Danbocchi – kartonowe studio nagraniowe

Danbocchi Soundproof Box, fot. Danbocchi
Domorośli muzykanci mają zazwyczaj jeden poważny problem: wkurzają zarówno domowników, jak i sąsiadów. By tego uniknąć, można oczywiście wynajmować salkę prób ale ciekawszym pomysłem zdaje się inwestycja w mini-studio Danbocchi.

Domorośli muzykanci mają zazwyczaj jeden poważny problem: wkurzają zarówno domowników, jak i sąsiadów. By tego uniknąć, można oczywiście wynajmować salkę prób, ale ciekawszym pomysłem zdaje się inwestycja w mini-studio Danbocchi.

Japoński wynalazek jest prostym i skutecznym rozwiązaniem zarówno dla muzykantów, jak i osób potrzebujących ciszy. Dźwiękoszczelność Danbocchi działa bowiem w obie strony.

Budowa ścianek studia, fot. materiały producenta

W dosłownym tłumaczeniu Danbocchi to „karton samotności”. Jak więc widać, pierwotnym przeznaczeniem „pudła” wcale nie była muzyka. Ale skoro karton tak dobrze wygłusza dźwięki, czemu by z tego nie skorzystać? Japoński projekt zadebiutował ponad trzy lata temu, kosztował wówczas 600 dolarów. Nie promowano go jednak poza rodzimym rynkiem.

Danbocchi – wersja szeroka, fot. materiały producenta
Danbocchi – wersja szeroka, fot. materiały producenta

 

 

Do sprzedaży właśnie trafiły dwie nowe wersje „pudła” (szeroka i wysoka), które zyskały rozgłos dzięki wprowadzeniu ich do oferty Japan Trend Shop. Tokijski sklep, dzięki międzynarodowemu zasięgowi, jest furtką na świat dla wielu japońskich „wynalazków”.

Danbocchi Soundproof Box ma co najmniej jedną cechę wspólną z meblami z IKEI: konieczność samodzielnego montażu. Konstrukcja jest jednak na tyle prosta, że producent nie tłumaczy nawet instrukcji z języka japońskiego! Z kolei kartonowe ściany zapewniają nie tylko świetne wyciszenie, ale i mobilność naszego mini-studia. Całość waży zaledwie 30 kilogramów.

 

Danbocchi – wersja wysoka, fot. materiały producenta

 

Jak już wspomniałem, w ofercie znajdują się dwa modele, widoczne na zdjęciach. Wersja szeroka ma wymiary 110x110x164 cm.

Wersja wysoka jest węższa o trzydzieści centymetrów, ale przynajmniej można w niej wygodnie stanąć (wymiary: 80x110x210 cm).

Największym mankamentem Danbocchi Soundproof Box jest cena, która wzrosła niewspółmiernie do rozmiarów „pudełek”. Za wersję wysoką trzeba zapłacić aż 1500$, a szeroka jest droższa o kolejne sto dolarów.

Czy warto? Ciężko powiedzieć, ale według producenta Danbocchi pochłania dźwięki przekraczające 90 decybeli. Zapytajcie sąsiadów czy to dużo – może dorzucą się do pomysłu?

 

UWAGA! Pozostaje jeszcze jedno – oficjalny klip producenta. Nagranie objaśnia konstrukcję i działanie studia, jednak utrzymane jest w typowym dla Japończyków stylu. Jeśli za nim nie przepadasz, lepiej nie zaglądaj pod ten link!

Źródło: Japan Trend Shop

Autor artykułu
More from Damian Halik

Lisa Lloyd i jej papierowe rękodzieło

W świecie, w którym za pomocą komputera można stworzyć wizualizację właściwie każdego...
Czytaj wiecej