Aktorem być. Reżyserem być.

Wildlife, fot.: mat.prasowe
Wildlife, fot.: mat.prasowe
Nietrudno zauważyć, że w ciągu ostatnich lat wielu aktorów postanowiło spróbować swoich sił na stołkach reżyserskich. Wielu się to udaje, choć na debiuty co poniektórych czeka się bardziej, niż innych.

Na ekrany polskich kin wszedł kilka dni temu film ”Narodziny gwiazdy”. To debiut reżyserski Bradleya Coopera, w którym zagrał główną rolę, a partnerowała mu Lady Gaga. Całość wypada naprawę bardzo dobrze i jest to raczej pozycja, która oscarowe nominacje – zapewne również statuetki – ma w kieszeni. Mamy tu idealny przykład na to, że aktor może być dobrym reżyserem, a w przypadku Coopera jest to również objawienie jako „dobrego aktora”. W najbliższy piątek będziemy mogli w kinach zobaczyć reżyserski debiut innego aktora, który w Polsce jest chyba mało rozpoznawany, co samo w sobie jest dziwne, biorąc pod uwagę jego wielki talent.

Paul Dano – bo o nim mowa – to młody chłopak pochodzący z Nowego Jorku. Wiele osób może nie kojarzyć jego nazwiska, ale jest duże prawdopodobieństwo, że rozpoznają jego twarz. Ci, którzy widzieli „Aż poleje się krew“ Paula Thomasa Andersona znają go bardzo dobrze. Fenomenalna rola w jeszcze lepszym filmie u boku Daniela Day-Lewisa. Pojawił się również w „Kowboje i obcy“ Jona Favreau, w „12 Years A Slave“ Steve’a McQueena czy w surrealistycznym „Człowieku-scyzoryku“.

Paul dano az poleje sie krew, fot.: mat.prasowe
Paul dano az poleje sie krew, fot.: mat.prasowe

Osobiście uwielbiam go za dwie role. Pierwsza, to występ w „Labiryncie“ Denisa Villeneuve’a, gdzie wciela się w rolę chłopaka, którego więzi bohater grany przez Hugh Jackmana, gdyż myśli, że to właśnie on uprowadził jego dziecko. Rola naszpikowana emocjami, podobnie jak cały film. Jego kolejny film, „Love & Mercy“ to już prawdziwa emocjonalna jazda bez trzymanki. Film opowiadający historię Briana Wilsona z zespołu Beach Boys, gdzie Dano wciela się tam w młodszą wersję artysty – starszą kreuje John Cusack, który tą rolą udowodnił, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w filmowym świecie.

paul dano love and mercy, fot.: mat.prasowe
paul dano love and mercy, fot.: mat.prasowe

Na ekrany kin, lada dzień wchodzi film „Kraina wielkiego nieba“ (ang. Wildlife), gdzie główne role zagrali Carey Mulligan i Jake Gyllenhaal. Jest to debiut reżyserski Dano, który jak na razie za oceanem zbiera bardzo pozytywne recenzje. Aktor napisał również scenariusz wraz z Zoe Kazan, na podstawie książki Richarda Forda. Patrząc na dorobek tego młodego człowieka, jestem dobrej myśli i sądzę, że te opinie krytyków mogą się potwierdzić.

Na platformie HBO Go możecie również obejrzeć znakomity mini serial „Escape at Dannemora“, w którym Paul Dano również się pojawia, a oprócz niego zobaczycie tam takie nazwiska jak Benicio Del Toro, Patricia Arquette czy Bonnie Hunt.

Nie pozostaje nic innego, by poznać lepiej Paula Dano, bo jest to człowiek, który jeszcze wiele osiągnie w filmowym świecie i dobrze jest wtedy wiedzieć wcześniej, kim dokładnie jest.

https://youtu.be/o3aGQot0xz0

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

”53 wojny” – obiecujące młode polskie kino

Pomimo tego, że czasu obecnie mam coraz mniej, to wciąż staram się...
Czytaj wiecej