Agnieszka Smoczyńska doceniona przez Rotten Tomatoes

Kadr z filmu "Córki dancingu", fot. Kino Świat
Kadr z filmu "Córki dancingu", fot. Kino Świat
Serwis Rotten Tomatoes zna zapewne każdy fan filmu – nazwisko polskiej reżyserki natomiast nie każdy musi kojarzyć (choć zdecydowanie powinien). Nie ma przypadku w tym, że autorka "Córek dancingu" i "Fugi" robi za Oceanem większą karierę, niż na rodzimym podwórku. Warto się zainteresować!

Nawet jeśli samo nazwisko mówi wam niewiele, tytuły pewnie obiły wam się o uszy, prawda? Za swoją rozpoznawalność (a właściwie jej brak) Agnieszka Smoczyńska oczywiście w dużej mierze sama ponosi odpowiedzialność… I to jest jej wielki plus, ponieważ woli skupić się na pracy niż szukać daremnego rozgłosu! Po raz pierwszy o wrocławiance zrobiło się głośno w 2008 roku. Za krótkometrażówkę “Aria Diva” zgarnęła wówczas nagrody podczas Nowych Horyzontów, Krakowskiego Festiwalu Filmowego oraz Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Co prawda zdarzyło jej się też nakręcić kilka odcinków “Na dobre i na złe” czy “Plebanii”, ale jej filmowa kariera to zupełnie inna bajka. O wiele bardziej mroczna, jak gdyby za baśnie braci Grimm zabrał się sam Guillermo del Toro. Co ciekawe, oboje trafili na listę przygotowaną przez Rotten Tomatoes.

Zasłużone miejsce wśród wizjonerów

Agnieszka Smoczyńska, fot. Maciej Kulczyński/MFF Nowe Horyzonty
Agnieszka Smoczyńska, fot. Maciej Kulczyński/MFF Nowe Horyzonty

Serwis słynący z dość rygorystycznego oceniania filmów (tak naprawdę “zgniły” może być nawet niezły film, jeśli balansuje na krawędzi i wzbudza emocje wśród krytyków, podobnie działa to w drugą stronę) czasem realizuje redakcyjne zestawienia. Tym razem Amerykanie postanowili przygotować listę “21 mistrzów horroru, którzy obecnie kształtują gatunek”. Tak, to właśnie za jednym z tych mistrzów jest Agnieszka Smoczyńska. Polce na liście towarzyszyli choćby wspomniany Guillermo del Toro (“Labirynt fauna”, “Kształt wody”), Jordan Peele (“Uciekaj!”, “To my”), James Wan (“Piła”, “Obecność”), ale też mniej znani twórcy (całość znajdziecie tutaj).

To nie pierwszy raz, gdy Agnieszka Smoczyńska została doceniona przez światową społeczność filmową. Polka z przytupem do świata filmu weszła tak na dobrą sprawę dopiero w roku 2015. Za sprawą “Córek dancingu” okrzyknięto ją najlepszym debiutantem w Gdyni oraz otrzymała Polską Nagrodę Filmową jako odkrycie roku. Te laury nie przełożyły się co prawda na szerokie uznanie w Polsce, ale Amerykanie już wtedy zachwycili się jej warsztatem. Podobnie było z jej drugim filmem – zeszłoroczną “Fugą”, która debiutowała podczas festiwalu w Cannes. W uzasadnieniu werdyktu redaktorów Rotten Tomatoes czytamy:

Debiut Agnieszki Smoczyńskiej można opisać kilkoma słowami: to odważny horror o syrenach utrzymany w stylistce disco musicalu. »Córki dancingu« były jak kapsuła czasu z okresu zimnej wojny połączona z klasyczną baśnią i współczesnym, pełnym wściekłości feminizmem. Muzyka – równie chwytliwa, co mroczna – nadała tu surrealistycznego klimatu, podkreślając teatralność obrazu. Jej kolejny film – »Fuga« – jest natomiast bardziej refleksyjnym, melodramatycznym spojrzeniem na ludzką psychikę. Atmosfera psychologicznego terroru w połączeniu z innowacyjną pracą kamery i olbrzymią wrażliwością pokazują, że Agnieszka Smoczyńska potrafi tworzyć horrory zarówno w oparciu o aspekty fizyczne, jak i igranie z umysłem.

Oczywiście sam fakt, że Agnieszka Smoczyńska trafiła do zestawienia, należy uznać za miłe, choć niewiele wnoszące wyróżnienie. Miejmy jednak nadzieję, że jej kariera nadal będzie rozwijać się w sposób, który zachwyci fanów horrorów. Podobno dobra prasa to w amerykańskim przemyśle filmowym połowa sukcesu – czekamy zatem na więcej.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Neil Young w całej okazałości – artysta udostępnił swoją dyskografię za darmo

Najsłynniejszy rockman Kanady i jeden z najwybitniejszych przedstawicieli tego gatunku wkrótce będzie...
Czytaj wiecej