Historia Lexusa – Część I

Eiji Toyoda
1983 rok, Japonia. Dr Eiji Toyoda, organizuje potajemne spotkanie, na które zaprasza projektantów i inżynierów. Głównym jego tematem jest postawione przez niego pytanie: „Czy możemy stworzyć luksusowy samochód, aby konkurować z najlepszymi?”…I tak prawie 4 tys. inżynierów i techników podjęło wyzwanie i rozpoczęło pracę nad prototypami. 60 projektantów, 24 drużyny inżynierów i 220 pracowników otwiera projekt „F1”. Każdy detal zostaje kilkukrotnie przemyślany, udoskonalony. Rozpoczyna się historia technicznych i projektowych innowacji, historia Lexusa.

1983 rok, Japonia. Dr Eiji Toyoda, organizuje potajemne spotkanie, na które zaprasza projektantów i inżynierów. Głównym jego tematem jest postawione przez niego pytanie: „Czy możemy stworzyć luksusowy samochód, aby konkurować z najlepszymi?”…I tak prawie 4 tys. inżynierów i techników podjęło wyzwanie i rozpoczęło pracę nad prototypami. 60 projektantów, 24 drużyny inżynierów i 220 pracowników otwiera projekt „F1”. Każdy detal zostaje kilkukrotnie przemyślany, udoskonalony. Rozpoczyna się historia technicznych i projektowych innowacji, historia Lexusa.

Firma od początku swojego powstania, postawiła przed sobą jeden ważny cel: budujemy auta by dorównać najlepszym. Wkrótce jednak okazało się, że zaczęła wyznaczać globalny kierunek w dziedzinie jakości, designu, technologii, ale i standardów usług w podejściu do klienta. Kolejne wyzwania, dążenie do perfekcji, zapraszanie do współpracy najlepsze na rynku firmy stało się znakiem rozpoznawczym marki. To Lexus połączył dwa pozornie niepasujące do siebie światy: luksus i auta hybrydowe, wdrażając przy tym zasady projektowania „L-finesse”, tak bardzo rozpoznawalne i doceniane przez klientów.

Eiji Toyoda
Eiji Toyoda
Od powstania marki po Raport Mniejszości.
Jest rok 1989. Z linii produkcyjnej w fabryce marki – Lexus Tahara – zjeżdża pierwszy LS 400. Model ten to setki patentów, nowe standardy dla jakości i wartości. W pierwszym roku marka sprzedaje blisko 3 tys. aut. Rok później Lexus podbija Europę, zaskakuje kolejnymi innowacjami. Spawy 1,5 razy silniejsze od konkurencji, wszystko dzięki pełnej automatyzacji procesu, badania aerodynamiczne i zastosowanie gładkiej formy podłogowej i licznych owiewek do bezpośredniego przepływu powietrza, z dala od komponentów co daje wiodącą w swojej klasie aerodynamikę podwozia.
Lexus SC400
Lexus SC400
Od 1991 roku wiedzie prym w badaniach satysfakcji klienta w Stanach Zjednoczonych. Pod względem jakości, oceny ogólnej i satysfakcji. W tym również roku na tamtejszy rynek trafia nowe coupe SC 400, a Lexus staje się importowanym dobrem luksusowym numer 1, wyprzedzając takie marki jak BMW i Mercedes-Benz. Dwa lata później, na Motor Show we Frankfurcie zostaje zaprezentowany GS 300. Europa ma się czym zachwycać, tymczasem trwają pracę nad drugą generacją LS-a co potwierdza „szybkie tempo” Lexusa w rozwoju marki i kolejnych innowacji. Koncepcyjne modele z ’97 roku mają 4-litrowe silniki V8, system HPS i technologię inteligentnego zaworu. Nadchodzi rewolucja w wysoko osiągowym prowadzeniu samochodu.

gs300-i-gen ls400-ii-gen

W 1998 roku rozpoczyna się era luksusowego SUV-a Lexusa. Zostaje wyprodukowany RX 300 z napędem 4×4, 3.0 litrowym silnikiem V6 VVT i automatyczną skrzynią biegów, a w niej tryby jazdy normalnej i na śniegu. Jest to również rok, gdzie w Stanach Lexus staje się najlepiej sprzedającą się marką samochodów, wyprzedzając rodzimych producentów: Cadillac’a i Lincoln’a.

rx300-i-gen
Japonia zaskakuje europejski rynek specjalnie dla niego dostosowanym kompaktowym sport sedanem IS 200. Lexus inwestuje w design, zachwyca stylistyką. Od 2001 roku w Europie dostępnych jest już 5 modeli marki, które bardzo szybko otrzymują pierwsze nagrody: złota w JD Power&Associates (Anglia) czy 86% wartości indeksu satysfakcji klienta w Niemczech, również w JD Power, co daje najlepszy wynik wśród wyróżnionych samochodów.

is-i-gen

Autor artykułu
More from Dominika Telega

Domowy ogród? IKEA ma na to rozwiązanie

Dzięki IKEI nabyliśmy umiejętność własnoręcznego składania mebli. W końcu to takie LEGO...
Czytaj wiecej