Grumpy Cat pozywa, Grumpy Cat wygrywa. Olbrzymie odszkodowanie!

Grumpy Cat, fot. Rex Features
Grumpy Cat, fot. Rex Features
Zdjęcia słodkich kotków są jednym z fundamentów Internetu, ale nie każdy kociak może poszczycić się taką popularnością, jak Grumpy Cat. Biada jednak temu, kto spróbuje wykorzystać jego wizerunek w sposób naruszający prawa autorskie...

Tardar Sauce (pol.: sos tatarski) nie jest może szczególnie medialnym imieniem dla zwierzaka, ale od czego są przydomki artystyczne? W przypadku urodzonej w kwietniu 2012 roku kotki nie było trudno o ksywkę – jej mina mówiła wszystko. Należący do Tabathy Bundesen zwierzak posiada wady genetyczne, powodujące karłowatość i specyficzny wygląd pyszczka. Ta wrodzona zrzędliwość stała się znakiem rozpoznawczym kociaka – Internet oszalał na jej punkcie za sprawą zdjęć umieszczonych przez brata Tabathy na Reddicie. Tak zrodziły się memy z serii Grumpy Cat.

Grumpy Cat - kot roku (nawiązanie do przyznawanego przez "TIME" tytułu "Człowieka roku")
Grumpy Cat – kot roku (nawiązanie do przyznawanego przez „TIME” tytułu „Człowieka roku”)

Rozpoznawalność Grumpy Cat przyniosła mu tytuł „internetowej osobowości roku 2013” (Webby Awards) i miliony wielbicieli na całym świecie. 8 745 010 fanów na Facebooku, 2,4 miliona followersów na Instagramie i niespełna półtora miliona na Twitterze. Te liczby mówią same za siebie – nie powinno więc dziwić, że właściciele Tardar Sauce dążą do monetyzacji popularności filigranowej kotki. W tym celu powołano do życia firmę Grumpy Cat Ltd., która aktywnie promuje wizerunek zwierzaka na wszystkich frontach. Gadżety, odzież, książki… Będąc ucieleśnieniem idei, jaka przyświecała Jimowi Davisowi podczas tworzenia popularnego Garfielda, Grumpy Cat doczekała się nawet komiksów (własnego „The Misadventures of Grumpy Cat (and Pokey!)” oraz współdzielonego z popularnym rudzielcem „Grumpy Cat vs Garfield: Meow of Justice”) i filmu („Grumpy Cat’s Worst Christmas Ever”). Wizerunek Tardar Sauce zaczął zdobić coraz różniejsze produkty, ale pieniądze w końcu zaczęły sprawiać kłopoty.

W 2013 roku podpisano umowę licencyjną z Grenade Coffee Company. Na jej podstawie na rynek trafiła seria mrożonych kaw nazwana Grumppuccino i wszystko zdawało się działać prawidłowo. Po dwóch latach Tabatha Bundesen była jednak zmuszona pozwać Grenade C.C. z powodu naruszenia kontraktu – wbrew ustaleniom firma zaczęła wykorzystywać wizerunek Tardar Sauce także w innych swoich produktach twierdząc, że to tylko grafika nawiązująca do słynnej kotki. Pierwszy pozew Grumpy Cat Ltd. opiewał na 600 000 $ z tytułu naruszenia praw autorskich – to, co stało się później, jest natomiast doskonałą lekcją z cyklu „Jak nie wyjść na Januszy biznesu”.

Prowadzone przez Paula i Nicka Sandfordów przedsiębiorstwo nie tylko zignorowało właścicielkę Grumpy Cat, ale dodatkowo pozwało ją o naruszenie dobrego imienia, żądając 12 000 000 dolarów odszkodowania za poniesione z tego powodu straty! Spór trwał ponad dwa lata i pod koniec stycznia zapadł werdykt.

Kalifornijski wymiar sprawiedliwości udowodnił, że nie ma litości w tego typu sprawach. Ostatecznie, dbająca o dziedzictwo Tardar Sauce firma Grumpy Cat Ltd., ma otrzymać 710 001 dolarów odszkodowania. Na 710 tysięcy wyceniono naruszenie praw autorskich do wizerunku kotki, natomiast symboliczny 1 dolar dotyczy złamania zasad obowiązującego kontraktu. Istotny jest jednak edukacyjny wymiar tej historii. Grenade Coffe Company padło bowiem ofiarą starej jak świat maksymy: kto pod kim dołki kopie…

Grumppuccino, fot. Grenade Coffee Company (na licencji Grumpy Cay Ltd.)
Grumppuccino, fot. Grenade Coffee Company (na licencji Grumpy Cat Ltd.)
Autor artykułu
More from Damian Halik

Villa Les Cèdres. Kto kupi najdroższy dom świata?

Słynna Villa Les Cèdres – jeden z najdroższych domów świata – została...
Czytaj wiecej