Gdzie na narty?

Kilka klimatycznych miejsc, które należałoby wziąć pod uwagę, szczególnie jeśli nie przepadasz za dużymi kurortami, masą turystów i wygórowanymi cenami:

Baqueira-Beret, hiszpańskie Pireneje

150 km tras zjazdowych, należą do najlepszych w Europie, do użytkowania od kwietnia do listopada. To jedna z ulubionych destynacji członków rodziny królewskiej. Idealna dla początkujących, chętnych na zjazdy poza trasą i do ekstremalnych heliskiing.

Champoluc, Włochy

Godzinę drogi od Turynu, najbardziej wysunięta na zachód dolina w regionie narciarskim Monte Rosa. 180 km tras, zdecydowanie mniej obleganych od sąsiadującej Aosta.

Sainte Foy, Francja

Miejsce wręcz ciche i spokojne, tu instruktorzy narciarstwa spędzają dzień wolny od pracy. Nie jest może tak rozwinięte, jak sąsiadujące kurorty, są oczywiście pojedyczne bary rozproszone po stoku, ale modowego wybiegu najnowszych kolekcji apres-ski nie zobaczymy.

Pralognan La Vanoise, Francja

Położone w sercu Parku Narodowego Vanoise, obiecuje spektakularne widoki. To już nie tylko jazda na nartach, ale prawdziwe zanurzenie się w naturze – łącznie z przejażdżkami wyciągami krzesełkowymi, żeby w pełni się nimi rozkoszować. Trasy dla wszystkich – dla rodzin i grup o różnym poziomie zaawansowania.

Folgaria, Włochy

Największy atut to dogodny transfer na lotnisko – co się rzadko zdarza jeśli myślimy o ośrodkach narciarskich. Zaledwie 2 godziny od Bergamo, czyli tanie linie w połączeniu ze 100 km tras, przekonuje, aby spędzić tam swój zimowy urlop.

Val d’Anniviers, Francja

Ulubiona miejscówka Szwajcarów. 225 km tras, która dzięki swojemu położeniu oferuje prawdziwy puch prze cały sezon. Kolejek nie ma, widoki zapierają dech, a restauracje oferują zacne menu.

Warth, Austria

Z dala od zatłoczonego Arlberg, leży Warth, klimatyczna wioska, która oferuje dobry stosunek jakości do ceny. Pięknie przygotowane stoki, jednego z najodleglejszych kurortów w Alpach, są przeważnie niedoceniane przez narciarzy, a jest to prawdziwie nieodkryty raj szczególnie dla najbardziej wymagających. Trasy poza stokami są nie do pobicia.

Le Grand-Bornand, Francja

Na deser coś innego – mały kurort, który oferuje masę możliwości „po nartach” – liczne bary, dyskoteki, tętniące życiem restauracje, gościnni mieszkańcy. Godzinę jazdy od Genewy, znajdziemy miejsce dla narciarzy i tych co wyjeżdżają bardziej na relaks.

Źródło: suitcasemag.com 

Autor artykułu
More from Dominika Telega

Młode talenty wyłonione w Lexus Short Films otrzymują kolejne nagrody

„Gra” Jeannie Donohoe, jeden ze zwycięskich filmów trzeciej edycji Lexus Short Films,...
Czytaj wiecej