„Fahrenheit 451” doczekał się niesamowitego wydania!

Specjalna edycja "Fahrenheit 451", fot. Jo Frenken / Charles Nypels Lab
Specjalna edycja "Fahrenheit 451", fot. Jo Frenken / Charles Nypels Lab
Zespół designerów z Holandii i Francji zajął się stworzeniem wyjątkowej oprawy dla powieści "Fahrenheit 451". To klasyka science fiction, w której losy książek splecione były z ogniem. W specjalnej edycji nie zabrakło żadnego z tych elementów.

Wydana w 1953 roku powieść „Fahrenheit 451” z miejsca trafiła do kanonu science fiction. I choć autor, Ray Bradbury, wielokrotnie tłumaczył, że przyświecającym mu celem nie było ukazanie wpływu totalitaryzmu na moralność człowieka, tak właśnie odczytano przesłanie jego najsłynniejszego dzieła. Na kartach „Fahrenheit 451” ukazany został dystopijny świat, w którym posiadanie książek było nielegalne, a każdy odnaleziony egzemplarz spalali przedstawiciele specjalnego oddziału „strażaków”. Bradbury celował ze swym przesłaniem w popularyzowaną w Stanach Zjednoczonych telewizję, która jego zdaniem prowadziła do ogłupienia społeczeństwa. Sam tytuł zaś, „Fahrenheit 451”, oznaczać miał temperaturę, w jakiej papier zaczyna płonąć.

Powieść ukazała się w październiku, zatem niedawno minęło od momentu jej publikacji dokładnie sześćdziesiąt cztery lata. Ta rocznica zainspirowała natomiast grupę designerów, którzy postanowili oddać hołd amerykańskiemu pisarzowi. Mowa o francuskiej grupie Super Terrain oraz holenderskim instytucie Jan van Eyck Academie. W ich wizji idealna oprawa „Fahrenheit 451” wygląda jak książka ocalała z pożaru. Strony są czarne, jakby okopcone, uniemożliwiając odczytanie zawartości. Do czasu.

Jak wspomniałem – w projekcie francusko-holenderskiego zespołu designerów książka i ogień idą w parze, co zresztą widzimy na załączonym filmiku. Materiał, z którego wykonano specjalną edycję „Fahrenheit 451”, reaguje bowiem na ciepło. Pod jego wpływem ciemna warstwa znika, ukazując ukryte pod nią treści. Nie jest to może najbardziej praktyczne dla osób, które chciałyby przeczytać „Fahrenheit 451”, ale trzeba przyznać, że pomysł robi duże wrażenie.

Film z prezentacją działania tej technologii zamieścił w internecie Jo Frenken, pracownik Charles Nypels Lab. To podjednostka działającej w holenderskim Maastricht Jan van Eyck Academie, będącej miejscem spotkań kultur oraz kolebką tamtejszych designerów. Specjalne wydanie „Fahrenheit 451” trafi do sprzedaży w przyszłym roku jako seria limitowana. Bardzo możliwe, że premiery powinniśmy się spodziewać w październiku 2018, przy okazji obchodów 65. rocznicy wydania powieści.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Netflix pracuje nad kontynuacją „Pogromców mitów”

Wyrzucanie z ramówki niektórych programów, bywa strzałem w stopę nadawcy, tym bardziej,...
Czytaj wiecej