Poranny kopniak

Macie problem ze wstawaniem? Jeśli tak, to na rynku pojawił się budzik, który na pewno wyrwie was z łóżka... za pomocą impulsu elektrycznego.

Macie problem ze wstawaniem? Jeśli tak, to na rynku pojawił się budzik, który na pewno wyrwie was z łóżka… za pomocą impulsu elektrycznego.

Wygląda jak zwykła opaska elektroniczna, które coraz częściej używa się do sterowania podstawowymi funkcjami telefonu bez wyjmowania go z kieszeni. Tymczasem zamiast pokazywać godzinę, przychodzące połączenia czy wiadomości, pokazuje.. siłę prądu. Pavlok, bo tak nazywa się ten wynalazek stworzono aby zniechęcić użytkownika do niechcianych zachowań które trudno opanować. Chodziło tu o obgryzanie paznokci, palenie papierosów etc. Tymczasem okazało się, że jest doskonałym budzikiem Opaskę zakłada się na rękę, a na telefon ściąga odpowiednią aplikację. O ustawionej godzinie Pavlok rozpoczyna budzenie: najpierw delikatnie wibruje, gdy to zignorujemy, wtedy włącza alarm akustyczny. Gdy i to nas nie ruszy, wytwarza impuls elektryczny, który już, jak twierdzą twórcy, na pewno wyrwie nas z łóżka. Mało tego, czujnik ruchu w telefonie sprawdzi czy przypadkiem nie próbujemy oszukać systemu.

b01bz8wfty-qMpHegYyX0qZ5hvjMGCWZAOpaskę zakłada się na rękę, a na telefon ściąga odpowiednią aplikację. O ustawionej godzinie Pavlok rozpoczyna budzenie: najpierw delikatnie wibruje, gdy to zignorujemy, wtedy włącza alarm akustyczny. Gdy i to nas nie ruszy, wytwarza impuls elektryczny, który już, jak twierdzą twórcy, na pewno wyrwie nas z łóżka. Mało tego, czujnik ruchu w telefonie sprawdzi czy przypadkiem nie próbujemy oszukać systemu. Według twórców tego wynalazku dzięki używaniu Pavloka powinniśmy nauczyć w ciągu kilku dni wcześniejszego wstawania. Chodzi to tzw. efekt Pawłowa (ciekawe podobieństwo Pavlok – Pawłow). Otóż mózg ma się nauczyć, że zignorowanie wibracji na nadgarstku spowoduje mało przyjemny szok elektryczny i postawi natychmiast cały organizm na nogi. W przenośni i dosłownie. Czy to działa? Trudno powiedzieć. Aby to sprawdzić wystarczy wybrać spośród 5 dostępnych kolorów i zapłacić 169$. Ktoś chętny na terapię szokową?

Tagi wpisu
, , ,
Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Top Gear z problemami – Evans odchodzi

Nowa odsłona najsłynniejszego programu motoryzacyjnego świata niestety nie ma szczęścia. Kiepska oglądalność,...
Czytaj wiecej