Pogromca Grzeszników – nowy kryminał Grzegorza Kalinowskiego

Po świetnej trylogii „Śmierć Frajerom” znów wracamy do przedwojennej Warszawy. Dzięki kryminałowi Grzegorza Kalinowskiego wpadniemy w wir wydarzeń w szemranych miejscach stolicy.

 

W kamienicy przy warszawskiej ulicy Śliskiej znaleziono zwłoki luksusowej damy do towarzystwa. Rychło okazuje się jednak, że śmierć Madame Gali to tylko początek krwawych zdarzeń w stolicy. Za poszukiwanie zabójców zabiera się „Dodek”, czyli aspirant Kornel Strasburger. Ten wybitny, aczkolwiek nieco „postrzelony” policjant jest jednym z najlepszych w warszawskim Urzędzie Śledczym. Jednak nawet jemu w tym śledztwie niewiele wychodzi, a pojawiają się kolejne trupy z branży spod czerwonych latarń. Równolegle swe śledztwo prowadzi dziennikarz „Expressu Warszawskiego Edward Giez. Zaczyna łączyć wypadki z pogromem prostytutek i sutenerów który miał miejsce w 1905 roku czyli ćwierć wieku przed wydarzeniami z powieści. Rzuca podejrzenie na Goliata: żydowskiego zapaśnika i rzezimieszka. Władze Strasburgera chętnie podejmują ten trop naciskając na aspiranta jeszcze mocniej. Widoki na awans oddalają się, a zbliża się groźba zesłania na daleką prowincję….

Po tym co pokazał Grzegorz Kalinowski w swoim debiucie beletrystycznym, czyli wspomnianej trylogii o Heńku Wciśle możemy liczyć na mrożącą krew w żyłach opowieść z Warszawy lat 30. Zanurzymy się w szemrane zaułki, zwiedzimy domy publiczne, knajpy i wyszynki. Kalinowski oprowadza po przedwojennej stolicy niczym doskonały przewodnik, nie ograniczając się jedynie do wypomadowanego Traktu Królewskiego, Łazienek czy Ogrodu Saskiego. Pokazuje szemraną Warszawę, taką, o jakiej nikt nie pamięta, a niektórzy chcą zapomnieć. Od czasów „Boso ale w ostrogach” Grzesiuka i „Złego” Tyrmanda nikt chyba nie pokazał tak ciekawie naszej stolicy. Autor jest tym dla Warszawy kim jest Marek Krajewski dla Wrocławia i Lwowa, historia Wcisły czy Strasburgera wydaje się być tylko pretekstem do opowiedzenia historii miasta. Historii często pomijanej przez książki i podręczniki. Olbrzymią zaletą powieści Kalinowskiego jest wplątywanie bohaterów w prawdziwe wydarzenia historyczne i zestawianie ich z faktycznymi postaciami z tamtych lat.

To nie powinno dziwić: Grzegorz Kalinowski jest związany ze stolicą od pokoleń, studiował historię na Uniwersytecie Warszawskim i uczył tego przedmiotu w LO im. Jana Zamoyskiego. Wraca do tego po latach pracy w mediach, od lat zajmował się dziennikarstwem, głównie sportowym. Komentował mecze piłkarskiej Ligi Mistrzów czy Pucharu Polski. Współtworzył biografię wybitnego piłkarza Lucjana Brychczego czy autobiografię Czesława Langa. Teraz poświęcił się na dobre beletrystyce i była to doskonała decyzja. „Pogromca Grzeszników”  został wydany przez wydawnictwo Muza S.A., w księgarniach pojawi się 25 października

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Legendy Polskie: Pan Twardowsky powraca

Niemal równo rok temu Allegro pokazało historię o Panu Twardowskim opowiedzianą na...
Czytaj wiecej