Gitara a’la Fabergé: Fender Pine Cone Stratocaster

Najsłynniejsza gitara świata i arcydzieło sztuki jubilerskiej sprzed ponad stu lat. Co wyjdzie z ich połączenia?

Najsłynniejsza gitara świata i arcydzieło sztuki jubilerskiej sprzed ponad stu lat. Co wyjdzie z ich połączenia?

Fender Stratocaster. Laikowi nic to nie mówi. Jednak jeśli ktoś choć trochę interesuje się muzyką rockową, od razu wie o co chodzi. To chyba najsłynniejsza na świecie gitara elektryczna od ponad pół wieku wytwarzana przez amerykańską firmę Fender. Stratocaster (otrzymał nazwę na część bombowca B-52 Stratofortress) jest następcą Telecastera – pierwszej na świecie gitary bez pudła rezonansowego. Od pięćdziesięciu lat jest produkowana w niemal niezmienionej formie. Marzą o niej młodzi adepci rocka, grają na niej sławy. Sprzedaje się dziesiątki serii sygnowanych przez gwiazdy muzyki. „Swoje” Stratocastery firmowali już m.in. Eric Clapton, Jeff Beck, David Gilmour czy Mark Knopfler. Wytwarza się ją w różnych opcjach i konfiguracjach, najtańszą można mieć za nieco ponad pół tysiąca złotych, najdroższą… Górnej granicy nie ma.

Pine Cone Stratocaster

Właśnie: górna granica ceny, na zdjęcia widzicie prawdopodobnie najdroższą gitarę świata. Oto Fender Pine Cone Stratocaster (z ang. szyszka pinii). Zaprojektował ją główny inżynier firmy, Jurij Szyszkow. I tu nagle wszystko zaczyna się układać. Mający swe korzenie w Rosji Szyszkow (tu kolejny „zbieg okoliczności” – nazwisko twórcy i nazwa gitary) zna doskonale historię jaj wielkanocnych tworzonych na zamówienie carskiej rodziny przez znaną pracownię złotniczą Fabergé. Pierwszą powstało na zamówienie Cara Aleksandra III jako prezent dla jego żony Marii. Po śmierci Cara tradycję kontynuował jego syn Mikołaj II. Do rewolucji październikowej wykonano 54 takie cuda, nazywane jajami carskimi. Fabergé tworzył je ze złota, srebra, kości słoniowej, masy perłowej i kamieni szlachetnych. Każde było inne i często były inspirowane wydarzeniami historycznymi. Fabergé zdobił je wizerunkami członków rodziny carskiej, czy miniaturami ich rezydencji. W środku każdego z nich znajdowała się mała niespodzianka, która była tajemnicą, aż do otwarcia jajka przez obdarowanego. Fabergeé otrzymał za swoje dział złote medale na paryskiej Wystawie Światowej, oraz Legię Honorową.

Pine Cone Stratocaster

Jajko „Szyszka Pinii” na którym wzorował się Szyszkow zostało jednak wykonane dla arystokraty Aleksandra Kelcha, który wraz z pozostałymi sześcioma zamówionymi jajkami podarował swojej żonie Barbarze. Niedawno to jajko sprzedano na aukcji za 3,14 milionów dolarów. Dla porównania „carskie jajka” są wyceniane na poziomie między 10 a 20 milionów dolarów. Pine Cone Stratocaster otrzymał wzór podobny do tego na jajku przypominający łuski szyszki pinii. Całość jest zdobiona 550 diamentami, złotem i srebrem. Szyszkow zużył również 10 stóp 18 karatowego złotego drutu. Całość oczywiście został wykonana ręcznie. Oczywiście ten Stratocaster nadal jest pełnosprawną gitarą, tylko czy ktoś odważyłby się na nim grać? Czy ta gitara jest jednak najdroższą na świecie? I tak, i nie. Zapewne jest najdroższą nową gitarą – mówi się że trzeba zapłacić za nią okrągły milion dolarów. Jednak są instrumenty używane, które sprzedano o wiele drożej. Dwie najdroższe to również Stratocastery. Wartość gitary na której Jimi Hendrix grał na festiwalu Woodstock szacuje się na 1,3 – 2 milionów dolarów. Za to instrument, który został podpisany przez największe gwiazdy rocka ( Eric Clapton, Mick Jagger, Keith Richards, Brian May, Jimmy Page, David Gilmour, Jeff Beck, Pete Townsend, Mark Knopfler, Ray Davis, Liam Gallagher, Ronnie Wood, Tony Iommi, Angus & Malcolm Young, Paul McCartney, Sting, Ritchie Blackmore, Def Leppard oraz Bryan Adams ) i przeznaczony na pomoc dla ofiar tsunami w Azji w 2005 roku przyniósł dochód rzędu 3,7 milionów dolarów.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Oszukać przeznaczenie na przejeździe kolejowym

Przejazd kolejowy – miejsce, gdzie kierowca samochodu jest bez szans. Popularny ostatni...
Czytaj wiecej