Winnica Płochockich | Część II

Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka
Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka
Kiedy w pewien majowy weekend odwiedziłem wraz z winnymi blogerami Winnicę Płochockich, doskonale wiedziałem, że gospodarze poświęcą nam dużo czasu, aby nas oprowadzić, zdradzić szczegóły uprawy oraz tajniki wytwarzania win.

Kiedy w pewien majowy weekend odwiedziłem wraz z winnymi blogerami Winnicę Płochockich, doskonale wiedziałem, że gospodarze poświęcą nam dużo czasu, aby nas oprowadzić, zdradzić szczegóły uprawy oraz tajniki wytwarzania win.

Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka
Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka

Po wyczerpującym zwiedzaniu wolnymi krokami zbliżaliśmy się do kulminacyjnego punktu programu, degustacji win od Płochockich, których część już znaliśmy i mieliśmy okazję degustować. Na początek „wzięliśmy na warsztat” Daromi Blanc 2014, białe wino wytrawne powstałe ze szczepów Seyval Blanc, Johaniter, Hibernal, Bianka, Sibera. Bardzo świeże i orzeźwiające z nutami owoców cytrusów oraz liczi. Na podniebieniu wyraziste z wyrównaną kwasowością oraz delikatną gorzkością. Ciekawe wino do food pairingu z owocami morza oraz rybami.

Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka
Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka

Kolejnym winem, które znalazło się u nas w kieliszkach, była Hibia 2015, kupaż czterech szczepów. Przeważającym jest Hibernal 60%, a pozostałe użyte do produkcji to Bianka, Traminer oraz Cserszegi Fiuszeres. Wino bardzo czyste i gładkie, ukazujące nuty ananasa, brzoskwini oraz delikatny posmak gruszki. W ustach świeże oraz wyważone z długim finiszem. Jest jeszcze dość świeże, ale za rok będzie w sam raz.

Lumini 2015, to białe wino wytrawne, stworzone jak wcześniejsze, również z czterech odmian. Tutaj odnajdziemy natomiast nuty kwiatowe, które łączą się z aromatami cytrusów. Choć również dobrze ułożone, może spodobać się początkującym miłośnikom win, a w połączeniu z owocami morza oraz potrawami azjatyckimi, sprawi wiele radości.

Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka
Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka

Zwiększona ilość cukru resztkowego, charakteryzuje Sibemusa 2015, który urzeka nozdrza aromatami owoców tropikalnych. To wino poprzez umiarkowaną kwasowość oraz wspomniany cukier, może być wspaniałym kompanem w letnie, ciepłe dni. Pamiętajcie, aby takie wina dobrze schłodzić.

Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka
Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka

Valmus 2015, to wino z zeszłego rocznika. Otrzymało złoty medal podczas II Konkursu Polskich Win w Jaśle. Tu odnajdziemy szczepy Seyval Blanc Muscta i Hibernal. Jak pisze na swoim blogu (winne okolice), mój serdeczny przyjaciel Jerzy, „Wino charakterne, o niezłej kwasowości i aromatach owocowych, muszkatułowych i ziołowych. Wino znakomicie pasujące do letniej sałatki, nawet takiej z serami np. pleśniowymi, albo nawet do picia solo”. Cóż mi pozostaje, tylko się z nim zgodzić!

Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka
Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka

Na koniec winnej przygody poszliśmy w róż. Rose 2015, to już nie to samo wino, które zapamiętałem w 2010 r. Tamtego słodziaka już nie ma. Teraz mamy tu półwytrawne wino powstałe ze szczepów Marechal Foch oraz Bolero z zawartością cukru resztkowego na poziomie 24g/l. To lekkie i zwiewne rose z aromatami truskawkowo-malinowymi, jeżeli dobrze schłodzicie, odwdzięczy się Wam pokazując swoją świeżość oraz zwiewność podczas letnich, gorących dni.

Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka
Winnica Płochockich, Foto: Olaf Kuziemka

Z roku na rok polskie wina stają się coraz lepsze zyskując tym samym wielu miłośników. Również na międzynarodowych wystawach oraz targach otrzymują medale i wyróżnienia. Odwiedzając polskie winnice mam możliwość przekonania się o tym, do czego i Was szczerze zachęcam.

Sandomierski Szlak Winny
Sandomierski Szlak Winny
Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

Barolo – Duma Piemontu… Cześć I

Barolo dla każdego miłośnika win, kojarzy się częściej z winem niż miasteczkiem,...
Czytaj wiecej