Lexus na weekend

Przy sobocie do poczytania dwie kolejne recenzje Lexusa. Tym razem będzie to przygoda z SUVami – RXem i NXem. Dwóch kierowców, którzy pierwszy raz mieli styczność z samochodami tej marki, opisują w kilku zdaniach swoje wrażenia. Nie jest to test porównawczy.

Przy sobocie do poczytania dwie kolejne recenzje Lexusa. Tym razem będzie to przygoda z SUVami – RXem i NXem. Dwóch kierowców, którzy pierwszy raz mieli styczność z samochodami tej marki, opisują w kilku zdaniach swoje wrażenia. Nie jest to test porównawczy.

Paweł Kierenko – prawnik, najbardziej docenił automatyczną skrzynię biegów, kamery cofania i jakość dźwięku godnego sali koncertowej.

Istnieje szereg profesjonalnych testów samochodów, w których roi się o cyfr oraz różnego rodzaju wskaźników. Ci którzy chcą poznać tak szczegółowe dane o tym samochodzie mogą dalej nie czytać. Mój test Lexusa NX 200 t był bardzo pragmatyczny – zapakowałem rodzinę do samochodu i ruszyliśmy.

Moje początkowe obawy jakie miałem co do jazdy tak dużym autem z automatyczną skrzynią biegów mijały wraz pierwszymi pokonywanymi kilometrami. Można śmiało powiedzieć, że bryła auta jest duża, ale dzięki nowoczesnej stylistyce, wizualnie nie czuć tej wielkości. Kształty są opływowe i miłe dla oka, brak jest kosmicznych elementów, które kłócą się z całością.

Samochód jest bardzo zwrotny. Manewry kierownicą w mieście są lekkie i przyjemne, tak samo jak manewry związane z cofaniem. Nigdy wcześniej nie lubiłem cofać, pilnując widoku w lusterkach bocznych oraz w lusterku wstecznym, do czasu Lexusa. Dlaczego? Kamerka i obraz na monitorze wraz z rzutem samochodu „z góry” wytyczają ścieżkę jazdy tyłem.

Po raz pierwszy miałem możliwość jazdy samochodem z automatyczną skrzynią biegów i nie wiem, jak to wygląda u innych producentów aut, ale w Lexusie rozwiązanie działa rewelacyjnie. Do zapamiętania przekładnie – Parkowanie – Jazda – Cofanie.  Nic wielkiego, ale dla komfortu jazdy super rozwiązanie.

NX ma bardzo dobre przyśpieszenie, co przy wyprzedzaniu innych pojazdów jest niezwykle istotne. Auto trzyma się bardzo dobrze drogi, pomimo wyższych prędkości miałem poczucie, że samochód jest pod moją pełną kontrolą.

To co jeszcze wpływa na komfort jazdy to muzyka płynąca z głośników. Wszelkie gatunki brzmiały rewelacyjnie. Nawet przy wyższych prędkościach jakość słuchania nie spadła nawet o milimetr.

Dzieciom siedzącym na tylnych siedzeniach szczególnie podobał się szyberdach. Dobre rozwiązania na nudę w samochodzie! Ponadto w ciągu dnia szyberdach doskonale oświetla wnętrze samochodu, przez co ma się wrażenie przestrzeni wewnątrz. A skoro jestem przy wnętrzu, to mała uwaga, tylne siedzenia powinny być ciut szersze. Trójka dzieci wprawdzie się mieści, ale nie ma dla siebie zbyt dużo miejsca. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do przednich foteli, są bardzo komfortowe i wygodne.

Pierwsze wrażenie po wejściu do Lexusa – styl i elegancja.

Lexus to doskonały towarzysz podróży.

Po uruchomieniu poczułem lekką obawę, jak takie duże auto będzie się prowadzić.

Słysząc dźwięk silnika – praktycznie silnika nie słyszałem!

Gdy przyspieszałem to miałem poczucie, że auto mam pod kontrolą.

Podczas jazdy myślałem o tym, że jazda po mieście może być bardzo przyjemna.

Na siedzeniu obok chciałbym, żeby siedziała moja Żona.

Gdy włączyłem muzykę poczułem się jak w filharmonii, wygodne fotele i idealny dźwięk muzyki. 

Chciałbym pojechać nim do Chorwacji na wakacje.

Najbardziej zaskoczyła mnie łatwość prowadzenia dużego auta, a tym samym duża zwrotność. 

Najbardziej niesamowite w aucie to intuicyjne rozwiązania technologiczne – wszystko jest na swoim miejscu. 

Doceniłem design, bo jest stonowany i z klasą. 

Poczułem się jak w przyszłości, bo samochód prezentuje się jak auto z innej planety. 

 

Elegancja i sportowy pazur, ergonomia i poczucie bezpieczeństwa – wymienia Andrzej Bałdyga, przedsiębiorca z branży HoReCa.

Lexusem RX 450 h pojechałem na Półwysep Helski. Wietrznie, zimno, pierwsze oblodzenia. Wiedziałam, że wybrałem na testy SUVa, ale pierwsze spojrzenie na model mnie zaskoczyło. Sylwetka – mimo swoich gabarytów – sportowa, dynamiczna. Zewnętrzne detale podkreślają wyraźnie charakter wyczynowy, a przy tym emanuje luksusem i poczuciem bezpieczeństwa. Obręcze kół perfekcyjnie dopełniają wygląd samochodu. Reflektory, ich kształt i to jak pracują, przyciągają wzrok. Dynamiczne światła skrętu i przeciwmgielne to ogromny atut tego modelu, tak świetnie oświetlonej jezdni i pobocza podczas jazdy nocą nie spotkałem w żadnym innym samochodzie.

Wnętrze to dbałość o detale i ich bardzo wysoka jakość. Ergonomiczne i bardzo wygodne fotele. Intuicyjny i w zasięgu ręki dostęp do wszystkich układów, świateł, muzyki, klimatyzacji co daje dodatkowy komfort podczas jazdy. Duża przestrzeń powoduje swobodę dla pasażerów z tyłu.

Pod maską duża moc z dużym zapasem. Płynność przekładni i duża siła to twarde argumenty bezpieczeństwa na jezdni.

Pierwsze wrażenie po wejściu do Lexusa – nowoczesność i komfort.

Najbardziej podoba mi się w tym aucie poczucie bezpieczeństwa i dbałość o detale.

Najbardziej doceniłem moc i przyczepność.

Słysząc dźwięk silnika – to był szept!

Podczas jazdy pojazd płynął.

Gdy włączyłem muzykę usłyszałem świetną jakość nagłośnienia

Chciałbym pojechać nim na koniec świata, jestem pewien, że w każdych warunkach sobie poradzi.

Najbardziej niesamowite w aucie to poczucie bezpieczeństwa i ergonomia

Autor artykułu
More from Dominika Telega

LX 570 w specjalnej edycji na Rosję i Środkowy Wschód

LX to SUV produkowany od 1996 roku, jako pierwsza generacja tego typu...
Czytaj wiecej