Hamburg doczekał się filharmonii

Budowa trwała 10 lat, kolejne etapy budziły wątpliwości - jaki będzie efekt końcowy i kiedy wreszcie go zobaczymy, no i ile wyniesie finalny budżet inwestycji. Bo ten przekroczono - bagatela! - dziesięciokrotnie. Zamiast 77 mln euro, filharmonia kosztowała 789 milionów. Dzisiaj, kilka dni po inauguracji i pierwszych koncertach, nie ma jednak wątpliwości, że Elbphilharmonie jest zjawiskowa. Autorami projektu są szwajcarscy architekci Jacques Herzog i Pierre de Meuron.

Budowa trwała 10 lat, kolejne etapy budziły wątpliwości – jaki będzie efekt końcowy i kiedy wreszcie go zobaczymy, no i ile wyniesie finalny budżet inwestycji. Bo ten przekroczono – bagatela! – dziesięciokrotnie. Zamiast 77 mln euro, filharmonia kosztowała 789 milionów. Dzisiaj, kilka dni po inauguracji i pierwszych koncertach, nie ma jednak wątpliwości, że Elbphilharmonie jest zjawiskowa. Autorami projektu są szwajcarscy architekci Jacques Herzog i Pierre de Meuron.

Przemysłowa nabrzeże Hafen City i sam Hamburg zyskał drugi pod względem wysokości budynek. 110-metrowa konstrukcja powstała w miejscu neogotyckiego magazynu z 1875 roku, całkowicie zniszczonego podczas II wojny światowej i portowego magazynu kakao z lat 60-tych ubiegłego wieku. Podstawa z czerwonej cegły nosi misterną szklaną konstrukcję, składającą się łącznie z 1096 zakrzywionych elementów tworzących efekt rozkołysanych fal. Nadruki w formie kropek odbijają promienie słoneczne i mają chronić budynek przed przegrzewaniem. Wieżowiec to 26 kondygnacji – z salami koncertowymi, konferencyjnymi, hotelem z 250 pokojami, spa, 45 luksusowymi apartamentami i klubem nocnym.

Przestrzeń otwartą stanowi ogromny taras widokowy tzw. Plaza o powierzchni 4 tysięcy metrów kwadratowych na który goście dostaną się 82-metrowymi, rzeźbionymi ruchomymi schodami. Z tarasu, który swoją wielkością dorównuje rynkowi Hamburga, rozciąga się widok na port i miasto.

Największa z sal koncertowych ma 2100 miejsc dla gości. Ma unikalną konstrukcję – owalny kształt, 50 metrów wysokości i tarasowe rozmieszczenie foteli przypominające układ winnicy. Pośrodku, u dołu sali znajduje się miejsce dla orkiestry – rzędy widowni pną się wokół sceny od dołu do góry.

Akustykę zaprojektował słynny japoński akustyk Yasuhisa Toyota. Mniejsza z sal pomieści 550 osób i przeznaczona jest nie tylko do koncertów ale i bankietów czy innych wydarzeń. Najmniejsza na 150 miejsc sprawdzi się podczas koncertów muzyki eksperymentalnej, wykładów i warsztatów muzycznych.

Ostatnie lata spowodowały, że dzielnica ożyła i przechodzi gruntowną renowację, powstają apartamentowce, restauracje, muzea i inne atrakcyjne lokale użytkowe. Z perspektywy mieszkańców – warto więc było czekać. Brzmienie instrumentów w „tarasowej sali” wyciska łzy wzruszenia. Bilety mają być dostępne dla wszystkich i w atrakcyjnych cenach. Śledźmy więc repertuar!

Źródło: http://www.wallpaper.com/

Autor artykułu
More from Dominika Telega

LC F coupe już w 2019 roku?

4.0L silnik V8 i 621 KM?
Czytaj wiecej