Call of Duty trafia do Polski

Najnowsza część słynnej gry Call of Duty jest już w sklepach jakiś czas. Tym razem dostajemy jednak dodatek którego część rozgrywa się w naszym kraju

Call of Duty to jedna z najlepszych gier FPS (First Person Shooter) w dziejach. Powstała po różnicy zdań między ekipą tworzącą kultową serię Medal of Honour a wydawcą Electronic Arts. Część z twórców odeszła z zespołu i stworzyła swoje studio z zamiarem wyprodukowanie jeszcze lepszej gry. Tak w 2003 roku powstała pierwsza część strzelanki nazwana po prostu Call of Duty. Słowo „strzelanka” jest nieco krzywdzące dla tej gry, bowiem CoD nigdy nie polegała na bieganiu po mapie i bezmyślnym pakowaniu kilogramów ołowiu w niemieckiego najeźdźcę. W miarę wiernie odzwierciedlała wojenne realia, historyczną prawdę, a przede wszystkim słynęła z konieczności współpracy gracza z komputerowymi towarzyszami broni. Z resztą hasło reklamowe pierwszej części podkreślało to dobitnie: „No one fights alone”. Powodzenie Call of Duty zachęciło twórców do jej rozwijania, pojawiały się dodatki, reedycje, kolejne części. Gdy zainteresowanie zaczęło nieco spadać ekipa produkcyjna nieco wbrew planom wydawcy postanowiła przenieść akcję Call of Duty w czasy współczesne, tak w 2007 roku powstało Call of Duty 4: Modern Warfare. Był to strzał w dziesiątkę, gra znów sprzedawała się świetnie i kolejne wydania rozgrywały się w „naszym świecie”, a nawet daleko wykraczały poza niego, np. do roku 2065.

Tak było przez kolejne wydania i wersje, aż do listopada tego roku. Od dłuższego czasu głośno mówiło się, że dobrze by było gdyby Call of Duty wróciła do swoich korzeni czyli do Drugiej Wojny Światowej. Twórcy i wydawcy chyba wysłuchali środowiska graczy i nieco ponad miesiąc temu na sklepowych półkach wylądowała Call of Duty: WWII. Znów mamy swojego bohatera rzuconego w wir wydarzeń w drugowojennej Europie. Znów musimy się liczyć z towarzyszami broni, znów musimy walczyć z nazistowskimi Niemcami – gra nigdy nie przewidywała możliwości udziału po złej stronie. Teraz ogłoszono wydanie pierwsze dodatku do gry w formie DLC (downloadable content): The Resistance. Call of Duty zawsze przybliżała historię Drugiej Wojny Światowej, tym razem twórcy chcą pokazać ruch oporu w okupowanej Europie: Francuski, Czeski i… Niemiecki. Gracze otrzymają trzy mapy, pierwsza będzie zawierała misje do wykonania w Paryżu, druga w Pradze, a trzecia w okolicach Rastenburgu czyli naszego obecnego Kętrzyna. Wtedy jeszcze były to Prusy Wschodnie, jednak można uznać, że gra będzie się toczyła na ziemiach polskich. Mapa jest inspirowana wydarzeniami z 20 lipca 1944 roku z Wilczego Szańca – ufortyfikowanej kwatery Adolfa Hitlera. Zbuntowani niemieccy oficerowie pod przewodnictwem pułkownika Clausa von Stauffenberga dokonali nieudanego zamachu na Fuhrera. Zapowiada się ciekawie, choć mamy nadzieję, że być może akcja Call of Duty przeniesie się kiedyś do polskiego wojska czy to podczas Wojny Obronnej 1939 czy Powstania Warszawskiego, czy wreszcie Ludowego Wojska Polskiego w 1944 i 45 roku.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

David Bowie – kolekcjoner

Wszyscy znamy Davida Bowie'go jako muzyka, kompozytora czy aktora. Jednak po jego...
Czytaj wiecej