdziwię się, jeśli to nazwisko nic wam nie mówi, ale szczerze wątpię, by ktokolwiek z was nigdy nie słyszał o serwisie Groupon. To właśnie Andrew Mason stoi za jego stworzeniem. Niestety, po tym jak zaprojektowany przez niego model biznesowy, zaczęto kopiować na całym świecie, spółka wpadła w tarapaty, które Mason przypłacił głową. Zarząd nie tylko pozbawił go stołka dyrektora generalnego, ale i zupełnie wyrzucił z firmy, którą młody Amerykanin sam stworzył. W ten oto sposób trzydziestotrzyletni wówczas przedsiębiorca został bez pracy. Oczywiście jego sytuacja finansowa była zabezpieczona, więc spokojnie mógł udać się na emeryturę, jak choćby twórca MySpace Tom Anderson, ale… Mason wziął się do roboty, co zaowocowało powstaniem apki Detour.

Najpierw przedsiębiorca przeprowadził się z Chicago do San Francisco, gdzie mógł znaleźć się w centrum informatycznego świata. Zaledwie dwa lata po odejściu z Groupona miał już pomysł, jak wrócić na szczyt. Był początek roku 2015, gdy Mason po raz pierwszy głośno wypowiedział się na temat projektu Detour. Dziś trzydziestosiedmiolatek wraca w wielkim stylu, a jego aplikacja działa na pełnych obrotach i szuka nowych możliwości rozwoju.

Detour to bardzo pomysłowy audio-przewodnik, który zupełnie wychodzi poza schemat działania tego typu aplikacji. Zamiast zanudzać nas faktami, które równie dobrze możemy wyczytać na Wikipedii, postawiono na „zwiedzanie po kumpelsku”. Chyba każdy zgodzi się z tym, że najlepiej jest udać się w nowe miejsce, mają u boku kogoś znającego teren. Takie osoby to skarb, bo są w stanie pokazać nam znacznie ciekawszą stronę miasta, omijając turystyczne szlaki i właśnie na tym polega innowacyjność Detour.

Aplikacja ma na celu wciągnięcie nas w miejską narrację, będącą dziełem osób trzecich. W tym celu powołano nawet do życia osobny dział Detour Platform, gdzie samemu można tworzyć historie, które następnie zostaną odsłuchane przez zwiedzających. Wszystko zaczęło się od San Francisco, ale aplikacja stale się rozwija. Dziś Detour oferuje ponad sto pięćdziesiąt tras po osiemnastu miastach. Dziesięć z nich leży w Stanów Zjednoczonych, pięć w Europie, dwa w Azji a jedno w Afryce. Mowa o takich miejscach jak Los Angeles, Nowy Jork, Tokio, Paryż, Barcelona czy Marrakesz, czyli najpopularniejszych turystycznie lokalizacjach (pełna lista na stronie). Kwestią czasu jest jednak wprowadzenie do oferty Detour kolejnych miast.

Detour jest aplikacją płatną, ale przez pierwsze trzydzieści dni dostęp jest darmowy. Działa zarówno na urządzeniach firmy Apple (AppStore), jak i tych z Androidem (Google Play). Tak wygląda korzystanie z Detour:

Autor artykułu
More from Damian Halik

Kanazawa Ice – lody, którym nie straszny upał

Japończycy nie przestają zadziwiać! Podobno w ulokowanym w mieście Kanazawa instytucie Biotherapy...
Czytaj wiecej