Jesień, ach to ty

Za oknem mamy już jesień. Niestety nie tą fajną i piękną, złotą polską, a szarą i mokrą. W związku z tym nie chce się specjalnie wychodzić z domu – o ile nie musimy – i wszyscy szukamy rzeczy, które moglibyśmy porobić zamiast spacerów i innych aktywności fizycznych.

Nie ma co się martwić, na pewno nie zabraknie nam rzeczy do oglądania i do grania. Twórcy rozrywki doskonale wiedzą kiedy mają nas ściągać przed telewizory, a aktualna pora roku jest tego idealnym przykładem. Myślicie, że przypadkowo wszystkie największe seriale mają swoje premiery właśnie teraz? To właśnie jesienne ramówki w stacjach telewizyjnych są najbardziej wyczekiwane i w tym czasie zasiadamy na naszych kanapach najczęściej. Co prawda usługi streamingowe, takie jak Netflix, lekko zmieniły ten obraz, gdyż wiele seriali czy filmów możemy oglądać wtedy, kiedy chcemy, a nie gdy akurat ktoś ustanowi, że dana godzina i dzień będą odpowiednie. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet taki Netflix swoje najciekawsze pozycje serialowe udostępnia właśnie o tej porze roku.

Podobnie sprawa wygląda z filmami, choć tutaj jest to nieco bardziej złożone. Kino blockbusterowe wciąż największą popularnością cieszy się w sezonie letnim, ale również teraz możemy znaleźć wiele ciekawych pozycji do obejrzenia. W takich gatunkach tak naprawdę nie ma większej reguły, bo ogłada się je przez cały rok i zawsze ludzie chętnie wybiorą się na czysto rozrywkowe filmy. Sytuacja inaczej się przedstawia w przypadku kina – nazwijmy je – ambitnego. Mam na myśli przede wszystkim kino amerykańskie. Najwięcej takich pozycji trafia do dystrybucji na jesieni, gdyż w zimie (a konkretnie na początku roku) rozpoczyna się sezon nagród, zwieńczony oczywiście Oscarami na przełomie lutego i marca. Filmy, które na jesieni wchodzą do kin mają największe szanse na to, by powalczyć później o najważniejsze nagrody przemysłu filmowego. Naprawdę bardzo mało jest przykładów, które były nagradzane, ale do kin wchodziły na wiosnę lub z początkiem lata. Dlatego też jesienią nie można powiedzieć, że nie ma czego obejrzeć na dużym ekranie.

Oczywiście jesienią możemy nie tylko chodzić do kina czy oglądać ulubione seriale. Nasza kanapa może również idealnie służyć do grania np. na konsoli. Ja co prawda nie jestem zapalonym graczem, ale lubię od czasu do czasu włączyć jakiś ciekawy tytuł i spędzić przy nim kilka godzin. Podobnie jak w poprzednich przypadkach, dystrybutorzy gier również wiedzą, że jesień sprzyja takim formom spędzania wolnego czasu. Mogę grać bardzo mało w innych miesiącach, jednak jak przychodzi październik lub listopad, to nagle mam przynajmniej kilka pozycji, które lądują na mojej liście zakupowej, a później żona na mnie krzyczy, że nic nie robię, tylko siedzę przed telewizorem z padem w ręku – choć ostatnio to głównie jej zajęcie.

Jak widzicie, jest wiele rzeczy, które można robić w trakcie pochmurnych i chłodnych dni oraz wieczorów. Co prawda jak tylko wyjdzie nieco słońca, lub po prostu ubierzecie się cieplem, to i tak polecam wybrać się na spacer, by spalić te wszystkie kalorie, który odłożyły się w nas podczas spędzania czasu na kanapie. Na pewno będzie tak zdrowiej, jednak wszystko jest dla ludzi, dlatego nie miejcie wyrzutów sumienia, jak trochę przed tym telewizorem zalegniecie. Jeśli tylko pomaga Wam to w odprężeniu się, to śmiało, nie krepujcie się.

Tagi wpisu
, , ,
Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Sens rankingów podsumowujących miniony rok.

Witajcie w nowym roku. 2017 przywitał nas przede wszystkim niezłymi mrozami, ale...
Czytaj wiecej