Węgry – podróż po winnych regionach

Dwadzieścia dwa winiarskie regiony tworzą dziś winiarską wizytówkę Węgier, która coraz częściej odwiedzana jest nie tylko przez miejscowych, ale również cudzoziemców, którzy specjalnie wyruszają na winną przygodę, aby poznać winiarskie regiony, sposoby produkcji, jak również odwiedzić urocze piwnice skrywające dojrzewające wina.

Historia węgierskiego winiarstwa nie jest odosobniona i przypomina trochę historię wielu krajów środkowo-wschodniej Europy, które raz to odnotowywały wzloty, żeby następnie zostać narażonym na ciężkie próby. Można stanowczo stwierdzić, iż na terenach dawnego morza Panońskiego (obecnie teren Węgier) winorośl pojawiła się za sprawą Rzymian, którzy już w VIII wieku prowadzili tu winnice. Po pojawieniu się Madziarów, osiedlających się na stałe w IX wieku, rozpoczęła się historia węgierskiego wina, która poprzez najazdy, wojny, zmiany ustrojów dopiero od końca ubiegłego wieku z dużym powodzeniem powraca na europejskie i światowe stoły.

Większość upraw zlokalizowana jest w środkowo-południowej części między Dunajem a Cisą, gdzie w regionach Kunság oraz Csongrád powstają białe wina ze szczepów Cserszegi Fűszeres, Kövidinka, Arany Sárfehér i Ezerjó. Do bardziej znanych regionów winiarskich należy Eger, który poszczycić się może Egri Bikavérem. To jeden z najbardziej znaczących ośrodków winiarskich w kraju. Tu prócz wizytówki regionu „byczej krwi”, równie dobrze daje się poznać Pinot Noir, Kékfrankos, Zweigelt, Kadarka, Kékmedoc, Portugieser czy też Blauburger oraz szczepy francuskie jak Cabernet Franc, Cabernet Sauvignon, Merlot, Syrah. W wydrążonych tufowych wzgórzach w długich piwnicach można spróbować dobrych win białych, które w tym przypadku powstają z gron Királyleányka, Olaszrizling, Muscat Ottonel, Tramini i Chardonnay, a przede wszystkim Leányka. Po sąsiedzku, na zachodzie znajduje się drugi co do wielkości region winiarski Mátra, którego 80% produkcji stanowią wina białe. Króluje tu Chardonnay, Olaszrizling oraz Tramini.

Kolejnym regionem, który bardzo chętnie odwiedzany jest w tym przypadku przez Austriackich gośc jest Sopron z granicami łączącymi się z Jeziorem Nezyderskim (Neusiedler See). Graniczący z austriackim Burgenlandem region wytwarza aromatyczne białe wina z odmiany Zöld Veltelini (Grüner Veltliner) jak również dość charakterystyczne czerwone wina ze szczepu Kékfránkos.  Przemierzając Węgry na południe odwiedzamy jezioro Balaton, gdzie wspaniały mikroklimat idealnie wpływa na winnice zlokalizowane w czterech przyległych apelacjach. To tutaj możemy odwiedzić Badascony, Balatonfüred – Csopak, Balatonboglár oraz region winiarski położony na południowy zachód od Balatonu (Zala).

Po przeciwnej stronie kraju, znajduje się region – legenda węgierskiego winiarstwa Tokaj, znany jako Tokaj-hegyalja, bądź też Przedgórze Tokajskie. Pierwsze wzmianki o uprawie winorośli na Przedgórzu Tokajskim pochodzą z XII wieku, lecz samo wino jakim jest Tokaj aszú jest już legendą od ponad 400 lat. Narosło wokół niego mnóstwo anegdot, jak choćby ta w której pastor Máté Laczkó, zwany Szepsy nakazał zebrać zasuszone, poczerniałe i zepsute grona, a powstałe z tego wino wywołało zachwyt wśród obdarowanych biesiadników. Faktem natomiast jest, iż wielebny przyczynił się do metodycznego działania, poprzez propagowanie uprawy Furminta, jak również opisał metodę zbioru oraz winifikację zbotrytyzowanych (pokrytych szlachetną pleśnią) jagód. Można natomiast wierzyć, iż wino aszú było już znane przed narodzinami Szepsyego, a świadczyć o tym mogą zapisy w dziele Szikszai-Fabiciusa (1530-1576), w którym przekłada z węgierskiego – asszu szeöleö bor (wino z gron aszú) na łaciński – vinum passum”. Historia tego regionu jak i całych Węgier toczyła się kołem. Najazd tureckich wojsk na południowe i środkowe Węgry spustoszył prężnie rozwijające się winnice, jednakże na nieokupowanych terenach kwitła uprawa winorośli, produkcja win oraz sprzedaż za granice kraju. Jedno jest pewne, Tokaj aszú wyrabiany jest na przedgórzu tokajskim od połowy XVI, aż po dzisiejszy dzień i zdobywa uznanie na całym świecie. Tokaj powstaje przeważnie z trzech odmian winorośli: późno dojrzewającego, pokrytego szlachetną pleśnią Furminta zajmującego około 70% całej uprawy w regionie, Hárslevelű oraz Sárgamuskotály. Zbiory winogron odbywają się z końcem października, na początku zbiera się zdrowe grona, a zbotrytyzowane (porośnięte szlachetną pleśnią) później, grono po gronie. Następnie zdrowe grona wrzucane są do prasy i poddane fermentacji w celu uzyskania win wytrawnych lub półwytrawnych. Grona podsuszone (zrodzynkowane) składuje się czy to na stosach czy też w specjalnych pojemnikach, gdzie pod swoim ciężarem puszczają sok zwany eszencia (z zawartością cukru dochodzącą do 800-850 gram). Następnie zbotrytyzowane grona dodaje się do wytrawnego wina bazowego, w którym maceracja trwa kilkanaście godzin, do rozpuszczenia się cukru.  W zależności od ilości dodanych puttonów (puttonyos – około 25 kg gron) na 137 litrów wina bazowego otrzymywało się wina o odpowiednio różnym poziomie słodkości: Aszú 3 puttonyos – zawartość cukru od 60 do 90 g/l, Aszú 4 puttonyos – zawartość cukru od 90 do 120 g/l, Aszú 5 puttonyos – zawartość cukru od 120 do 150 g/l, Aszú 6 puttonyos – zawartość cukru od 150 do 180 g/l oraz Aszú Eszencja, wino z bardzo dużą ilością gron pokrytych pleśnią Botrytis cinerea. Zawartość cukru wynosiła minimum 180 g/l.

Obecnie podział ten został zniesiony. Ostatnią regulacją prawa winiarskiego zlikwidowane zostały wina 3, 4 oraz 7 puttonowe. Pozostała tylko jedna kategoria aszú, w której mieszczą się wina z poziomem cukru resztkowego wyższym niż 150 gram. Winiarze mają dowolność w stosowaniu ilości puttonów – mogą po prostu używać nazwy aszú. Jeśli znajduje się ona na butelce bez oznaczenia ilości puttonów, to jest to zapewne aszú 5 puttonowe.

A gdzie smakuje najlepiej Tokaj? Oczywiście w Tokaju. Ten posiadający w swoich granicach region z 6202 hektarami winnic oraz 28 miejscowościami, to wspaniałe miejsce na weekendową wycieczkę tokajskim szlakiem „wina królów, króla win”. Odwiedzając Tokaj warto zawitać do Istvána Szepsy, odwiedzić Royal Tokaji, Pajzos Tokaj, czy też rodzinne winnice jak Árvay, Lenkey Pincészet oraz wielu innych.

Udając się z Tokaju do Budapesztu warto zatrzymać się we wspomnianym powyżej „domu” Egri Bikavéra w Egerze. To tu na peryferiach słynącego z doskonałych win Egeru znajduje się chyba wszystkim znana Dolina Pięknej Pani (Szépasszony-völgy), która jest idealnym miejscem dla miłośników wina oraz dobrej kuchni, odwiedzających tą część kraju. We wspomnianych tufowych wzgórzach wydrążone są skupiska piwnic, w których przechowywane są oraz serwowane turystom wina. W atmosferze cygańskiej muzyki rozbrzmiewającej w historycznych piwnicach, miłośnicy napoju bogów mogą spróbować egerskich trunków. A co trzeba wiedzieć o wizytówce regionu Egri Bikavérze?

Wino to przede wszystkim powstawać musi w regionie Eger. Dopuszcza się użycie 13 szczepów czerwonych, przy czym minimalna ilość użytych szczepów do produkcji tego wina to blend trzech szczepów. Maksymalny udział wina z jednego szczepu w kupażu może wynieść 50%, a minimalny 5%, przy czym największy udział musi mieć Kékfrankos. Regulacje prawne ograniczają również ilość zbiorów z hektara, lecz producenci i tak ograniczają zbiory, w celu uzyskania bardziej jakościowych win. Wino musi dojrzewać w dębowych beczkach, a przed wypuszczeniem na rynek uzyskać musi dopuszczenie do sprzedaży oraz zawierać na głównej etykiecie rocznik. Każdy Egri ukazuje poniekąd charakter oraz zaangażowanie winiarza, który je stworzył. Zważywszy na możliwość użycia dużej ilości szczepów, samą metodę produkcji oraz różny okres dojrzewania wina w dębowych beczkach możemy znaleźć w naszych kieliszkach najróżniejsze bikavéry. Od finezyjnych o aromatach wiśni, żurawiny oraz czereśni, po intensywne gdzie nos odnajdzie aromaty porzeczki, śliwki, nuty dymne, jak również przyprawy. W smaku również znajdziemy znaczące różnice, od delikatnie kwasowych o średniej budowie, aż po dobrze zbudowane, intensywne oraz potężne wina, których potencjał starzenia może sięgać 15 lat.

Jeżeli będziecie mieli okazję odwiedzić Szépasszony-völgy, spróbujcie kilku Egri bikavérów i zobaczcie jak terroir, charakter winiarza i jego metody produkcji potrafią stworzyć niepowtarzalne wino, które jest wizytówką historycznego regionu Eger.

Ale Węgry to nie tylko regiony winiarskie, to przede wszystkim kultura wina wpisana w historię kraju. To za sprawą długiej tradycji, przywiązuje się bardzo dużo wagę do świętowania przy winie. Przez okres trzech miesięcy wszystko na Węgrzech dzieje się wokół wina. Niezliczone imprezy winiarskie jak chociażby Winiarskie tygodnie w Balatonfüred, Święto zbieraczy winogron w Badacsony, Tydzień winobrania w Egerze czy też Dni wina w Mór to tylko nieliczne wydarzenia, które warto odwiedzić i cieszyć się regionalnymi winami.

Ale jest też jeden bardzo ważny winiarski event w roku – VinCe Budapest Wine Show odbywający się w marcu w Budapeszcie. Podczas trzydniowej imprezy swoje wina prezentuje 160 wystawców z całego kraju. To coroczne weekendowe wydarzenie przyciąga każdego roku tysiące gości, którzy mają możliwość degustacji kilku tysięcy win. Na odwiedzających czekają wina z lokalnych oraz międzynarodowych szczepów, z których powstają wina stołowe (asztali bor), wina regionalne (tajjellegű bor), wina jakościowe (minősegi bor), specjalne wina jakościowe (különleges minősegű bor) oraz z czego słyną Węgry, niebiańskie Tokaje.

Zainteresowanie jedną z bardziej prestiżowych imprez w Europie Środkowo-Wschodniej, przerasta co roku najśmielsze oczekiwania organizatorów. Tysiące odwiedzających uczestniczy w całodziennych degustacjach, ponad 15 seminariach oraz kilkunastu warsztatach, na których średnia frekwencja wynosi około 300 osób. Można zatem poskromić niezbędną wiedzę dotyczącą win oraz uczestniczyć w warsztatach, które uczą jak łączyć wino z jedzeniem, czy też poznawać różnice w winach z tych samych szczepów.

To wszystko pokazuje, iż następująca bardzo duża zmiana w jakości powoduje, iż Węgry wracają na światowy winny rynek i śmiało konkurują z winami francuskim czy też włoskimi. Choć reputacja węgierskiego winiarstwa ucierpiała w drugiej połowie ubiegłego wieku, tak z początkiem XXI, małymi krokami odradza się, tworząc dość pokaźny winny wolumen, który może i powinien ponownie rozsławić kraj.

 

Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

Sofitel Wine Days Sopot. Kulinarny luksus na każdą kieszeń

Można by rzec, iż każde miasto posiada swoją architektoniczną wizytówkę, dzięki której...
Czytaj wiecej