kuchnia

Na Świętego Marcina wino i gęsina

przez

Dzień 11 listopada to Święto Niepodległości, ale zarazem też dzień, kiedy wspomina się św. Marcina z Tours patrona winoogrodników, winiarzy, opiekuna bydła oraz gęsi. Tego dnia zgodnie z tradycją piecze się gęsi i raczy młodym winem. Skąd wzięła się ta tradycja i jak to przekłada się w ogólnopolskiej akcji Slow Food „Gęsina na Świętego Marcina”.

Food horror story?

przez

Sokrates powiedział, że „jemy, aby żyć, nie żyjemy, aby jeść”. Zdanie to miało parafrazować hierarchię wartości w życiu człowieka oraz zwrócić uwagę na praktyczną funkcję żywienia, przeciwstawionej hedonistycznemu obżarstwu. Było to jednak na długo przed rozwojem przemysłu spożywczego, konsumpcyjnego stylu życia i foodiemanii, która opanowała świat zachodni. Niestety, nasze zwyczaje żywieniowe ulegną wkrótce diametralnej zmianie…

Kulinarne gafy w azjatyckich restauracjach

Kulinarne gafy, czyli co robisz źle w azjatyckiej restauracji

przez

Błędy zdarzają się każdemu, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że najgorszym czasem na ich popełnianie są wakacje. A ponieważ właśnie rozpoczęło się lato – najpopularniejszy czas na podróże – warto zapytać o radę… miejscowych. Dziś największe kulinarne gafy, jakie można popełnić przy azjatyckim stole – zdaniem Azjatów.

Podróżuj jak Anthony Bourdain

Podróżuj jak Anthony Bourdain

przez

Anthony’ego nie trzeba Wam przedstawiać. Kulinarny łobuz, zwiedzający świat w dość niekonwencjonalny sposób. Zaglądnie w każdą uliczkę, spróbuje najbardziej kontrowersyjnych dań, zaprzyjaźni się z lokalesami. Teraz możesz podróżować tak jak on – z jego przewodnikiem.

Hotele warte każdej podróży

przez

Są miejsca, które wynagrodzą każdą wielogodzinną podróż, najbardziej daleką i męczącą. Prawdziwy azyl, zapierająca dech przyroda, wyśmienita kuchnia. Za Condé Nast Traveler publikujemy listę hoteli rekomendowanych przez ich redaktorów i współpracowników. Miejsca gdzie liczą się zarówno podróż, jak i jej cel.

Minta przedstawia: dynie w Gospodarstwie Majlertów

przez

Gospodarstwo Ludwika Majlerta to rodzinne przedsięwzięcie, którego historia sięga kilku pokoleń wstecz. Początki znajdującego się w Białołęce miejsca, na północno-wschodnich obrzeżach Warszawy, sięgają XIX wieku. To, dzięki czemu zyskało sławę były szparagi, które jadano nawet na dworach Sankt Petersburga.

Nowojorska restauracja zatrudnia Babcie z całego świata zamiast profesjonalnych kucharzy. To dopiero jest menu!

przez

Babcia wie lepiej… tak mówią Włosi. Ale o tym, że nie ma jak u Babci i to ona gotuje najlepiej wiemy wszyscy. I to prawda stara jak świat. Enoteca Maria to restauracja, która szczyci się wyjątkowymi szefami kuchni – gotują według starych, domowych receptur, gwarantując tym samym, że kochający dobrze zjeść, wrócą po więcej.