Chcemy być oszukiwani, czyli Iluzja 2

Iluzja 2
Iluzja 2
Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię magię. Wszystkie te sztuczki i całą otoczkę. Tak, wiem, to nie magia, ale iluzja, jednak magia brzmi lepiej.

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię magię. Wszystkie te sztuczki i całą otoczkę. Tak, wiem, to nie magia, ale iluzja, jednak magia brzmi lepiej.

Iluzja to bardzo ciekawa rzecz, której zawsze chciałem się nauczyć, ale jakoś nigdy się na to nie złożyło. Może jeszcze spróbuję tego w moim życiu. Zawsze lubiłem oglądać rozmaite występu iluzjonistów w telewizji, a jako dziecko największe wrażenie robił na mnie David Copperfield. Jego pokazy połączone z ciekawymi historiami i opowieściami sprawiały, że niemal każdy zakochiwał się w magii. Zniknięcie Statui Wolności, przejście przez Wielki Mur czy rozmaite sztuczki z kartami, to tylko niektóre z jego show.

Siłą rzeczy, uwielbiam również filmy o magii i iluzji. Powstało ich trochę i zawsze z chęcią wyczekuję kolejnych. Do klasyków przeszły już filmy z ostatnich kilku lat jak Iluzjonista, znakomity Prestiż czy Iluzja. Każdy z nich lubię, jednak ten ostatni trafia do mnie również pod tym względem, że jest właśnie tym, czym powinna być dobra iluzja — show. To naprawdę dobre kino rozrywkowe, które jest ciekawe, zabawne no i ma to „coś”. Oczywiście, że wiele z pokazanych w nim rzeczy jest naciąganych i na pewno nie mogłyby się one wydarzyć, ale jest to przecież film. Co więcej, w iluzję musimy również uwierzyć, tylko wtedy stanie się ona magią. Wszystko to ma za zadanie, by na chwilę odciągnąć nas od świata i życia codziennego. W tym danym momencie, kiedy oglądamy takie pokazy, mamy przenieść się do krainy, gdzie wszystko jest możliwe, że za pomocą czarodziejskiej różdżki, możemy znaleźć się w lepszym miejscu. Takie jest moim zdaniem główne zadanie magii i iluzji, mają nam pokazać, że świat nie jest taki zły.

Film Iluzja okazał się na tyle dużym hitem, że powstała jego kontynuacja, która właśnie wchodzi do polskich kin. Zachęcić do seansu, poza magią, ma nas bardzo dobra obsada, która w dużej mierze pozostała niezmieniona w porównaniu do pierwszej części. Znajdziemy tu wielu utalentowanych aktorów młodego, średniego, jak i starszego pokolenia, co było wielkim atutem filmu sprzed 3 lat.

Przed pójściem do kina planuję sobie odświeżyć część pierwszą, choć widziałem ją chyba już kilka razy. Jednak zawsze jest to dla mnie mile spędzony czas i chętnie wejdę w ten świat ponownie, a później już pozostanie mi tylko wybrać się na Iluzję 2. Podobno film jest nieco gorszy, choć to pewnie zależy od indywidualnych upodobań. Jeśli podobała Wam się Iluzja, nie możecie przejść obojętnie obok kontynuacji.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Remake, remake i dajmy jeszcze jakiś remake

Od długiego czasu mam wrażenie, że w Hollywood już prawie skończyły się...
Czytaj wiecej