Little Planets, czyli zabawy Janisa Petke z Google Earth

"Little Planet Barcelona", fot. Janis Petke (Google Earth)/Bored Panda
Niemal każdy marzy o dalekich podróżach, ale kto ma na to czas? Janis Petke udowadnia jednak, że nawet podróże "palcem po mapie" mogą przynieść ciekawe efekty. Właśnie w ten sposób powstała seria grafik "Little Planets".

Niemal każdy marzy czasem o dalekich podróżach, jednak Janis Petke zamienił tę czynność w małe dzieła sztuki. Podróżując „palcem po mapie” – a dokładniej po Google Earth – znalazł kilka ciekawych widoków, które zmienił w serię „Little Planets”.

Petke podzielił się swoimi pracami za pośrednictwem portalu Bored Panda, gdzie nie tylko zademonstrował swoją twórczość, ale także udzielił instrukcji osobom, które także chciałyby wybrać się w wirtualną podróż po Google Earth. Przy tworzeniu „Little Planets” posłużył się on wspomnianą mapą, na której znalazł odpowiednie widoki. Następnie użył opcji widoku 3D, zrobił screeny interesujących go miejsc, a do ich scalenia wykorzystał oprogramowanie PTGui, które pomaga w stworzeniu ujęć panoramiczny. Reszta efektów to zasługa Photoshopa, choć – podobno – można osiągnąć je także za pomocną zastępczych programów.

Co ciekawe, stworzenie jednej fotografii tego typu, zajmuje Petke od trzydziestu, do sześćdziesięciu minut. Efekt jest jednak na tyle dobry, że jego twórczość nie umknęła uwadze osób, prowadzących oficjalny blog Google Earth

"Little Planet Barcelona", fot. Janis Petke (Google Earth)/Bored Panda
„Little Planet Barcelona”, fot. Janis Petke (Google Earth) / Bored Panda

Nie po raz pierwszy okazało się, że w kategorii „zdjęcie z lotu ptaka”, Barcelona deklasuje inne miasta. Symetrycznie rozmieszczone kamienice, będące ozdobą stolicy Katalonii, doskonale wyglądają podczas fotografowania w ten właśnie sposób.

"Little Planet Kowloon (Hong Kong)", fot. Janis Petke (Google Earth) / Bored Panda
„Little Planet Kowloon (Hong Kong)”, fot. Janis Petke (Google Earth) / Bored Panda

Jest też coś dla miłośników wielkomiejskich klimatów…

"Little Planet Luksemburg", fot. Janis Petke (Google Earth) / Bored Panda
„Little Planet Luksemburg”, fot. Janis Petke (Google Earth) / Bored Panda

… z kolei dla fanów większej ilości zieleni – zdjęcie stolicy Luksemburga.

"Little Planet Tucson (Arizona, Stany Zjednoczone)", fot. Janis Petke (Google Earth) / Bored Panda
„Little Planet Tucson (Arizona, Stany Zjednoczone)”, fot. Janis Petke (Google Earth) / Bored Panda

Nie mogło zabraknąć także słynnego „cmentarzyska samolotów” w amerykańskim Tucson.

To zaledwie kilka spośród prac opublikowanych przez Janisa Petke. Więcej zdjęć pod szyldem „Little Planets” znajdziecie tutaj, ale – jeśli zrobiły na was wrażenie – warto śledzić temat. Autor zapowiedział bowiem, że ciągle znajduje nowe „perełki” architektoniczne, w związku z czym zamierza kontynuować tworzenie tego typu obrazów.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Ile kosztowałoby stworzenie Sokoła Millennium?

Brytyjczycy nie po raz pierwszy zaskakują nas fantazją. Tym razem jedna z...
Czytaj wiecej