David Bowie – kolekcjoner

Wszyscy znamy Davida Bowie'go jako muzyka, kompozytora czy aktora. Jednak po jego śmierci okazało się, że był również kolekcjonerem sztuki. Jego kolekcja może być warta nawet 10 milionów funtów.

Wszyscy znamy Davida Bowie’go jako muzyka, kompozytora czy aktora. Jednak po jego śmierci okazało się, że był również kolekcjonerem sztuki. Jego kolekcja może być warta nawet 10 milionów funtów.

Bowie oprócz niesamowitego talentu muzycznego był człowiekiem wrażliwym na sztukę o czym wiedzieli główniej jego fani. Sam zresztą próbował sił w malarstwie, w młodości studiował sztukę, był kuratorem i promotorem. Założył wydawnictwo 21 Publishing zajmujące się wydawaniem książek traktujących o sztuce. Do śmierci jednak nie chwalił się publicznie swoim zamiłowaniem do kolekcjonowania dzieł sztuki. Teraz dom aukcyjny Sotheby’s wystawia na aukcję jego kolekcję, w której zgromadził ponad 400 różnych przedmiotów. Połowa z nich to dzieła autorstwa najważniejszych brytyjskich artystów XX wieku. Wśród nich znajdziemy takie nazwiska jak Frank Auerbach, Damien Hirst, Henry Moore czy Graham Sutherland. Oprócz tego znajdziemy tam sztukę afrykańską czy meble stworzone ekscentrycznego włoskiego designera Ettore Sottsassa.

Śmiało można stwierdzić, że Bowie kolekcjonował sztukę tak wizjonerską, jak wizjonerską muzykę tworzył. Na widok obrazy „Head of Gerda Boehm” Franka Auerbacha. powiedział „O mój Boże, chciałbym brzmieć tak, jak to wygląda”. Najdroższym elementem kolekcji będzie zapewne „Air Power” Jean-Michela Basquiata. Bowie kupił go niedługo po tym jak wcielił się w postać Andy’ego Warhola w filmie „Basquiat”. Szacuje się, że to graffiti może się sprzedać za nawet 3,5 miliona funtów. Często trudno jest rozsądzić, czy takie kolekcje powinny być zachowane w całości czy można je podzielić. Sotheby’s sprzedaje wszystkie dzieła osobno, jednak zanim zostaną zlicytowane niektóre z nich wyjadą na tuornee po świecie. Od 20 lipca można ją podziwiać w londyńskiej galerii Sotheby’s, później wyjedzie do Los Angeles, Nowego Jorku i Hong Kongu. Po koniec października kolekcja wróci do stolicy Wielkiej Brytanii, na ostatnią wystawę, wtedy też kolekcję ostatni raz będzie można obejrzeć w całości. 10 i 11 listopada odbędą się aukcję podzielonej na trzy części kolekcji. Szacuje się, że aukcja może przynieść nawet 10 milionów funtów zysku, jednak magia Bowie’go i niesamowite dzieła jakie zgromadził mogą zaskoczyć.

Więcej informacji: www.sothebys.com

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Na ratunek wolskiemu Koloseum

Tak potocznie nazywa się zabytkowe zbiorniki gazu położone na warszawskiej Woli. Od...
Czytaj wiecej