Apollo 11 – o tym, jak człowiek stanął na Księżycu

Fakt, że wiele lat temu człowiekowi udało się stanąć na Księżycu, jest znany każdemu. Jednak czy wszyscy potrafimy powiedzieć coś więcej o misji, która na zawsze zapisała się w historii ludzkości?

Przeżyjmy to jeszcze raz

Lipiec 2019 roku, a dokładnie jego dwudziesty dzień, to data szczególna. Wtedy bowiem obchodziliśmy pięćdziesiątą rocznicę lądowania na Księżycu. Nawet jeżeli ktoś z nas nie zna wielu faktów z tego wydarzenia, to wszyscy jesteśmy w stanie powtórzyć słowa Neila Armstronga, który wychodząc z modułu księżycowego powiedział “To mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości”. Gdybyście chceli się jednak dowiedzieć dokładniej, jak przebiegał start Apollo 11. Lot i samo lądowanie na Księżycu oraz powrót na Ziemię, to macie do tego doskonałą okazję.

Z okazji okrągłej rocznicy tego wielkiego wydarzenia, w wybranych kinach możemy obejrzeć dokumentalny film Apollo 11. Składa się on z materiałów nagrywanych podczas całej misji Apollo 11, w większości za pomocą kamer 70 mm, a wiele z tych materiałów nie była nigdy publikowana. Sam film wyróżnia się na tle innych filmów dokumentalnych tym, że nie posiada dodanej narracji, wywiadów, ani reakcji osób trzecich. Całość ogląda się niczym film fabularny, jednak wszystko jest materiałem zarejestrowanym w 1969 roku. Momentami odnosiłem wrażenie, że oglądam dokumentalną wersję film “Pierwszy człowiek“.

Kawał dobrej roboty

„Apollo 11“ robi piorunujące wrażenie. Reżyserem filmu jest Todd Douglas Miller i choć jest to dopiero jego drugi większy projekt, wykazał się tu doskonałą umiejętnością poprowadzenia historii. Śledzenie tych wydarzeń krok po kroku, bez zewnętrznego komentarza, pozwala nam wsiąknąć we wszystko co widzimy na ekranie i czujemy, jakbyśmy to my wybierali się na Księżyc. Film został po raz pierwszy zaprezentowany na tegorocznym festiwalu w Sundance i zebrał bardzo dobre recenzje publiczności oraz krytyków. 

Nigdy niepublikowane materiały

Przyznaję, że bardzo zależało mi na obejrzeniu tego filmu. Zawsze bardzo lubiłem filmy opowiadające o lotach w kosmos i zdecydowanie należą one do moich ulubionych. Sam również interesowałem się tematem misji Apollo i wypraw na Księżyc. Bardzo dobrze wspominam zeszłorocznego „Pierwszego człowieka“ Damiena Chazelle’a, który został niezwykle realistycznie zrealizowany. Jednak dopiero teraz, po obejrzeniu „Apollo 11“, czuję że wiem więcej na temat tej misji. Z jednej strony brakowało mi nieco komentarza uczestników tamtych wydarzeń oraz specjalistów, ale z drugiej film był by wtedy „zwykłym“ dokumentem. Ta forma dała nam szansę na obejrzenie czegoś niezwykle świeżego.

W Polsce do tej pory można było obejrzeć „Apollo 11“ głównie w kinach studyjnych.Jeżeli macie wolny wieczór w nadchodzący wtorek, to będziecie mieć możliwość obejrzenia go w sieci kin Multikino. Możliwe, że pojawią się również seanse w sierpniu, ale nie jestem tego na 100% pewien. Dlatego jeżeli jesteście zainteresowani tematem, to polecam wykorzystać okazję.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Kino, które nas zaboli.

Filmy to przede wszystkim rozrywka, po to powstało kino. Miało nas odprężyć,...
Czytaj wiecej