GDY CYFROWE KORPORACJE PRZEJMUJĄ KONTROLĘ NAD ŚWIATEM

Google
Coraz ciężej funkcjonować w społeczeństwie bez korzystania z cyfrowych nowinek. Coraz bardziej jesteśmy uzależnieni od kaprysów cyfrowych korporacji. A jakby tego było mało, jedna z nich ma ambicje na władzę totalną.

Coraz ciężej funkcjonować w społeczeństwie bez korzystania z cyfrowych nowinek. Coraz bardziej jesteśmy uzależnieni od kaprysów cyfrowych korporacji. A jakby tego było mało, jedna z nich ma ambicje na władzę totalną.

Starsi Czytelnicy Exu Magazine z pewnością pamiętają czasy, kiedy firma Microsoft omawiana była bardzo intensywnie w głównych wydaniach serwisów informacyjnych. Bill Gates miał ambicję przejąć kontrolę nad całym rynkiem i dopuścił się nieetycznych praktyk. Złapany za rękę przez amerykański urząd antymonopolowy doprowadził prawie ze do podziału i upadku Microsoftu, sąd jednak okazał się łaskawy i narzucił na jego firmę „tylko” bardzo wysokie i dotkliwe kary finansowe.

To były czasy, gdy komputery osobiste były urządzeniami znacznie ułatwiającymi pracę, ale niekoniecznie niezbędnymi do nadążania za codziennością. Dziś jest zupełnie inaczej. I tak jak jestem zdecydowanym przeciwnikiem regulowania rynku przez „władze wyższe”, tak trudno nie dostrzec kłopotu, jaki powoduje zbyt duża przewaga jednej firmy nad innymi w tak istotnym segmencie, jakim są technologie IT.

Google to już nie firma, to supermocarstwo

Gdy szukasz czegoś w Internecie nawet nie próbujesz używać czegoś innego, od usługi google.com. Na tym jednak nie poprzestajesz. Klipy wideo oglądasz najprawdopodobniej na Google YouTube. Twój telefon najprawdopodobniej pracuje pod kontrolą systemu Google Android, a jeżeli masz iPhone’a, to pewnie i tak używasz Google Maps. Twoje konto pocztowe to zapewne Google Gmail. Niewykluczone, że pracujesz w Google Apps. A nawet jeżeli gdzieś się uchowałeś i jakimś cudem nie wykorzystujesz niczego od Google’a, to ten i tak śledzi twoje poczynania w Internecie, bo prawie każda witryna internetowa korzysta z systemów reklamowych Google’a.

Być może preferujesz Apple’a lub Microsoft lub Samsunga lub jeszcze inną firmę. Ale nawet wtedy dajesz Google’owi zarabiać pieniądze. Olbrzymie. A firma ta szykuje się do ekspansji na kolejne rynki, by odpowiadać za kolejne aspekty naszego życia. Cyfrowy asystent, termostat do domu a nawet samochód: Google chce być wszędzie. I rzadko się potyka, porażki są mu obce. To gigant.

Google

Nie mam wątpliwości, że czasy dominacji Google’a kiedyś się zakończą, tak jak zakończyły się czasy dominacji Microsoftu, i to nie z uwagi na interwencję sądu. Google może jednak zmienić coś jeszcze, coś, czego Microsoft nigdy nie zdołał zrobić.

Korpokracja

Google stał się integralną częścią wielu gospodarek i wielu przedsiębiorstw. Jego pozbycie się jest dla wszystkich kłopotliwe, a to daje mu kolejną przewagę, niedostępną do tej pory dla żadnej innej firmy IT. Nawet do słownika języka angielskiego trafiło słowo to google, a więc „guglać”, czyli szukać informacji w Internecie.

Czy to oznacza, że Google może sprawować nad nami władze tak, jak robiły to chciwe korporacje w filmach i opowiadaniach z gatunku cyberpunk? Oczywiście, że nie. Droga do tego jeszcze bardzo daleka. Ale z drugiej strony, cały czas zmierzamy w tym kierunku. I jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek.

Autor artykułu
More from Maciej Gajewski

BeeLine, czyli licznik rowerowy naszych czasów

Któż z nas nie miał charakterystycznego licznika rowerowego mierzącego naszą prędkość czy...
Czytaj wiecej