iMac Pro, czyli obiekt westchnień wszystkich fanów Apple’a

iMac Pro
Już jutro w sprzedaży pojawi się najwydajniejszy iMac w historii firmy Apple i jeden z wydajniejszych PC na świecie. Cena jest zaporowa, ale jego możliwości robią wrażenie.

Nie ma za wielu firm na świecie takich, jak Apple. Nie wszyscy ją kochają – a niektórzy wręcz odnoszą się do niej z wyraźną niechęcią – trudno jednak znaleźć drugą taką, która ma tak oddanych fanów. Niezależnie jednak od sympatii lub antypatii jaką możemy żywić do Apple’a, wszyscy możemy się zgodzić, że firma ostatnio zanadto skupiła się na zwykłych użytkownikach, zapominając nieco o wymagających profesjonalistach.

To właśnie się zmienia. iMac Pro został zapowiedziany przez firmę po raz pierwszy w czerwcu. Teraz Apple potwierdza, że komputer istnieje, a co więcej… jutro wchodzi do sprzedaży. I choć nie każdemu będzie odpowiadać jego cena czy system operacyjny macOS, to jego specyfikacja robi olbrzymie wrażenie.

Typowy komputer ma 2- lub 4-rdzeniowy procesor. iMac Pro w najlepszej wersji ma układ z 18 rdzeniami.

iMac Pro

iMac Pro nie posiada dotykowego wyświetlacza, nie umożliwia logowania za pomocą twarzy i nie obsługuje rysika. Na tym jednak koniec jego braków. Na jego pokładzie znajdziemy potężny procesor Intel Xeon, w 8-, 10- lub 18-rdzeniowej wersji. Towarzyszyć mu może do 128 GB RAM 2666 MHz DDR3 ECC, układ graficzny AMD Radeon Pro Vega z 8 GB lub 16 GB szybkiej pamięci i 4-terabajtowy dysk SSD o przepustowości 3 GB/s.

Dla tych, którzy nie wyznają się za dobrze na podzespołach komputerowych: to diabelnie szybki komputer.

No i nie zapominajmy o pięknym, 500-nitowym wyświetlaczu pracującym w rozdzielczości 5K, wyposażonym dodatkowo w cztery złącza Thunderbolt 3, cztery złącza USB 3.0, jedno ethernetowe, złącze słuchawkowe i slot na karty pamięci. Komputer będzie sprzedawany z klawiaturą Magic Keyboard i z – do wyboru – Magic Mouse 2 lub Magic Trackpadem 2.

Jego najprostsza wersja kosztować będzie pięć tysięcy dolarów. Nie jest to jednak sprzęt dla typowego domowego użytkownika, więc należy traktować to jako inwestycję, która ma się zwrócić. I jako spełnienie marzeń profesjonalistów, którzy czekali na wydajny sprzęt z macOS-em, będąc do tej pory skazanymi – z uwagi na brak odpowiedniego sprzętu – na pracę na Windows.

Autor artykułu
More from Maciej Gajewski

Poznajcie Galaxy A8, zupełnie nową linię tanich i innowacyjnych telefonów Samsunga

Galaxy A8 – jak obiecuje Samsung – ma być telefonem o możliwościach...
Czytaj wiecej