Czy FairBnB zdoła naprawić to, co Airbnb popsuło?

FairBnB. A smart and fair solution for community powered tourism
FairBnB. A smart and fair solution for community powered tourism
Nawet najciekawsze i – zdawałoby się – pożyteczne koncepcje mogą wywołać negatywne konsekwencje. Kto by jednak pomyślał, że społeczny sprzeciw spowoduje coś tak prozaicznego, jak wynajem mieszkań? Tymczasem kolejne miasta przyłączają się do manifestu FairBnB, którego zadaniem jest naprawa tego, co zepsuło pojawienie się platformy Airbnb.

Airbnb powstało w sierpniu 2008 roku. Na przestrzeni niemal dekady serwis stworzony przez Briana Chesky’ego, Joe’go Gebbię i Nathana Blecharczyka umożliwił wynajem wielu niesamowitych apartamentów, ciekawych hoteli czy nawet całych wysp! Wszystko w imię popularnej filozofii współdzielenia. Airbnb reklamowano jako „couchsurfing dla wymagających”, od początku budząc jednak pewne kontrowersje. Przede wszystkim zabijano główną ideę couchsurfingu, stając się czymś na kształt mieszkaniowego Ubera. Ale problemem jest przede wszystkim fakt, że korzystanie z serwisu wywiera realny wpływ na gospodarkę mieszkaniową popularnych turystycznie regionów. Właśnie przeciw temu protestuje rozwijająca się coraz prężniej (zwłaszcza w Europie) koalicja FairBnB.

Europejskim przodownikiem w walce ze szkodliwym społecznie działaniem Airbnb są organizacje z Amsterdamu, zrzeszone pod szyldem FairBnB.coop. Mieszkańcy stolicy Holandii przywykli już do ogromu turystów na ulicach, jednak platforma krótkoterminowego wynajmu mieszkań jeszcze ten natłok zwiększyła. Co więcej, wynajem za jej pośrednictwem powoli zastępuje tradycyjną formę i odpowiedzialny jest za coraz mocniejsze nastawianie się lokalnego biznesu na turystów. Także ceny mieszkań – które i tak są tam bardzo wysokie – szybują w górę za sprawą dużego popytu wśród osób, które masowo skupują lokale, by przeznaczyć je pod wynajem. „Efekt Airbnb” stał się ekonomicznie potwierdzonym zjawiskiem, które obserwowane jest na całym świecie. Poza wspomnianymi skutkami, dochodzi do tego między innymi omijające prawo tworzenie hoteli-duchów – traci więc nie tylko lokalna społeczność, ale i budżet państwa.

Do amsterdamskiego FairBnB.coop dołączyły już między innymi: Barcelona, Ateny, Wenecja, Nowy Jork i Meksyk. Warto wspomnieć, że podobne organizacje działają też w Los Angeles czy głównych miastach Kanady. Tamtejsza inicjatywa jest zresztą najskuteczniejsza, wywierając realny wpływ na decyzje władz Toronto, Montrealu czy Vancouver. Celem FairBnB jest naprawa tego, co zepsuło Airbnb.

FairBnB. A smart and fair solution for community powered tourism
FairBnB. A smart and fair solution for community powered tourism

Może się zdawać, że mamy do czynienia z sytuacją podobną do spięć między taksówkarzami i Uberem. Tutaj problem jest jednak o wiele głębszy, gdyż w gruncie rzeczy oddziałuje na całe społeczeństwo. W skrajnych przypadkach dochodzi nawet do sytuacji, że miasta takie jak Amsterdam muszą opuszczać rodziny z dziećmi, których nie stać na stale rosnący czynsz. By temu zaradzić, FairBnB wystosowało swój manifest. Celem jest stworzenie platformy, która nie będzie wypożyczalnią luksusowych apartamentów, lecz miejscem realnie promującym wymianę kulturową, nie oddziałujący przy tym negatywnie na całą społeczność.

Manifest FairBnB ujęto w czterech punktach (jego treść). U podstaw zmian leżą: zbiorowa własność, w pełni demokratyczne decydowanie, zrównoważony rozwój społeczny oraz transparentność i odpowiedzialność.

Innymi słowy chodzi o to, że platforma FairBnB nie będzie zarabiającą na swym istnieniu spółką, a własnością jej użytkowników. To oni będą podejmować wspólne decyzje o kierunkach jej rozwoju. FairBnB będzie współdziałać z lokalnym biznesem i władzami, by nie naruszać interesów osób postronnych, a zyski przeznaczane będą na odbudowę zachwianej struktury społecznej oraz inicjatywy podobne do działania budżetu obywatelskiego. Wszystko to będzie odbywać się w świetle prawa, bez możliwości jego omijania, jak ma to miejsce w przypadku Airbnb. Brzmi ciekawie. FairBnB zdaje się krokiem właściwym, na rozwój sytuacji trzeba jednak poczekać.

Platforma FairBnB jest dopiero na początku swej drogi, a wszelkie aktualności na jej temat znaleźć można na stronie internetowej oraz w prowadzonych przez tę organizację mediach społecznościowych.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Kolejny retro-komputer powraca – pora na The C64 mini!

Moda na retrogaming trwa w najlepsze, a kolejne kultowe urządzenie z lat...
Czytaj wiecej