Zima w teatrze

photo by Bartek Warzecha / www.bartekwarzecha.com
Połowa sezonu minęła jak z bicza trzasnął, za nami kilka długo wyczekiwanych premier, niektóre rozczarowują, inne oczarowują, jak w życiu… Na co natomiast w najbliższym czasie warto zwrócić uwagę?

Jeśli nie macie jeszcze planów sylwestrowych, zobaczcie, co dają 31 grudnia w Waszym ulubionym teatrze. Zwykle na ostatni dzień roku dobierany jest repertuar lekki, goście są częstowani kieliszkiem szampana, a spektakle kończą się o godzinie, która umożliwia dotarcie do najbliższych i siarczyste się z nimi ucałowanie. Stołeczny Teatr Powszechny w ogóle wystawia 31 grudnia premierę, Kram z Piosenkami Leona Schillera w reżyserii nominowanego do Paszportu Polityki Cezarego Tomaszewskiego. Moja teściowa się na to wybiera, acz musiałem się upewnić, że jest to spektakl przeznaczony dla osób w jej wieku. Obok aktorów Powszechnego występują w spektaklu mieszkańcy Pragi, gdyż zabrzmią piosenki śpiewane przed wiekiem przez zwykłych ludzi, przyśpiewki nieledwie, a Schiller je zebrał, opracował i przeniósł je na narodową scenę. Jak zabrzmią w Powszechnym?

Zostając na Pradze – bardzo ciekawie zapowiadają się Ości. Świetną książkę Ignacego Karpowicza przenosi na scenę SOHO Paweł Miśkiewicz, fantastyczna obsada – m.in. Roma Gąsiorowska, Iwona Bielska, Marcin Kowalczyk czy Szymon Czacki. I nie chodzi o ości od ryb, kto czytał – ten wie. Premiera 12 stycznia.

Koniecznie odwiedźcie Teatr Collegium Nobilium, scenę z najbardziej ulotnym repertuarem. Bo jak studenci skończą studia, to i spektakle z ich udziałem schodzą z afisza. Zatem – Otello w reżyserii Grażyny Kani oraz Marat/Sade w reż. Wawrzyńca Kostrzewskiego są Waszymi zaległościami do nadrobienia w trybie pilnym, tym bardziej, że oba spektakle dyplomowe studentów IV roku Wydziału Aktorstwa AT – są po prostu świetne, a młodzi aktorzy po prostu nieziemsko uzdolnieni. Kolejna premiera przed nami, wyglądam jej z utęsknieniem – będą to Iluzje Iwana Wyrypajewa. Ten piękny spektakl, niestety już nie grany, wyreżyserowała na czworo aktorów w Dramatycznym (a potem w Studiu) Agnieszka Glińska, natomiast w TCN zagra chyba cały rok. Reżyseruje Wojciech Urbański, premiera po feriach.  Koniecznie!

Zwracam uwagę na spektakl, który powstaje w Polonii na podstawie wstrząsającego reportażu Cezarego Łazarewicza – Żeby nie było śladów, o sprawie Grzegorza Przemyka. Czy kłamstwo i szantaż to metody sprawowania władzy znane tylko w ustrojach totalitarnych? Reżyseruje Piotr Ratajczak, na scenie m.in. Agnieszka Przepiórska, Adrian Brząkała i Wojciech Chorąży. Premiera – 25 stycznia.

W kraju – m.in. oczywiście, bo dzieje się (szczęśliwie) dużo – zwracam uwagę na premierę Jądra Ciemności wg Conrada w Teatrze Żeromskiego w Kielcach, spektakl Pawła Demirskiego reżyseruje Monika Strzępka naturalnie, a w obsadzie m.in. Magda Grąziowska – wciąż zbierająca laury za rolę w Harper. Premiera również w styczniu. Wybiorę się także do Lublina do Teatru Starego, gdzie Jędrzej Piaskowski wyreżyseruje Trzy Siostry Czechowa. Rozmawiałem z reżyserem, podobno w tej inscenizacji Czechowa nie zabraknie, jeśli wiecie, co mam na myśli😊 Jędrzej jest przedstawicielem najmłodszego pokolenia polskich reżyserów i choć nie wszystkie jego pomysły są dla mnie czytelne (Wiera Gran w Żydowskim czy Puppenhaus w TR), to trzymam za niego kciuki i rozwój talentu obserwuję z uwagą.

Tyle w skrócie, o sensacjach na polskich scenach będę informował na bieżąco.

Wesołego Nowego Roku!

Źródło zdjęć: tcn.at.edu.pl, www.powszechny.com

Autor artykułu
More from Rafał Turowski

Niech żyje bal!

Alexanderplatz w Studiu jest jednym z najlepszych spektakli (jeśli nie najlepszym), jakie...
Czytaj wiecej