Legendy Polskie: Pan Twardowsky powraca

Niemal równo rok temu Allegro pokazało historię o Panu Twardowskim opowiedzianą na nowo. Krótkometrażowy film cieszył się tak olbrzymią popularnością, że postanowiono nakręcić kontynuację.

Niemal równo rok temu Allegro pokazało historię o Panu Twardowskim opowiedzianą na nowo. Krótkometrażowy film cieszył się tak olbrzymią popularnością, że postanowiono nakręcić kontynuację.

To jedna z najciekawszych kampanii marketingowych w dziejach polskiej reklamy. W 2015 roku serwis Allegro wypuścił dwa krótkometrażowe filmy oparte na polskich podaniach. Pierwszym był „Smok”, czyli znana wszystkim historia wawelskiego stwora przeniesiona do Krakowa niedalekiej przyszłości. Potem pojawił się „Twardowsky”. O Janie Twardowskim opowiada kilka polskich legend i baśni, różnią się one od siebie, jednak dwa główne powtarzające się fakty, to to, że zaprzedał swą duszę diabłu w zamian za dostęp do wiedzy tajemnej, a gdy ten pojawił się aby odebrać swą zapłatę, szlachcic z powodu splotu pewnych wydarzeń zamiast w piekielnym kotle wylądował na księżycu. I mieszka tam po dziś dzień. Postać wzorowaną ponoć na istniejącej osobie (czarnoksiężniku z dworu króla Zygmunta Augusta) zagrał brawurowo Robert Więckiewicz. Film powstał dzięki Platige Image i Fish Ladder. Za reżyserię zabrał się sam Tomasz Bagiński. W nowej wersji, Twardowsky jest playboyem i multimilionerem, jednak w obawie przez terminem realizacji cyrografu ucieka na srebrny glob do uprzednio przygotowanej stacji kosmicznej. Niestety w ekspresowym tempie zamiast diabła zjawia się u niego… seksowna egzekutorka ludzkich dusz Lucyna, grana przez Aleksandrę Kasprzyk, bardziej znaną jako Mishon. Twardowsky nie byłby jednak typowym Polakiem, gdyby nie zamiłowanie do kombinowania. Podstępem ucieka z objęć diablicy…

Film okazał się hitem, na kanale w serwisie youtube obejrzało go 2,8 miliona widzów. Teraz po niecałym roku Jaś Twardowsky wraca, wraca również Lucyna oraz pojawiają się kolejni pracownicy czarciego konglomeratu (Tomasz Drabek i Piotr Machalica), wszystko po to aby wreszcie dorwać Polaka. Tomasz Bagiński w ten sposób tłumaczył skąd wzięła się kontynuacja:

Współpraca z Robertem Więckiewiczem ułożyła się nam tak dobrze, że bardzo chciałem wrócić do tej postaci. Zostawiliśmy sobie zresztą furtkę w końcowej scenie poprzedniego filmu. Twardowsky to postać, która od początku wyłamywała się ze scenariuszowych ram. Kontynuacja była naturalną decyzją.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Sequel został zrealizowany z większym rozmachem i jest ponad dwa razy dłuższy od pierwszej części. To nie oznacza wcale, że jest bardziej nudny. Nie będziemy zdradzać szczegółów, możecie obejrzeć go poniżej. Powiemy jednak, że i druga część ma otwarte zakończenie i gorąco liczymy na Twardowskiego 3.0 za rok. Tymczasem Allegro zapowiedziało kolejne dwa filmy z serii Legendy Polskie. „Operacja Bazyliszek” ma mieć premierę w listopadzie, „Jaga” miesiąc później. Warto zajrzeć na stronę www.legendy.pl. Możecie tam pobrać towarzyszące produkcjom ebooki z opowiadaniami i wywiadami z bohaterami.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Ucho Prezesa – tego jeszcze nie było

Nowy miniserial satyryczny Roberta Górskiego to nowość w kraju. Owszem, kabarety niejednokrotnie...
Czytaj wiecej