Warszawa dołączy do Uniwersum Metro 2033

"Achromatopsja: Uniwersum Metro 2033", fot. Wydawnictwo Insignis
"Achromatopsja: Uniwersum Metro 2033", fot. Wydawnictwo Insignis
Ekspansja jednej z najciekawszych marek literackich tego wieku trwa. "Metro 2033" z pierwszego tomu postapokaliptycznej trylogii przerodziło się w całe uniwersum, stopniowo wciągające kolejne miasta. Teraz przyszła pora na Warszawę.

Ekspansja jednej z najciekawszych marek literackich tego wieku trwa. „Metro 2033” z pierwszego tomu postapokaliptycznej trylogii przerodziło się w całe uniwersum, stopniowo wciągające kolejne miasta. Teraz przyszła pora na Warszawę.

Cytując klasyk: „Wojna, wojna nigdy się nie zmienia…”. I nie ma znaczenia fakt, że słowa te pochodzą z zupełnie innego uniwersum. Zarówno „Fallout” jak i „Metro 2033” pokazują bowiem skutki ludzkiej głupoty, która doprowadziła do wojny atomowej, pustosząc znany nam świat. Oczywiście na zgliszczach dawnej cywilizacji zaczyna się walka o wpływy wśród niedobitków. I w tych pięknych okolicznościach przyrody możemy w końcu zobaczyć prawdziwą twarz człowieka.

Artur Chmielewski - "Achromatopsja: Uniwersum Metro 2033", fot. Wydawnictwo Insignis
Uniwersum Metro 2033: Artur Chmielewski – „Achromatopsja”, fot. Wydawnictwo Insignis

Postapokaliptyczne wizje świata mają co prawda różne oblicza, jednak szczególną popularnością cieszy się właśnie ta rosyjska, autorstwa Dimitrija Glukhovsky’ego. Powieść „Metro 2033” (oraz jej dwie kontynuacje: „Metro 2034” i „Metro 2035”) to doskonały przykład balansu między elementami zarówno psychologiczno-socjologicznej analizy relacji społecznych, jak i satyry politycznej. A wszystko to w zręcznie utkanej, antyutopijnej atmosferze. Nic więc dziwnego, że zanim jeszcze Glukhovsky ukończył swoją trylogię, pojawiło się wiele osób, które także chciały dołożyć swoją cegiełkę przy budowie tego jakże osobliwego świata. W ten właśnie sposób, w grudniu 2009 roku, oficjalnie wystartowało „Uniwersum Metro 2033”. Jak dotąd składa się ono z osiemdziesięciu tomów!

W projekcie udział wzięło kilkudziesięciu pisarzy, którzy za przyzwoleniem autora oryginału, zabierali czytelników w różne zakątki Rosji, ale i poza jej granice. Za sprawą Pawła Majki oraz Roberta J. Szmidta zajrzeliśmy już do Krakowa oraz Wrocławia. Wreszcie przyszła pora także na Warszawę, której postapokaliptyczna wersja wyszła spod ręki Artura Chmielewskiego.

Z zawodu dziennikarz i fotoreporter, w wolnej chwili oddaje się pisaniu. A że Warszawę zna jak własną kieszeń, idealnie nadaje się do roli przewodnika po tym, co zostanie z niej do roku 2033. Książka nosi tytuł „Achromatopsja” i trafi do sprzedaży 15 marca, a więcej o kulisach jej powstania opowie sam autor:

 

Źródło: Wydawnictwo Insignis

Autor artykułu
More from Damian Halik

Nintendo wypuści konsolę NES Classic Edition!

Retro jest w modzie, a Nintendo chyba bardzo chce się w tę...
Czytaj wiecej