“The Walking Dead” ledwo zipie, ale umrzeć nie może…

Obsada "The Walking Dead", fot. AMC Network
Obsada "The Walking Dead", fot. AMC Network
Choć popularność zarówno komiksowego, jak i telewizyjnego "The Walking Dead" spada z każdym rokiem, żywe trupy nieprędko doczekają się wiecznego odpoczynku. Co więcej, stacja AMC, dzięki której seria o losach ludzi po apokalipsie zombie wypłynęła na szerokie wody popkulturowego oceanu, przymierza się do kolejnego spin-offu.

W gruncie rzeczy trudno się temu dziwić. “The Walking Dead” to telewizyjny fenomen ostatnich lat. Samo AMC natomiast wskoczyło dzięki tej produkcji do pierwszej ligi amerykańskich nadawców, przy okazji zarabiając krocie. W biznesie trudno jednak o sentymenty, ale nowojorska stacja, u której podstaw leżą filmowe klasyki (kanał powstał w 1984 roku jako American Movie Classics), chyba wciąż wierzy w żywotność tytułu. Od czasu premiery “Żywych trupów” w 2010 roku próżno zresztą szukać następcy tak dochodowej serii w portfolio AMC. Wszystko wskazuje więc na to, że bilans zysków i strat wciąż przemawia za utrzymaniem zombie przy życiu…

Kadr z “The Walking Dead” #100 (2012), fot. Image Comics

Początki “The Walking Dead” sięgają roku 2003, kiedy to Robert Kirkman zaczął wydawać serię nakładem Image Comics. 25-letni wówczas scenarzysta nie miał zbyt bogatego portfolio. Niewiele wcześniej za sprawą “Tech Jacket” (2002) i “Invincible” (2003-18) dał jednak sygnał wydawnictwu, że warto w niego zainwestować. Po sukcesie tego ostatniego w Image nie widziano więc powodów, by nie uwierzyć w kolejny projekt Kirkmana. Jesienią 2003 roku “Żywe trupy” zadebiutowały w komiksowym wydaniu i stopniowo się rozkręcały – z czasem zdobywając kilka nagród, w tym najważniejszą: Eisner Award. Rosnąca popularność tematyki przykuła też uwagę AMC. Stacja na potrzeby serialowej adaptacji zaangażowała między innymi Franka Darabonta (“Skazani na Shawshank”, “Zielona mila”). Tak w roku 2010 “The Walking Dead” otrzymało drugie życie i zyskało globalną sławę, o jakiej twórcy komiksów mogą jedynie pomarzyć.

Jedna adaptacja to za mało

Clementine i AJ w zapowiedzi "The Walking Dead: Final Season", fot. Telltale Games
Clementine i AJ w zapowiedzi “The Walking Dead: Final Season”, fot. Telltale Games

Mimo że to właśnie “The Walking Dead” jest dziś trzonem franczyzy, AMC i Kirkman nie trzymają się go kurczowo. Twórca komiksów wciąż rozwija swoją serię (niemal 16 lat na rynku!), jednocześnie wydając kilka innych. Marka świetnie odnalazła się także na rynku komputerowym, zapewniając sukces studiu Telltale Games. Inna sprawa, że nie poradziło sobie ono ze sławą i niedawno upadło. W kwestii adaptacji telewizyjnych także się nie ograniczano. Choć coraz mniej ludzi ogląda dziś “The Walking Dead”, a ci, którzy jeszcze wytrwali, narzekają na coraz gorszą jakość, jesienią na antenę trafi dziesiąty sezon serialu. Równolegle od 2015 roku emitowany jest także prequel serii pod tytułem “Fear the Walking Dead”. Także i ten serial, mimo mniejszej popularności, w czerwcu doczeka się kolejnego, już piątego sezonu. I gdyby ktokolwiek zastanawiał się, kiedy żywe trupy opuszczą ramówkę AMC… Sarah Barnett – prezes AMC Network – właśnie zapowiedziała kolejną odsłonę apokalipsy zombie.

Jak na razie nie znamy zbyt wielu szczegółów drugiego serialowego spin-offu “The Walking Dead”. Wiadomo jedynie, że głównymi bohaterkami będą dwie kobiety, które dorastały w czasie pojawienia się zombie. Wygląda więc na to, że może nas czekać powtórka z genialnego, pełnego trudnych i nie zawsze moralnych decyzji motywu ze wspomnianej gry. W projekt zaangażowani są starzy wyjadacze – Scott Gimple i Matt Negrete. Obaj przez lata pracowali przy głównej serii i doskonale znają uniwersum, jakie wykreowano na podstawie komiksów Kirkmana.

Pierwszy sezon niezatytułowanego jeszcze serialu ma liczyć dziesięć odcinków i zadebiutować w przyszłym roku. Zdjęcia ruszają latem, a plan umiejscowiono gdzieś w Virginii.

Autor artykułu
More from Damian Halik

“Project 77” od ArtStation zachwyci fanów science fiction

Sztuka dawno już wyszła z galerii i obecnie święci triumfy w Internecie....
Czytaj wiecej