Jak działa korytarz ratunkowy?

Autostrady i drogi ekspresowe to stosunkowo młody wynalazek w Polsce. Ich długość znacznie powiększa się od wejścia naszego kraju do UE. Jednak nadal niestety widać, że gros polskich kierowców nie potrafi z nich korzystać.

Autostrady i drogi ekspresowe to stosunkowo młody wynalazek w Polsce. Ich długość znacznie powiększa się od wejścia naszego kraju do UE. Jednak nadal niestety widać, że gros polskich kierowców nie potrafi z nich korzystać.

Wyprzedzanie prawym pasem, jazda lewym z prędkością poniżej 100kmh gdy nikogo się nie wyprzedza, „pikniki” na pasie awaryjnym czy nagła zmiana pasa bez spojrzenia w lusterko to codzienność na polskich drogach szybkiego ruchu. Każda z takich sytuacji może spowodować tragiczny w skutkach wypadek. Gdy już do niego dojdzie na autostradzie tworzy się zator. Nie ma możliwości zawrócenia, czy skręcenia w boczną drogę. Kierowcy muszą cierpliwie czekać aż służby ratownicze i porządkowe spełnią swoje obowiązki. Niestety często karetka czy znacznie większy wóz straży pożarnej ma problem z dojechaniem do miejsca wypadku. Oczywiście w ogrodzeniu dróg szybkiego ruchu są bramy awaryjne, ale mimo nich czasami wozy ratownicze muszą przejechać jakiś odcinek wzdłuż sznura stojących w korku samochodów. Jak w prosty sposób ułatwić życie ratownikom i pomóc ocalić czyjeś życie pokazuje poniższy film.

KR

Mowa w nim o „korytarzu ratunkowym” czyli przestrzeni pomiędzy samochodami stojącymi w korku. Ratownicy zachęcają do natychmiastowego zjeżdżana do krawędzi jezdni po dojechaniu do końca zatoru. Choć, jak zastrzegają, prawo zabrania jazdy pasem awaryjnym, w tym przypadku warto go zająć pod warunkiem utworzenia przestrzeni pomiędzy dwoma lub trzema, zależnie od szerokości drogi, rzędami aut. Film pokazuje również jak bezmyślne zachowanie poszczególnych ludzi może zniweczyć starania pozostałych użytkowników ruchu. Najciekawsze jest jednak to, że film nakręcono w niemieckim Miniatur Wunderland miejscu gdzie znajduje się największa na świecie makieta kolejowa, o której wspominałem już przy okazji Makieta City. Do właśnie na drogach tego modelarskiego cudu rozgrywa się tragiczna próba ratunku uwięzionych w płonącym samochodzie pasażerów. Tam, mimo że skończyła się fiaskiem nikt nie zginął. Pamiętajcie jednak że na prawdziwej autostradzie taki korytarz może naprawdę uratować komuś życie.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Nietypowy drogowy pociąg

Polak potrafi! Poradzić sobie w każdej sytuacji. Niestety czasami niektóre pomysły, to...
Czytaj wiecej