Kapuściński w Cannes. Czekamy na “Another Day of Life”

Kadr z filmu "Another Day of Life" ("Jeszcze dzień życia"), fot. Platige Image, Kanaki Films
Kadr z filmu "Another Day of Life" ("Jeszcze dzień życia"), fot. Platige Image, Kanaki Films
Od dawna było wiadomo, że trwają prace nad adaptacją książki "Jeszcze dzień życia" Ryszarda Kapuścińskiego. Czas biegł jednak nieubłaganie, a nawet najbardziej zagorzali fani zaczynali powątpiewać – tymczasem "Another Day of Life" doczeka się premiery w maju 2018 podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes!

Jeśli zastanawiacie się, jak spełniać marzenia, powinniście poznać historię Raúla de la Fuenty, który swoją życiową pasję zawdzięcza Ryszardowi Kapuścińskiemu. Jak sam opowiada, Polskiego reportażystę poznał jeszcze w czasach szkolnych. Spotkanie zafascynowało 15-letniego wówczas Hiszpana do tego stopnia, że zaczął stopniowo pochłaniać jego książki. Tak zrodziła się pasja, która zawiodła de la Fuertę ku życiu podróżnika i twórcy filmów dokumentalnych. Dziś jest on uznanym i wielokrotnie nagradzanym autorem, ale spełnienie przynieść miał mu dopiero hołd dla swojego mistrza. Tak zrodził się pomysł na film “Another Day of Life”.

Kadr z filmu "Another Day of Life" ("Jeszcze dzień życia"), fot. Platige Image, Kanaki Films
Kadr z filmu “Another Day of Life” (“Jeszcze dzień życia”), fot. Platige Image, Kanaki Films

Dzięki twórczości Ryszarda Kapuścińskiego Raúl de la Fuente najmocniej pokochał Afrykę. Wielokrotnie podróżował na Czarny Ląd i właśnie tam umiejscowił akcję swojego filmu. “Another Day of Life” to adaptacja wydanej w 1976 roku książki “Jeszcze dzień życia” poświęconej wojnie w Angoli. W latach 70. to właśnie Kapuściński był jednym z nielicznych dziennikarzy, którzy mieli okazję śledzić rozwój konfliktu na żywo i – co najważniejsze – próbował poinformować o tym świat. Jego heroizm zostanie więc doceniony po latach.

Kadr z filmu "Another Day of Life" ("Jeszcze dzień życia"), fot. Platige Image, Kanaki Films
Kadr z filmu “Another Day of Life” (“Jeszcze dzień życia”), fot. Platige Image, Kanaki Films

De la Fuerte zaprosił do współpracy międzynarodowe grono, które w stworzenie możliwie jak najciekawszego obrazu włożyło ogrom pracy i czasu. Produkcja pełnometrażowego filmu aktorsko-animowanego zajęła sześć lat. Pomysł nagłaśniany był już w roku 2012, w czerwcu 2013 opublikowano pierwszy zwiastun – potem jednak sprawa przycichła. Na szczęście nie oznaczało to końca marzeń hiszpańskiego dokumentalisty.

Współreżyserem “Another Day of Life” jest Damian Nenow – absolwent łódzkiej filmówki, o którym głośno było między innymi za sprawą filmów “Miasto ruin” oraz “Paths of Hate”. Wraz z nimi scenariusz filmu dopieszczali Amaia Remírez, Niall Johnson i David Weber. Za produkcję odpowiadają uznane na świecie polskie studio Platige Image (producent Jarosław Sawko, dyrektor artystyczny Rafał Wojtunik) oraz hiszpańskie Kanaki Films. Przy filmie pracowały też: węgierskie Puppetworks Animation Studio, belgijskie Walking the Dog oraz niemieckie studia Wüste Film i Animationsfabrik.

Kadr z filmu "Another Day of Life" ("Jeszcze dzień życia"), fot. Platige Image, Kanaki Films
Kadr z filmu “Another Day of Life” (“Jeszcze dzień życia”), fot. Platige Image, Kanaki Films

Premierowo “Another Day of Life” zostanie wyświetlony podczas specjalnego pokazu w trakcie Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. To wielka nobilitacja dla twórców, nawet mimo emisji poza konkursem głównym. Adaptacja książki Ryszarda Kapuścińskiego będzie tym samym towarzyszyć między innymi nowemu filmowi Larsa von Triera, za którym canneńska śmietanka towarzyska od lat nie przepada. Być może dzieło Raúla de la Fuenty i Damiana Nenowa mimowolnie stało się więc częścią cichej rewolucji w strukturach festiwalu, ostatnio będącego na ustach filmowego świata głównie za sprawą sporów z Netflixem.

Pierwszy pokaz polsko-hiszpańsko-węgiersko-niemiecko-belgijskiej koprodukcji odbędzie się 11 maja 2018 roku. Polska premiera zapowiedziana została na 2 listopada 2018. Już teraz branżowe media nazywają ten film “jedną z najbardziej wyczekiwanych animacji roku”. O tym, jak długą drogę przebyło “Another Day of Life”, przekonacie się, porównując pierwszy zwiastun (2013) z oficjalnym trailerem:

Autor artykułu
More from Damian Halik

Zobaczcie kolekcję odzieży NASA x Vans Space Voyager

Tylko raz w życiu obchodzi się sześćdziesięciolecie istnienia, dlatego w NASA postanowiono...
Czytaj wiecej