Jak leczyć kaca? 10 sposobów z różnych zakątków świata

Jak leczyć kaca
Jak leczyć kaca
Weekend tuż, tuż – warto się przygotować! Pamiętajcie, że wiedza teoretyczna na temat tego, jak leczyć kaca, może wam jutro oszczędzić wielu cierpień! Oto dziesięć sposobów radzenia sobie z kacem, pochodzących z dziesięciu różnych krajów.

Nie jest żadną tajemnicą, że każdy region świata ma swój własny złoty środek na kaca. Nie wierzcie lekarzom, którzy mówią, że się nie da! Kac morderca czyha i każdy sposób jest dobry, by zwalczyć jego przykre konsekwencje. Miłośnicy czerwonego wina mogą na przykład skorzystać z „czarodziejskiej różdżki” o nazwie TheWand, która potrafi wyłapać w naszych kieliszkach szkodliwe substancje, odpowiedzialne za poranne nieprzyjemności po alkoholu. Inny sposób znaleźli sobie Holendrzy, otwierając w Amsterdamie Hangover Bar, zapewniający osobom zmęczonym całonocną imprezą wręcz cieplarniane warunki. Dziś jednak porozmawiamy o tym, jak leczyć kaca w bardziej tradycyjny sposób.

Jak leczyć kaca po indyjsku

Jak leczyć kaca po indyjsku. Ziołowa herbata z dużą ilością cytyny
Jak leczyć kaca po indyjsku. Ziołowa herbata z dużą ilością cytryny

Odpowiedź brzmi: herbata. Hindus, którego dopadnie Atyadhik nasha („silne odurzenie” w hindi), sięga po bogatą w przeciwutleniacze ziołową herbatę, nie stroniąc przy tym od dużych ilości soku z cytryny. Niektórzy wolą natomiast samą wodę z cytryną, która jest nieco bardziej orzeźwiająca.

Jak leczyć kaca po peruwiańsku

Peruwiańczycy stawiają na zdrowie, jakie płynie z częstego spożywania owoców morza. Ich lekarstwem na kaca jest bowiem popularna w całej Ameryce Łacińskiej potrawa ceviche, czyli sałatka z posiekanej, surowej ryby, którą marynuje się w soku z limonki, z dodatkiem dużej ilości soli, cebuli, papryczek chilli i kolendry. Samo ceviche zawiera sporo witaminy C i B oraz kwasów omega-3, a dodatkowe korzyści płyną z pozostałych składników, które dodaje się do tej swego rodzaju sałatki wedle uznania (kukurydza, słodkie ziemniaki, awokado czy banan).

Jak leczyć kaca po chińsku

Congee. Po prostu congee. Chińczycy (ale też wielu obywateli krajów Azji Południowo-Wschodniej) kurują się za pomocą tradycyjnego w tym regionie kleiku na bazie ryżu. Nie ma to najmniejszego związku z wartościami odżywczymi ryżu bądź dodatków do tego posiłku, ale delikatna potrawa daje spożywającemu ją człowiekowi na kacu uczucie błogiego ukojenia.

Jak leczyć kaca po włosku

W przypadku włoskiego menu, pewnych jest kilka pozycji, bez których mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego po prostu nie mogą się obyć. Wierzcie lub nie, ale większość Włochów na pytanie „jak leczyć kaca?” odpowie… podwójnym espresso. O dziwo ma to też potwierdzenie naukowe, wiadomo bowiem, że kofeina nieźle radzi sobie z etanolem. Kawa pomaga także zwalczyć ból głowy – tylko pamiętaj, by pić też dużo wody, która uzupełni braki w twoim odwodnionym organizmie.

Jak leczyć kaca po japońsku

Jak leczyć kaca po japońsku. Umeboshi
Jak leczyć kaca po japońsku. Umeboshi

Japończycy w poszukiwaniu kuracji na kaca, stawiają najczęściej na umeboshi, czyli słono-kwaśną przekąskę z japońskich śliwek, nasączonych w soli oraz zielonej herbacie. W normalnych warunkach są one dodatkiem między innymi do dań z ryżu, co oznacza, że w Kraju Kwitnącej Wiśni mają podobne zastosowanie, co nasze rodzime korniszony, ale po mocnej libacji można je stosować jako zagryzkę na poranne dolegliwości.

Jak leczyć kaca po irlandzku

Irlandczycy to twarde chłopy, więc nie patyczkują się także z kacem. Po obficie zakrapianej imprezie, po prostu serwują sobie solidne śniadanie, podobne do innych tego typu zestawów na Wyspach Brytyjskich. Mamy więc jajko sadzone, boczek, kiełbaski i black pudding, czyli tamtejszą odmianę kaszanki, nie zapominając także o podsmażanej fasolce i pomidorkach. I żeby była jasność: wymienione przetwory mięsne to nie lista do wyboru, a komplet.

Jak leczyć kaca po rosyjsku

Nie jestem pewien, czy to nie jakieś bajki, ale podobno Rosjanie także czasem mają kaca. Pomijając tych, którzy próbują pogonić go za pomocą klina, najwięcej zwolenników ma zapicie nieprzyjemnego samopoczucia żytnim zakwasem. Co prawda w ich wersji także ma on nieco procentów, co podchodziłoby pod klina, ale przy okazji dostarcza witamin B1 i B6 oraz magnezu i aminokwasów.

Jak leczyć kaca po kolumbijsku

Spokojnie, nie będzie nic o narkotykach. Mam nawet wrażenie, że kac po alkoholu wcale nie jest tam aż takim problemem, jeśli przy okazji zafundowano sobie sporą dawkę innych substancji… wracając jednak do sedna, w Kolumbii odpowiedzią na pytanie „jak leczyć kaca?” jest tylko jedna: Sancocho. To prosta zupa na bazie mięsa (najczęściej wieprzowego), ziemniaków, kukurydzy (i innych warzyw, według smaku) oraz bulionu, czy coś na kształt podrasowanego rosołu. Nie jest to może posiłek nadzwyczajnie odżywczy (wolne gotowanie pozbawia go większości wartościowych elementów), ale doskonale koi obolały układ pokarmowy.

Jak leczyć kaca po niemiecku

Jak leczyć kaca po niemiecku. Rolmopsy
Jak leczyć kaca po niemiecku. Rolmopsy

Gdy nasi sąsiedzi przedawkują alkohol, stosowane przez nich antidotum zdaje się być doskonałą zagryzką przed kolejną imprezą! Najskuteczniejsze ich zdaniem Katerfrühstück, czyli „śniadanie na kaca”, stanowi bowiem… rolmops. Okazuje się, że marynowane śledzie, podawane z korniszonem i cebulką, dostarczają do organizmu niezbędnych w powrocie do dobrej formy elektrolitów. Biorąc pod uwagę, że u nas serwuje się rolmopsy już w trakcie picia, nie mam zielonego pojęcia, skąd się wzięło przysłowie „mądry Polak po szkodzie”.

Jak leczyć kaca niczym rodowici Afrykanerzy

Lubicie kurować się jajecznicą bądź kefirem? Pewnie dogadalibyście się z mieszkańcami Republiki Południowej Afryki. Dla nich to zestaw, bez którego nie wyobrażają sobie kuracji poalkoholowej. Co prawda wolą oni omlet, ale jajko to jajko, prawda? Jedyną różnicą jest ilość i wielkość jaj. Podczas gdy ty wbijasz na patelnię pewnie jakieś pięć sztuk – tam wbijają tylko jedno, za to takie pochodzące od strusia, które stanowi ekwiwalent… 25-30 jaj kurzych. Śniadanie na kacu w RPA wygląda więc na kurację dla całej rodziny! Do tego duże ilości amasi, czyli napoju na bazie sfermentowanego mleka, przypominającego w smaku jogurt naturalny.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Kanazawa Ice – lody, którym nie straszny upał

Japończycy nie przestają zadziwiać! Podobno w ulokowanym w mieście Kanazawa instytucie Biotherapy...
Czytaj wiecej