44. edycja Polskiego Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni

Jesień i pierwsza połowa zimy, to czas festiwali filmowych. Na całym świecie odbywają się wydarzenia będące świętami kinematografii. W Polsce, jednym z nich jest Polski Festiwal Filmów Fabularnych w Gdyni, który przez lata stał się niemal najważniejszym festiwalem polskiego kina.

Osobiście bardzo lubię festiwale, które są poświęcone albo jednemu gatunkowi filmów, czy na nich prezentowane produkcje z danego kraju lub regionu.

Tak jak moim absolutnie ulubionym jest American Film Festival we Wrocławiu. Gdzie można obejrzeć najlepsze niezależne kino amerykańskie, tak w przypadku kina polskiego kierunek jest zawsze jeden – Gdynia.

Polskie filmy od wielu lat znów mogą pochwalić się bardzo wysokim poziomem i ponownie chodzenie na ich seanse do kina, sprawia radość oraz kulturalne spełnienie. Oczywiście nie można tak powiedzieć o wszystkich produkcjach, jednak wciąż jest ich bardzo wiele. Niektóre są wręcz na światowym poziomie i nierzadko są zauważane poza granicami Polski. Gdyński festiwal to dobre miejsce, na którym można znaleźć takie filmy, o których będzie się mówić w całym świecie filmowym.

To tutaj pojawiają się wielkie filmowe nazwiska. Konkurs Główny festiwalu to przede wszystkim premiery najbardziej wyczekiwanych produkcji, najbardziej rozpoznawalnych reżyserów. Nie brakuje tu takich nazwisk jak Maciej Pieprzyca, Agnieszka Holland, Xawery Żuławski czy Jan Komasa, ale pojawiają się tu również obiecujące debiuty. Na co warto zwrócić uwagę w najbliższych miesiącach, kiedy festiwalowe tytuły zaczną pojawiać się w oficjalnych dystrybucjach kinowych?

Boże Ciało

Jeden z najgłośniejszych filmów festiwalu w reżyserii Jana Komasy („Sala samobójców“„Miasto 44“), który otrzymał nagrodę specjalną na Miedzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, a także stał się polskim kandydatem do Oscara w nadchodzącym sezonie. Historia młodego chłopaka, który wychodzi z poprawczaka i marzy o tym, by zostać księdzem. Niestety przez fakt odsiadywania wyroku, nie jest to możliwe. Pewnego dnia dociera do małego miasteczka, gdzie podaje się za księdza. 

Ikar. Legenda Mietka Kosza

Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia niewidomego geniusza fortepianu, w reżyserii Macieja Pieprzycy („Jestem mordercą“„Chce się żyć“). Mietek (w tej roli świetny Dawid Ogrodnik) jako dziecko traci wzrok. Jego matka (Jowita Budnik), oddaje go pod opiekę sióstr zakonnych w ośrodku dla niewidomych. Chłopiec uczy się grać na fortepianie i z czasem zostaje świetnym pianistą klasycznym. Następnie odkrywa jazz i postanawia zostać najlepszym polskim pianistą jazzowym, co oczywiście mu się udaje i zaczyna on odnosić sukcesy na całym świecie.

Obywatel Jones

Młody dziennikarz Gareth Jones wybiera się do Moskwy, aby przeprowadzić wywiad ze Stalinem. Poznaje tam brytyjską dziennikarkę Adę Brooks, dzięki której odkrywa, że prawda o stalinowskim reżimie jest brutalnie tłumiona przez sowieckich cenzorów. Słysząc plotki na temat wielkiej klęski głodowej w ZSRR, Jones udaje się w samotną podróż przez Ukrainę. Staje się naocznym świadkiem tragedii Hołodomoru, którą po powrocie do Londynu opisuje. Film Agnieszki Holland, w którym zagrali między innymi James Norton i Vanessa Kirby.

Pan T.

Wielki powrót Pawła Wilczaka na kinowe ekrany? Historia powojennej Warszawy z 1953 roku, której ulice przemierza Pan T. – uznany pisarz, korepetytor i mentor młodego chłopaka marzącego o karierze dziennikarza. Film przepełniony absurdem, który nie raz nas rozbawi, ale jednocześnie pozwoli spojrzeć na naszą historię i rzeczywistość.

Mowa ptaków

Historia Mariana, trzydziestoletniego polonisty z liceum, który po wyrzuceniu z pracy musi ułożyć sobie życie na nowo, oraz jego kolegi – Ludwika, nauczyciela historii, który szuka sposobu na funkcjonowanie w brutalnej rzeczywistości zawodowej. Wydawać by się mogło, że Sebastiana Fabiańskiego można już „spisać na straty“, a jednak odegrał on tutaj rolę swojego życia. Najnowszy film Xawerego Żuławskiego.

Wszystko dla mojej matki

Jeden z najlepszych debiutów festiwalu. Małgorzata Imielska przedstawia film o pustce, o tym jak bardzo wadliwy jest rodzimy system resocjalizacji i o ogromnym pragnieniu odzyskania swojej matki.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

“Człowiek, który zabił Don Kichota”

Czy słysząc nazwisko Don Kichot, myślicie o pechu? Jeśli nie, to chyba...
Czytaj wiecej