Sąsiedzi

Z sąsiadami lepiej żyć w zgodzie, bo nigdy nie wiadomo, na kogo się trafi. Chyba każdy w swoim życiu trafił na ludzi mieszkających „za ścianą”, którzy potrafili bardzo skutecznie uprzykrzyć życie. Nigdy nie wiadomo za bardzo co z takimi ludźmi zrobić, choć kilku rzeczy można spróbować, gdy nie dają nam oni żyć.

Z sąsiadami lepiej żyć w zgodzie, bo nigdy nie wiadomo, na kogo się trafi. Chyba każdy w swoim życiu trafił na ludzi mieszkających „za ścianą”, którzy potrafili bardzo skutecznie uprzykrzyć życie. Nigdy nie wiadomo za bardzo co z takimi ludźmi zrobić, choć kilku rzeczy można spróbować, gdy nie dają nam oni żyć.

W 2014 roku pojawiła się w kinach komedia, w której zagrali między innymi Seth Rogen oraz Zac Efron i opowiadała ona o młodym małżeństwie, któremu urodziło się dziecko. Świat się przez to całkowicie zmienił, a miało być jeszcze gorzej — nowi sąsiedzi. Para miała takiego pecha, że nowi lokatorzy domu obok, to bractwo uniwersyteckie, a to może oznaczać, że będą z nimi problemy. Nawet nie chodzi o wandalizm i tego typu zachowanie, ale o zwyczajne, niemal codzienne imprezy, które na pewno nie będą grzecznymi domówkami przy piwku i telewizji. Bractwo ma bowiem chęć stworzenie epickich imprez, które przejdą do historii okolicy i będzie się o nich opowiadać latami. Jak nietrudno się domyślić, młode małżeństwo i ich mała pociecha, nie są z tego faktu zadowoleni. Rozpoczyna się wojna, w której może wygrać tylko jedna strona.

Sąsiedzi to typowa „głupkowata” amerykańska komedia, w której znalazła się cała masa niestosownych i niesmacznych żartów, a całość uderza w praktycznie same podstawowe instynkty. Wiele osób może się nie zaśmiać ani razu, uważając ten rodzaj poczucia humoru za wręcz żenujący, a inni otrzymują porcję najprostszej formy rozrywki i zakończą seans z wielkim uśmiechem na twarzy. Nie jest to więc film dla każdego, ale zdecydowanie znajdzie on swoich fanów. Jestem chyba pośrodku tych obu grup. Rozumiem tę, której film się nie spodoba, bo sam na wielu żartach wręcz zasłaniałem twarz z niedowierzania, że można zrobić kolejny film, który jest po prostu głupi. Jednak w niektórych momentach nie mogłem się powstrzymać od śmiania i nawet brzuch mnie bolał podczas pewnych scen. Sam nie wiem dlaczego, ale chyba ten rodzaj kina jest idealny na totalne piątkowe rozluźnienie, gdzie nie chcemy o niczym myśleć, nie chcemy niczego skomplikowanego, tylko właśnie taką głupią komedię, która nas ubawi, a na następny dzień nawet nie będziemy o niej pamiętać.

Nie pochwalam co prawda tego trendu w szczególności amerykańskich komediach, które teraz opierają się głównie na swego rodzaju głupocie — żarty nie są wyszukane i bazują zazwyczaj w dużej mierze na obrzydzeniu widza. To nie jest dobre. Brakuje mi tych filmów z dawnych lat, gdzie komedia dawała nam porządną dawkę inteligentnego i często absurdalnego humoru. Mam czasami wrażenie, że już się takich produkcji nie robi. Jeśli jednak już mam obejrzeć coś, co tworzy się teraz, to niech to faktycznie będzie zrobione z pomysłem. Sąsiedzi mają na siebie świetny pomysł i fabuła od początku zapowiada się ciekawa. Niestety, wykonanie jest już nieco gorsze, ale uważam, że twórcy i tak nieźle z całości wybrnęli. Jeśli w Waszej świadomości istnieje aktor Seth Rogen i na ogół podobają Wam się komedie z nim, to dobrze wiecie, czego możecie się spodziewać w Sąsiadach. Jeśli po obejrzeniu uznacie, że chcecie więcej, to do naszych kin właśnie wchodzi kontynuacja.

Kinowe premiery tego tygodnia

Na co do kina? Na przykład na wspomnianą już kontynuację, czyli na Sąsiadów 2. Spodziewam się, że zobaczymy tu taki sam rodzaj i poziom humoru, jak w części pierwszej, więc pewnie wybiorą ten film głównie osoby, który podobał się pierwowzór. Męską cześć widowni może tu ściągnąć jeszcze fakt, że jedną z głównych ról gra Chloë Grace Moretz. Dodatkowo możemy się wybrać na komedio-dramat Już za Tobą tęsknię z Drew Barrymore (której dawno jakoś w kinie nie widziałem) i Toni Collette. Sam chętnie wybiorę się na komedię Dzień Matki z ciekawą obsadą, w skład której weszli: Jennifer Aniston, Kate Hudson, Julia Roberts oraz Jason Sudeikis i Timothy Olyphant. Może być ciekawie.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Błędy się zdarzają

Minęło już kilka dni od tegorocznej oscarowej gali. Zostanie ona na pewno...
Czytaj wiecej