Jeśli kac, to tylko w amsterdamskim Hangover Bar!

Matt Hangover Bar, fot. Matt Sleeps
Amsterdamski Hangover Bar to miejsce idealne dla każdego, kto uwielbia imprezować. Nie ma lepszych specjalistów od leczenia kaca, niż ekipa tej miejscówki.

Nie wiem, czy patrzeć na to jak na ciekawostkę, czy może jednak jest to odpowiedź na potrzeby rynku. W końcu Amsterdam słynie z dobrej zabawy… Tak czy inaczej – miasto od niedawna ma nową atrakcję: Hangover Bar.

Niby nauka rozwija się w niesamowitym tempie, jednak nie wszystkie problemy da się rozwiązać. Mam wrażenie, że szybciej doczekamy się lekarstwa na raka, niż rozwiązania kwestii kaca. Nie wiem, czy zagadnienie jest aż tak ciężkie, czy może temat jest przez środowiska naukowe ignorowany. Tak czy inaczej – kac jest problemem, który uprzykrza życie sporego odsetka światowej społeczności, a w odpowiedzi stosowane są jedynie środki doraźne. Jednym z nich jest powstały niedawno Hangover Bar.

Jedna z pierwszych klientek Hangover Baru, fot. Peter Dejong
Jedna z pierwszych klientek Hangover Baru, fot. Peter Dejong

Nie jest to pierwsza miejscówka o takiej nazwie. Po sukcesie serii „The Hangover”, nazwa ta zrobiła się nośna marketingowo. Różnica leży tu przede wszystkim w podejściu do tematu. O ile wszystkie bary mają na celu upić swoich klientów i przysporzyć im omawianego kaca, o tyle amsterdamskim Hangover Bar przyjmuje tylko tych, którzy imprezę mają za sobą. Dosłownie!

Żeby wejść do lokalu przy Tweede Jan Steenstraat 80, trzeba poddać się badaniu alkomatem. Obsługa z dużą powagą podchodzi do kwestii zwalczania kaca. W środku czeka nas cała masa atrakcji, na czele ze specjalnym menu, zawierającym potrawy i napoje znane ze zbawiennego wpływu na skacowany organizm. A jeśli twój stan będzie naprawdę ciężki, możesz skorzystać także z baru tlenowego. Do tego mnóstwo zieleni, czyniącej otoczenie bardziej przyjaznym oraz to, co najważniejsze – miejsca, w których można poleżeć.

Wystrój Hangover Baru, fot. Peter Dejong
Wystrój Hangover Baru, fot. Peter Dejong

Pewnie podniesienie się z wygodnego łóżka, jest najmniej przyjemnym elementem dnia na kacu. I właśnie od tego wszystko się zaczęło. Projekt został zainicjowany przez Matt Sleeps – producenta materacy. Jednak poza reklamą, nadrzędnym celem Hangover Bar jest zbliżaniem ludzi. W końcu nic nie spaja przyjaźni bardziej, niż wspólne przeżywanie najtrudniejszych momentów.

Z uwagi na konieczność posiadania promili, Hangover Bar otwarty jest od piątku, do niedzieli, w godzinach 10-18.

Czego to ludzie nie wymyślą, by uczynić życie choć odrobinę bardziej znośnym.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Czy Pokemon Go to jeden wielki spisek?

Gra ukazała się zaledwie dwa tygodnie temu, a już wiadomo, że jest...
Czytaj wiecej