Świetny początek sezonu w Narodowym

Yato Photography
Per Olov Enquist, współczesny szwedzki dramaturg (ale również prozaik i scenarzysta z Oscarem) w rolach głównych obsadza realne postacie głównie skandynawskiej kultury.

I jego spektakle o Hansie Chrystianie Andersenie, Auguście Strindbergu czy naszej Marii Skłodowskiej Curie są polskiej publiczności znane, a teatry chętnie po nie sięgają, np. rzecz o Andersenie – Z życia glist – wystawiło ponad 15 polskich scen. Ale od razu zastrzeżenie – nie spodziewajcie się biograficznych spektakli, z których wyniesiemy wiedzę o życiu i twórczości głównych bohaterów. Przeciwnie. Z Twórcy obrazów na przykład wychodzi się z głową pełną pytań.

Mamy oto atelier Wiktora Sjöströma, który na podstawie powieści Selmy Lagerlöf kręci Woźnicę śmierci, który to film wejdzie potem do historii kina. Wielka dama szwedzkiej literatury, noblistka, przychodzi do owego atelier, żeby zobaczyć pierwsze fragmenty. I spotyka tam młodą aktorkę, przyjaciółkę reżysera, która miała w tym filmie zagrać, ale nie zagrała. Kobiety zaczynają ze sobą rozmawiać. Co łączy bezczelną, momentami zachowującą się na granicy chamstwa dziewczynę z wielką artystką, dojrzałą kobietą, wielką damą, autorytetem?

Polska premiera tego przedstawienia miała miejsce w Teatrze Powszechnym w Warszawie w 1999 roku, Selmę grała wówczas Mirosława Dubrawska, a w roli Tory wystąpiła Agnieszka Krukówna. W Starym, także w 1999 roku, Annie Polony towarzyszyła Sonia Bohosiewicz. W Narodowym natomiast główne role grają Anna Seniuk i debiutująca w TN, jeszcze studentka V roku warszawskiej AT – Marta Wągrocka. W pozostałych – ważnych, ale jednak drugoplanowych rolach – Marcin Przybylski i Piotr Grabowski.

Yato Photography

O czym jest ten spektakl? Czytamy w programie, że o odpowiedzialności twórcy. Też. Ale może przede wszystkim o tym, że nie ma ucieczki przed swoją historią, swoim dzieciństwem, które zostaje z nami na zawsze – czy tego chcemy czy nie, o niesprawiedliwości, jaka nas często spotyka i od której nie ma się do kogo odwołać, wreszcie o tym – że mamy prawo nie wybaczać.

Świetny debiut Marty Wągrockiej i wielka – podkreślam – wielka rola Anny Seniuk. Niesłychanie wysoko postawiona poprzeczka przed kolejnymi premierami na narodowych deskach.

Źródło zdjęć: narodowy.pl/Yato Photography

Autor artykułu
More from Rafał Turowski

Teatry poza Warszawą – przegląd premier

Przegląd premier teatrów pozawarszawskich rozpocznę od Wrocławia i sytuacji Teatru Polskiego. Jak...
Czytaj wiecej