Na miłość nigdy nie jest za późno

Niby to takie oklepane zdanie, ale to chyba prawda. Można to w zasadzie przypisać do wszystkiego w życiu, ale naprawdę na miłość nigdy nie jest za późno. To najpiękniejsze uczucie na świecie, może nam się przytrafić w każdym momencie życia.

Joel Hopkins, reżyser między innymi Riwiery dla dwojga, powraca ze swoim kolejnym filmem Zawsze jest czas na miłość. W rolach głównych wystąpili Diane Keaton oraz Brendan Gleeson. Trzeba przyznać, że dość nieoczywista para. Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że ta dwójka znakomitych aktorów zagra wspólnie w jednym filmie o miłości, to wydałoby mi się to nieco dziwne. Jednak wszystko się może zdarzyć.

Dokładnie tak jak w tytule filmu, na miłość zawsze znajdzie się czas. Bohaterowie filmu nie są pierwszej młodości, oboje mają swoje doświadczenia, które ich ukształtowały i sądzą, że już raczej nic większego ich w życiu nie spotka. Los jednak postanawia powiązać ze sobą tę parę i sprawić, że każde z nich na nowo pozna szczęście.

Filmów o miłości i relacjach damsko-męskich było w kinie już niezliczona ilość. Za każdym razem, kiedy widzę zwiastun albo plakat takiego filmu, wydaje mi się, że nie można już wymyślić nic nowego w tym temacie. Okazuje się, że zawsze znajdzie się nowe spojrzenie na miłość. Nie jest ona oczywista i zawsze potrafi nas zaskoczyć, a scenarzyści w krainie snów doskonale zdają sobie z tego sprawę i przelewają to na papier, a później powstaje z tego film. Czy Zawsze jest czas na miłość jest czymś nowym i wartym obejrzenia?

Przyznam otwarcie, że nie wiem, bo go nie widziałem. Zainteresował mnie jednak tytuł – zdaje sobie sprawę, że to jedynie polskie tłumaczenie – i grający tu aktorzy. Nie wiem dokładnie dlaczego, ale zawsze przyciąga mnie historia, w której dwoje starszych już osób poznaje na nowo miłość. To jest dla mnie urocze i zawsze warte zobaczenia. Nawet jeśli okaże się, że film jest daleki od ideału, to myślę, że zawsze znajdzie w takiej opowieści coś prawdziwego, co mnie oczaruje.

Czasami wystarczy mała rzecz, byśmy zaczęli się nad czymś zastanawiać. W końcu, czy faktycznie zawsze jest czas na miłość? Myślę, że tak. Miłość to szczęście. Miłość to spokój i dobro, a na to nigdy nie jest za późno. Każdy z nas, w każdym momencie naszego życia zasługuje na to, by być szczęśliwym – by kochać i być kochanym.

Odbiegłem od tematu filmu… to jest po prostu niezwykłe w kinie. Najmniejsza rzecz związana z filmem potrafi coś w nas wyzwolić, sprawić, że zaczniemy o czymś myśleć. To jest właśnie magia tego wszystkiego. Kino nas otacza, bo kino to życie. To historie i opowieści, które zdarzają się każdego dnia lub mogą się zdarzyć. Kino to świat, gdzie wszystko może być prawdziwe, a my możemy w tym uczestniczyć. Każdy film może być niezwykłą chwilą w naszym życiu. Może być miłością do końca tego życia. Dlatego właśnie uwielbiam chodzić do kina na wszystko, na co jestem w stanie, bo kto wie, może znów się zakocham, a na miłość nigdy nie jest za późno.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Remake, remake i dajmy jeszcze jakiś remake

Od długiego czasu mam wrażenie, że w Hollywood już prawie skończyły się...
Czytaj wiecej