Abebe Bikila – biegacz, który przeszedł do historii… na bosaka

Abebe Bikila, Maraton, Letnie Igrzyska Olimpijskie 1960, Rzym
Abebe Bikila na trasie maratonu podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich 1960
Przez ostatnie 124 lata, czyli odkąd organizowane są nowożytne igrzyska olimpijskie, tylko dwa razy zdarzyło się, że zwycięzca wyścigu maratońskiego obronił tytuł cztery lata później. Jako pierwszy dokonał tego Etiopczyk Abebe Bikila – w 1964 roku w Tokio.

Wejść na szczyt jest dużo łatwiej, niż się na nim utrzymać. Wielu mistrzów sportu wygłaszało podobną tezę i z pewnością jest w niej dużo prawdy, a olimpijskie wyniki najlepiej to pokazują. Abebe Bikila triumfował w Rzymie (1960) i Tokio (1964), a jego wyczyn w latach 1972-1976 powtórzył Niemiec Waldemar Cierpinski. Tylko im dwóm udała się ta sztuka. O ile jednak o Cierpinskim wspomina się rzadko, o tyle historia Bikili przywoływana jest praktycznie przy każdym olimpijskim maratonie. Wszystko dlatego, że podczas rzymskich igrzysk w roku 1960 długodystansowiec z Czarnego Lądu pokonał 42 kilometry 195 metrów, biegnąc zupełnie boso.

Miało go tam nie być?

Abebe Bikila, Maraton, Letnie Igrzyska Olimpijskie 1960, Rzym, Sergio del Grande, Mondadori Portfolio
Abebe Bikila po zwycięstwie w maratonie podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich 1960, fot. Sergio del Grande/Mondadori Portfolio

Etiopczyk nie przyleciał do Rzymu w roli faworyta czy gwiazdy. Niektóre źródła podają nawet, że do olimpijskiej reprezentacji załapał się w zastępstwie kontuzjowanego Wamiego Biratu. W innych artykułach wyczytamy z kolei, że olimpijski debiut w Rzymie był od dawna przygotowywaną operacją. Tak czy owak, na linii startu Abebe Bikila stanął w otoczeniu teoretycznie lepszych od siebie biegaczy. Nie zabrakło rekordzisty świata Siergieja Popowa, Nowozelandczyka Barry’ego Magee’ego (podopiecznego słynnego trenera Arthura Lydiarda) czy Marokańczyka Rhadiego Ben Abdesselama (światowego specjalisty od biegów przełajowych).

Abebe Bikila wybrał sprawdzony sprzęt

Abebe Bikila – zwycięski w Rzymie (1960) i Tokio (1964)

Naczelna zasada każdego maratończyka brzmi: polegać na sprawdzonych patentach. Najgorsze, co można zrobić w ostatnich chwilach przed startem, to eksperymenty. Z podobnego założenia wyszedł Bikila, wybierając sprzęt na olimpijską batalię. Buty, które kupił w Rzymie, okazały się niewygodne i podczas ostatnich przedstartowych treningów powodowały pęcherze. Etiopczyk stwierdził wówczas, że o medal olimpijski pobiegnie… boso. Nie była to dla niego nowość, ponieważ na co dzień w Etiopii również trenował bez butów.

W rozgrywanym w godzinach popołudniowych maratonie największym rywalem Bikili okazał się Abdesselam. Tylko Marokańczyk był w stanie utrzymać mocne tempo narzucone przez bosego biegacza. Nie znalazł on jednak sposobu, żeby odeprzeć zabójczy finisz, który Etiopczyk przypuścił na ostatniej pięćsetce. Niespodziewane złoto stało się faktem. Cztery lata później Bikila – biegnąc już w butach – ponownie sięgnął po krążek z najcenniejszego kruszcu.

Mistrz odszedł młodo

“The Athlete” był etiopską propozycją do Oscara

Słynny bosy biegacz podczas igrzysk w Tokio obronił złoto z Rzymu, wygrywając nie tylko z rywalami, ale też z przeciwnościami losu. W olimpijskim wyścigu w roku 1964 wziął bowiem udział zaledwie sześć tygodni po operacji wycięcia wyrostka robaczkowego.

W roku 1968 Abebe Bikila wybrał się do Meksyku na swoje trzecie z rzędu igrzyska. Zszedł jednak z trasy. Rok później mistrzowi przytrafił się poważny wypadek samochodowy, który przykuł go do wózka inwalidzkiego. Król maratonu umarł młodo, bo już 1973 roku – zaledwie dwa miesiące po swoich 41. urodzinach – wskutek krwotoku mózgowego. Został pochowany z wszelkimi honorami, a na jego pogrzebie stawiło się sześćdziesiąt pięć tysięcy osób. W całej Etiopii ogłoszono żałobę narodową.

Wyczyny Bikili odbiły się echem także w popkulturze. O bosym biegaczu nakręcono kilka filmów dokumentalnych. Do podwójnego mistrza olimpijskiego w maratonie nawiązywał też Robin Williams w jednym ze swoich programów komediowych z roku 2009. Wielce prawdopodobne, że podczas przełożonych na przyszły rok igrzysk w Tokio do podwójnie złotych Cierpinskiego i Bikili dołączy rekordzista świata Eliud Kipchoge, który będzie bronił złota z igrzysk w Rio (2016).

Autor artykułu
More from Krzysztof Brągiel

Bieganie z muzyką – jak i czego słuchają biegacze?

Muzyka podczas biegania pełni rolę naturalnego dopingu. Pozwala zmotywować się do wyjścia...
Czytaj wiecej