Gdzie pojedziecie na wakacje w 2017?

Tak, wiem, dopiero listopad, a wakacyjne plany podejmujemy albo późną wiosną, albo – w ogóle - last minute. Tymczasem zdecydowanie warto sobie urlop zaplanować wcześniej, bo jeżeli rezerwujemy bilety i hotele z wyprzedzeniem – są one dużo tańsze. A po drugie – możemy się do takiej podróży lepiej przygotować.

Tak, wiem, dopiero listopad, a wakacyjne plany podejmujemy albo późną wiosną, albo – w ogóle – last minute. Tymczasem zdecydowanie warto sobie urlop zaplanować wcześniej, bo jeżeli rezerwujemy bilety i hotele z wyprzedzeniem – są one dużo tańsze. A po drugie – możemy się do takiej podróży lepiej przygotować.

Dlatego pozwalam sobie dziś napisać o corocznych rekomendacjach wydawnictwa Lonely Planet, które piórami swoich autorów poleca miejsce warte (z rozmaitych powodów) odwiedzenia w roku kolejnym. A ponieważ nie ma nic przyjemniejszego, niż wakacje w egzotycznym miejscu za dobrą cenę, zobaczmy, które miejsca naszego świata LP rekomenduje w kategorii Best Value. Czyli – niekoniecznie najtaniej, ale z najlepszym stosunkiem ceny do jakości i – bez tłumów. Oczywiście mówiąc w pewnym skrócie.

Nepal

Cóż, to położone w Himalajach państwo bardzo potrzebuje naszej obecności (i naszych pieniędzy) po katastrofalnym trzęsieniu ziemi, które pochłonęło tysiące ofiar i zniszczyło infrastrukturę. Na szczęście nieskażona przyroda i szlaki trekkingowe o różnym stopniu trudności pozostały nienaruszone, a na turystów czekają cudownie gościnni Nepalczycy i … niskie ceny. Dzienny budżet to ok. 50 USD na dzień.

nepal-1423815_1280

Namibia

Kojarzona raczej z zamożnymi mieszkańcami Zachodniej Europy, otwiera się teraz także na turystów z plecakami. Powód dla samych mieszkańców niezbyt wesoły – tamtejszy dolar w ciągu ostatnich kilku lat mocno stracił na wartości. Zdecydowanie – niewielki kraj na naprawdę wielkie wakacje, ze szczególnym uwzględnieniem Parku Narodowego Etosha. Należy unikać europejskich i południowoafrykańskich ferii i korzystać z niskich cen biletów lotniczych, najtaniej dostać się do Johannesburga (bądź Kapsztadu) i stamtąd low-costem do Windhuku.

africa-1170156_1280

Porto

Portugalia jest jednym z najpopularniejszych celów podróży Polaków, więc zachęcać specjalnie nie trzeba. Hub tanich linii, fantastyczne muzea, podróż zabytkowym tramwajem i plaża atlantycka tuż obok. Do tego – oczywiście – turystyka winna i jedne z najlepszych knajp w Europie w normalnych cenach.

portugal-993129_1280

Wenecja

Naprawdę! Jedno z najdroższych miast świata można jednak zwiedzić nie nadwerężając zbytnio portfela, choć rady LP samych Wenecjan nie zachwycą. Otóż trzeba znaleźć lokum w Mestre albo nawet Treviso. Albo skorzystać z Airbnb i samem przyrządzać posiłki, nie wydając majątku na lokalne knajpy. No właśnie – z tym wynajmem mieszkań Wenecja walczy, bo… ma problem ze zbyt dużą liczbą turystów.

Debreczyn, Węgry

Drugie pod względem wielkością miasto naszych bratanków otwiera się dzięki tanim liniom lotniczym (niestety jeszcze nie z Polski). Sztuka nowoczesna, festiwale i… pobliski park narodowy Hortobagy z węgierską pusztą, znaczy stepem. Dla miłej odmiany od zatłoczonego Budapesztu.

Belize

Raczej uznawane za tzw. destynację dla bogatszych turystów, ale gdyby się tak bliżej przyjrzeć… Unikamy kurortów, na własną rękę znajdujemy swój kawałek plaży z fantastycznymi możliwościami nurkowania, do tego słynny na całym świecie street-food i bliskość Cancun. Tak na dwudniowe wakacje od urlopu – jak znalazł.

Maroko

Egzotyka łatwo dostępna i niedroga. Marakesz, miasto, które zobaczyć po prostu trzeba, oferuje zakwaterowanie na każdą kieszeń i – choć zatłoczone – to jednak (jak ładnie piszą autorzy LP) – frenetyczne. Otóż to. Low costy niestety tylko z Europy Zachodniej na razie, od nas – także niedrogie chartery.

marrakech-999370_1280Rosja

Autorzy LP są pozbawieni uprzedzeń i zachęcają turystów do odwiedzin naszego wschodniego sąsiada, bo „rubel tani”. Rubel za moment wzrośnie, bo już się dzieje lepiej na rynku ropy, ale i tak – unikając absurdalnie drogich hoteli moskiewskich – faktycznie Rosję można zwiedzić teraz tak tanio, jak nigdy przedtem, co zrobić warto, bo z pewnością ceny na miejscu przed mistrzostwami świata w piłce nożnej w 2018 – mocno wzrosną.

st-petersburg-russia-1034319_1280Półwysep Bellarine, Australia

Do niedawna tylko ulubione (bo nieco senne) miejsce weekendowych wypadów dla mieszkańców Melbourne, teraz półwysep jakby ożył. Przygotowano świetne trasy dla rowerzystów, do tego nurkowanie i – jak to w Australii – turystyka winna.

Półwysep Górny (Michigan)

Piękno, czar, miasteczka jak z lat 50-tych, mało ludzi, a wśród nich głównie mieszkańcy Chicago. Latarnie morskie, plaże, lasy, wodospady i wyspa Mackinac, z zakazem ruchu aut. Brzmi dobrze.

Źródło zdjęć: https://pixabay.com/pl/

Autor artykułu
More from Rafał Turowski

Małe eksperymenty ze szczęściem. Sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 83 i ¼

Jeśli jesteście w okolicach czterdziestki, to prawdopodobnie zaczytywaliście się (oraz oglądaliście w...
Czytaj wiecej